Pi Network: Następny krok to budowanie
Najważniejsze informacje
- •Wczesny wzrost Pi Network opierał się na mobilnym miningu, ale projekt coraz mocniej stawia na aplikacje, tożsamość, infrastrukturę i rzeczywistą użyteczność.
- •W kwietniu 2026 Pi Network podało ponad 526 milionów walidacji KYC wykonanych przez ponad milion ludzkich walidatorów, co pomogło zweryfikować 18 milionów tożsamości.
- •Podczas Pi2Day 2026 Pi Network wprowadziło PiVerify, Pi Sign-in i SoloHost, aby rozszerzyć usługi tożsamości i możliwości obliczeń rozproszonych.
- •Pi App Studio zyskało wsparcie backendowe, w tym trwałe przechowywanie danych, w lipcu 2026, co ułatwia tworzenie bardziej funkcjonalnych aplikacji.
- •Artykuł twierdzi, że o postępie sieci zadecydują aktywność twórców, zaangażowanie użytkowników, udział firm i praktyczna użyteczność, a nie sama cena.

Pi Network: Następny krok to budowanie
Dla wielu użytkowników Pi Network podróż mogła zacząć się od prostego działania: otwarcia aplikacji do kopania i naciśnięcia przycisku, aby wziąć udział.
Ale rola Pioneera staje się znacznie szersza.
Niedawna wiadomość od @ETNnigeria zwraca uwagę na prostą ideę, która coraz bardziej pasuje do obecnego kierunku Pi Network: ukończenie KYC, uruchomienie Pi Node oraz stworzenie aplikacji to trzy bardzo różne formy uczestnictwa, ale razem oznaczają przejście od bycia tylko użytkownikiem do stania się współtwórcą.
To przejście może stać się jednym z najważniejszych wydarzeń w ekosystemie Pi.
Mining pomógł zbudować globalną społeczność. KYC pomogło ustanowić zweryfikowane tożsamości. Węzły zapewniają infrastrukturę. Aplikacje tworzą użyteczność. Narzędzia AI obniżają bariery wejścia do tworzenia.
Następne pytanie brzmi: co Pioneers zbudują z tych wszystkich elementów.
Od kopania do uczestnictwa
Wczesny wzrost Pi Network był silnie związany z mobilnym miningiem.
Koncepcja została zaprojektowana tak, aby uczestnictwo było dostępne dla zwykłych użytkowników smartfonów, bez potrzeby kosztownego sprzętu ani dużej wiedzy technicznej.
To podejście pomogło Pi zbudować znaczącą globalną społeczność.
Samo kopanie nie może jednak stworzyć pełnej gospodarki cyfrowej.
Ekosystem kryptowalutowy potrzebuje aplikacji, użytkowników, infrastruktury, firm, deweloperów, systemów tożsamości i praktycznych powodów, dla których ludzie mieliby dokonywać transakcji.
Pi Network coraz mocniej koncentruje się na tych obszarach.
Gdy Pi Open Network wystartowało 20 lutego 2025, projekt opisał ten kamień milowy jako połączenie między swoim blockchainem, społecznością z weryfikowaną tożsamością i szerszym ekosystemem Web3. Pi Network podało, że poprzednie lata były poświęcone rozwijaniu aplikacji, użyteczności, infrastruktury i weryfikacji tożsamości.
To ważny kontekst dla zrozumienia obecnego etapu.
Era kopania pomogła stworzyć uczestników.
Era budowania polega na tworzeniu wokół nich gospodarki.
KYC to coś więcej niż krok weryfikacyjny
Dla wielu Pioneers KYC może wydawać się po prostu kolejnym wymogiem przed pełnym uczestnictwem w ekosystemie Mainnet.
Ale weryfikacja tożsamości pełni znacznie szerszą rolę.
Pi Network traktuje KYC jako mechanizm pozwalający potwierdzić, że konta należą do prawdziwych osób, oraz utrzymać zasadę jednej osoby i jednego konta.
System KYC projektu łączy automatyczne przetwarzanie z ludzką walidacją. W kwietniu 2026 Pi Network poinformowało, że ukończono ponad 526 milionów walidacji wykonanych przez ponad milion ludzkich walidatorów, co przyczyniło się do weryfikacji tożsamości 18 milionów osób.
Liczby te pokazują, że KYC stało się ważnym elementem infrastruktury Pi.
Zweryfikowana baza użytkowników może potencjalnie dawać przewagę aplikacjom, które potrzebują większej pewności, że użytkownicy są prawdziwymi ludźmi.
Staje się to coraz ważniejsze, gdy sztuczna inteligencja ułatwia tworzenie zautomatyzowanych kont, botów i syntetycznych tożsamości online.
KYC może stać się użytecznością ekosystemu
Pi Network już bada sposoby rozszerzenia infrastruktury tożsamości poza własne aplikacje.
Podczas Pi2Day 2026 projekt wprowadził PiVerify, usługę zaprojektowaną tak, aby umożliwić zewnętrznym klientom korzystanie z możliwości weryfikacji człowieka oferowanych przez Pi. Wprowadzono też Pi Sign-in, które pozwala Pioneers logować się do obsługiwanych zewnętrznych stron internetowych i aplikacji przy użyciu kont Pi.
To zmienia potencjalną rolę KYC.
Nie chodzi już tylko o przeniesienie salda Pi użytkownika do Mainnet.
Tożsamość może stać się usługą pomagającą aplikacjom odróżniać prawdziwych uczestników od fałszywych lub automatycznych kont.
Ta ambicja wpisuje się w szerszą rozmowę branżową: proof-of-personhood stało się powracającym tematem w całym Web3, gdzie wiele projektów badało sposoby potwierdzania, że konto należy do prawdziwej osoby.
Dla deweloperów może to być cenne.
Dla firm może to stanowić kolejny komponent infrastruktury.
Dla Pioneers może to tworzyć dodatkowe sposoby używania zweryfikowanej tożsamości w gospodarce cyfrowej.
Uruchomienie Node to kolejny poziom uczestnictwa
Drugim krokiem wskazanym w oryginalnej wiadomości jest uruchomienie Pi Node.
Node zasadniczo różni się od mobilnego miningu.
Wymaga komputera i stabilnego środowiska technicznego, a jego cel jest związany z infrastrukturą wspierającą blockchain Pi.
Pi Network opisuje swój Node jako wkład w decentralizację ukierunkowaną na użytkownika i udostępnia oprogramowanie desktopowe dla Windows, Mac i Linux.
Projekt rozszerzał też potencjalną rolę Node.
Zamiast postrzegać Node wyłącznie jako infrastrukturę blockchain, Pi Network bada ich wykorzystanie jako rozproszonych zasobów obliczeniowych.
To może w przyszłości dać operatorom Node znacznie szerszą rolę w ekosystemie.
Node może stać się zasobem obliczeniowym
Rozwój obliczeń rozproszonych jest jednym z ciekawszych elementów obecnej strategii Pi Network.
Podczas Pi2Day 2026 Pi Network wprowadziło SoloHost, otwartą strukturę w Pi Desktop, która pozwala deweloperom tworzyć i publikować aplikacje zdolne do obsługi lokalnej AI oraz — w fazie rozwoju — przypadków użycia związanych z obliczeniami rozproszonymi.
Oznacza to, że Pionier korzystający z komputera może potencjalnie wnosić coś więcej niż tylko infrastrukturę blockchain.
Jego maszyna może stać się częścią ekosystemu zdolnego do obsługi obciążeń obliczeniowych.
To tworzy możliwe powiązanie między operatorami Node a deweloperami.
Deweloperzy potrzebują zasobów obliczeniowych.
Operatorzy Node mają zasoby obliczeniowe.
Ekosystem Pi może potencjalnie skoordynować oba te elementy.
AI otwiera nową możliwość
Sztuczna inteligencja szybko zmienia branżę oprogramowania.
Tworzenie aplikacji, które kiedyś wymagały doświadczonego zespołu deweloperskiego, można dziś przyspieszyć dzięki narzędziom kodowania wspomaganego przez AI.
Narzędzia te zostały szeroko zaadaptowane w głównym nurcie branży software, wpisując się w szerszą zmianę, w której pojedynczy twórcy mogą dostarczać produkty, które wcześniej wymagały pełnych zespołów.
Pi Network zareagowało na ten trend, zachęcając twórców korzystających z AI do przenoszenia swoich aplikacji do Pi App Studio.
W maju 2026 Pi ogłosiło, że twórcy używający platform wspomaganych przez AI mogą wprowadzać swoje aplikacje do Pi App Studio i łączyć je z siecią dystrybucji Pi, narzędziami tożsamości i infrastrukturą płatniczą.
Może to znacząco zwiększyć liczbę osób zdolnych do stania się budowniczymi wewnątrz ekosystemu.
Deweloper nie musi już zaczynać od dużej firmy ani bardzo wyspecjalizowanego zespołu.
Silny pomysł połączony z rozwojem wspomaganym przez AI może potencjalnie znacznie szybciej stać się działającym produktem.
Aplikacja staje się mostem
Aplikacje to miejsce, w którym infrastruktura staje się widoczna dla zwykłych użytkowników.
Większość ludzi nie interesuje się architekturą blockchain wyłącznie dla niej samej.
Interesuje ich to, co mogą z nią zrobić.
Chcą coś kupić.
Chcą coś sprzedać.
Chcą się komunikować.
Chcą zagrać w grę.
Chcą korzystać z asystenta AI.
Chcą mieć dostęp do usługi finansowej.
Chcą zarządzać aktywami cyfrowymi.
Aplikacje zamieniają infrastrukturę techniczną w coś, czego ludzie mogą faktycznie doświadczyć.
Dlatego Pi App Studio może stać się ważną częścią kolejnej fazy.
Pi App Studio staje się bardziej zaawansowane
Pi App Studio nie ogranicza się już do bardzo podstawowych doświadczeń aplikacyjnych.
W lipcu 2026 Pi Network wprowadziło wsparcie infrastruktury backendowej dla nowo tworzonych aplikacji, w tym trwałe przechowywanie danych.
Pozwala to aplikacjom zachowywać informacje specyficzne dla użytkownika między sesjami. Na przykład aplikacja produktywności może pamiętać zapisane informacje zamiast resetować się po wyjściu użytkownika.
Może to wyglądać na szczegół techniczny, ale jest kluczowe dla budowania poważnych aplikacji.
Trwałe dane pozwalają deweloperom tworzyć bardziej zaawansowane produkty.
Sprawiają, że aplikacje są mniej demonstracjami, a bardziej rzeczywistymi usługami.
AI może przyspieszyć proces budowania
Połączenie AI i Pi App Studio może więc mieć znaczenie strategiczne.
Deweloper może używać AI, aby przyspieszyć kodowanie.
Pi App Studio może zapewnić drogę wejścia do ekosystemu Pi.
Infrastruktura płatnicza Pi może potencjalnie obsługiwać transakcje.
KYC może zapewniać możliwości związane z tożsamością.
A istniejąca baza użytkowników Pi może stanowić potencjalną publiczność.
Tworzy to stosunkowo kompletne środowisko do eksperymentów.
Wyzwanie nie polega już tylko na tym, czy ktoś potrafi zbudować aplikację.
Większe pytanie brzmi, czy potrafi zbudować coś, czego ludzie naprawdę chcą.
Deweloperzy potrzebują prawdziwych użytkowników
Ekosystem nie przetrwa samymi aplikacjami.
Potrzebuje użytkowników.
W tym miejscu ważna staje się społeczność Pi Network.
Pi Network podało w maju 2026, że twórcy wprowadzający aplikacje generowane przez AI do Pi App Studio mogą potencjalnie dotrzeć do ponad 60 milionów zaangażowanych Pioneers.
To potencjalnie istotna przewaga dystrybucyjna.
Deweloper działający samodzielnie w otwartym internecie musi rozwiązać problem pozyskiwania użytkowników.
Deweloper tworzący w ugruntowanym ekosystemie może już mieć dostęp do dużej potencjalnej publiczności.
Ale potencjalni użytkownicy to nie to samo co aktywni użytkownicy.
O tym, czy ta publiczność stanie się realną aktywnością, ostatecznie zdecyduje jakość aplikacji.
Firmy mogą stać się kolejnym kluczowym elementem
Kolejny etap wymaga także firm.
Zdrowa gospodarka cyfrowa potrzebuje sprzedawców i usługodawców gotowych akceptować natywny zasób.
Potrzebuje klientów, którzy chcą go wydawać.
Potrzebuje deweloperów tworzących usługi, które czynią transakcje opłacalnymi.
Potrzebuje płynności.
I potrzebuje infrastruktury łączącej wszystkich tych uczestników.
Pi Network coraz mocniej podkreśla użyteczność, zamiast traktować ekosystem jedynie jako miejsce do przechowywania Pi.
Aktualizacje z 2026 roku koncentrują się na płatnościach, aplikacjach, tożsamości, smart kontraktach, eksperymentach z Launchpad i innej infrastrukturze mającej zwiększać aktywność ekosystemu.
Rola infrastruktury Web3
Rozwój Pi staje się również coraz silniej związany z szerszym krajobrazem Web3.
Aplikacje Web3 wymagają czegoś więcej niż blockchaina.
Mogą wymagać tożsamości.
Wymagają portfeli.
Potrzebują mechanizmów płatności.
Mogą potrzebować smart kontraktów.
Potrzebują interfejsów dla użytkowników.
Potrzebują infrastruktury obliczeniowej.
A deweloperzy potrzebują narzędzi.
Pi Network stara się zestawić kilka z tych komponentów wokół swojego ekosystemu.
Dlatego trzy działania z oryginalnej wiadomości są interesujące.
KYC oznacza tożsamość.
Node oznacza infrastrukturę.
Aplikacje oznaczają użyteczność.
Razem tworzą podstawowe ramy ekosystemu.
Źródło: Xpost
Smart kontrakty mogą zwiększyć możliwości deweloperów
Smart kontrakty mogą dodać do tego systemu kolejną warstwę.
Pozwalają deweloperom tworzyć programowalne reguły wykonywane przez infrastrukturę blockchain.
Pi Network rozwija funkcje smart kontraktów oraz powiązaną infrastrukturę deweloperską.
W lipcu 2026 projekt ogłosił nadchodzącą aktualizację Protocol v25, częściowo skoncentrowaną na funkcjach ochrony prywatności dla smart kontraktów, w tym narzędziach kryptograficznych zaprojektowanych z myślą o nowoczesnych zastosowaniach zero-knowledge.
Takie możliwości mogą w przyszłości wspierać bardziej zaawansowane aplikacje.
Na przykład deweloperzy mogliby potencjalnie tworzyć systemy, w których użytkownicy udowadniają uprawnienia lub twierdzenia związane z tożsamością bez ujawniania niepotrzebnych danych osobowych.
To może stawać się coraz ważniejsze, gdy aplikacje Web3 dążą jednocześnie do użyteczności i prywatności.
Obliczenia rozproszone mogą dodać kolejną warstwę ekonomiczną
Jeśli infrastruktura Node ostatecznie będzie obsługiwać istotne obciążenia związane z obliczeniami rozproszonymi, skutki ekonomiczne mogą być znaczące.
Operator Node mógłby potencjalnie udostępniać niewykorzystane zasoby obliczeniowe.
Zewnętrzny klient mógłby zamówić moc obliczeniową.
Aplikacja mogłaby koordynować obciążenie.
Pi mogłoby potencjalnie służyć jako forma wynagrodzenia.
Stworzyłoby to zupełnie inną formę użyteczności.
Podobna koordynacja rozproszonego sprzętu była rozwijana gdzie indziej w krypto pod etykietą decentralizowanych sieci infrastruktury fizycznej (DePIN), gdzie projekty łączą zasoby obliczeniowe, magazynowe i łącznościowe.
Zamiast wykorzystywać Pi wyłącznie do kupowania produktów lub transferu wartości, mogłoby ono potencjalnie stać się częścią rynku cyfrowych zasobów obliczeniowych.
Pi Network opisało obliczenia rozproszone jako obszar będący w rozwoju i badało obciążenia AI z wykorzystaniem swojej infrastruktury Node.
Nie należy jednak interpretować tego jako dowodu, że Pi już działa jako w pełni rozwinięta zdecentralizowana chmura.
Technologia nadal pozostaje w fazie rozwoju i testów.
Budowniczowie potrzebują cierpliwości
Faza budowania raczej nie przyniesie natychmiastowych rezultatów.
Stworzenie ekosystemu zajmuje lata.
Deweloperzy potrzebują czasu na eksperymenty.
Aplikacje wymagają testowania.
Infrastruktura wymaga optymalizacji.
Użytkownicy potrzebują edukacji.
Firmy potrzebują bodźców.
Systemy bezpieczeństwa wymagają ciągłych usprawnień.
To szczególnie ważne w krypto, gdzie społeczności mogą mocno skupiać się na krótkoterminowych ruchach cenowych.
Rozwój rzeczywistej użyteczności często trwa znacznie dłużej niż cykl rynkowy.
Cena nie buduje ekosystemu
Cena rynkowa Pi może przyciągać uwagę, ale sama cena nie może stworzyć użyteczności.
Wyższa cena nie oznacza automatycznie lepszych aplikacji.
Niższa cena nie oznacza automatycznie, że rozwój infrastruktury się nie powiódł.
Silniejsze sygnały często znajdują się gdzie indziej.
Czy deweloperzy budują?
Czy użytkownicy wracają?
Czy odbywają się transakcje?
Czy firmy integrują się z ekosystemem?
Czy operatorzy Node wnoszą wkład?
Czy pojawiają się nowe usługi?
Czy zewnętrzne firmy korzystają z infrastruktury?
Te pytania mogą dać lepszy obraz rozwoju ekosystemu.
Rola Pioneera się zmienia
To może być najważniejsza wiadomość dla społeczności.
Pioneer nie musi pozostać wyłącznie minerem.
Ekosystem oferuje teraz wiele potencjalnych ścieżek uczestnictwa.
Jedna osoba może ukończyć KYC.
Inna może uruchomić Node.
Ktoś inny może zbudować aplikację.
Deweloper może stworzyć usługę opartą na AI.
Sprzedawca może akceptować Pi.
Użytkownik może testować aplikacje i przekazywać opinie.
Walidator KYC może wspierać weryfikację tożsamości.
Członek społeczności może pomagać nowym użytkownikom zrozumieć technologię.
Te działania tworzą znacznie szerszą definicję tego, co oznacza bycie Pioneerem.
Od społeczności do gospodarki
Duża społeczność jest cenna, ale gospodarka wymaga interakcji.
Użytkownicy muszą wymieniać wartość.
Deweloperzy potrzebują klientów.
Firmy potrzebują klientów.
Klienci potrzebują użytecznych produktów.
Dostawcy infrastruktury potrzebują popytu.
To tworzy system obiegowy.
Im bardziej użyteczne stają się aplikacje, tym więcej powodów mają użytkownicy, aby uczestniczyć.
Im więcej użytkowników uczestniczy, tym bardziej atrakcyjny staje się ekosystem dla deweloperów.
Więcej deweloperów może tworzyć więcej aplikacji.
Więcej aplikacji może generować większy popyt na Pi.
To jest ekonomiczne koło zamachowe, które Pi Network próbuje zbudować.
Bezpieczeństwo musi pozostać priorytetem
Przejście w stronę aplikacji i usług stron trzecich wprowadza również nowe ryzyka.
Pioneers nie powinni zakładać, że każda aplikacja powiązana z Pi jest automatycznie bezpieczna.
Użytkownicy powinni weryfikować oficjalne źródła, chronić dane dostępu do portfela i dokładnie oceniać aplikacje stron trzecich.
Pi Network wielokrotnie podkreślało znaczenie bezpieczeństwa przy korzystaniu z aplikacji i usług ekosystemu.
Staje się to jeszcze ważniejsze, gdy AI ułatwia tworzenie przekonujących stron internetowych i aplikacji.
Rośnie ekosystem potrzebuje rosnącej kultury bezpieczeństwa.
Co Pioneers powinni zrobić dalej?
Odpowiedź zależy od indywidualnych zainteresowań.
Osoba zainteresowana technologią może zbadać udział w Node.
Deweloper może eksperymentować z Pi App Studio.
Twórca może użyć narzędzi wspomaganych przez AI do zbudowania aplikacji.
Sprzedawca może sprawdzić możliwości płatności Pi.
Członek społeczności może testować aplikacje i przekazywać konstruktywną opinię.
Osoba zainteresowana infrastrukturą tożsamości może dowiedzieć się więcej o KYC i uczestnictwie jako walidator.
Nie ma jednej ścieżki.
To może być najważniejsza różnica między wczesnym okresem Pi a jego obecną fazą.
Uczestnictwo staje się coraz bardziej zróżnicowane.
Budowana jest prawdziwa podstawa
Oryginalna wiadomość od @ETNnigeria przedstawia trzy kamienie milowe: ukończone KYC, uruchomiony Node i rozwijający się pomysł na aplikację.
Te trzy kamienie milowe oznaczają coś większego niż indywidualne osiągnięcia.
Reprezentują trzy warstwy ekosystemu.
Tożsamość określa, kto uczestniczy.
Infrastruktura zapewnia fundament techniczny.
Aplikacje tworzą użyteczność.
Gdy te warstwy się połączą, sieć blockchain może zacząć zmierzać w stronę prawdziwej gospodarki cyfrowej.
Własne ogłoszenia projektu oferują punkty odniesienia do śledzenia tego połączenia: czy zewnętrzni klienci wdrażają PiVerify i Pi Sign-in, jak funkcje smart kontraktów z ochroną prywatności w Protocol v25 trafiają do deweloperów oraz czy obliczenia rozproszone w SoloHost przechodzą z fazy rozwoju do użycia produkcyjnego.
Pi Network potrzebuje więcej budowniczych
Następny etap będzie wymagał czegoś więcej niż tylko entuzjastycznych posiadaczy.
Potrzebuje twórców.
Potrzebuje deweloperów.
Potrzebuje przedsiębiorców.
Potrzebuje operatorów Node.
Potrzebuje testerów.
Potrzebuje sprzedawców.
Potrzebuje ludzi gotowych eksperymentować z nowymi pomysłami.
To nie oznacza, że każdy pomysł odniesie sukces.
Wiele aplikacji się nie powiedzie.
Niektóre eksperymenty zostaną porzucone.
Niektóre technologie będą wymagały przeprojektowania.
To normalne.
Zdrowy ekosystem to nie taki, w którym wszystko się udaje.
To taki, w którym możliwe jest eksperymentowanie, a udane pomysły mogą rosnąć.
Szansa jest większa niż mining
Mining wprowadził miliony ludzi do Pi.
Ale mining nie może być całą historią.
Większa szansa leży w tym, co ci użytkownicy mogą zrobić z siecią.
KYC może stworzyć zweryfikowaną społeczność ludzi.
Node mogą wzmacniać infrastrukturę i potencjalnie dostarczać zasoby obliczeniowe.
Aplikacje mogą tworzyć usługi.
AI może przyspieszać rozwój.
Smart kontrakty mogą wprowadzać programowalne interakcje.
Płatności mogą tworzyć aktywność gospodarczą.
Integracje zewnętrzne mogą połączyć Pi z szerszym internetem.
Razem te komponenty mogą potencjalnie stworzyć znacznie szerszy ekosystem Web3.
Podsumowanie
Stwierdzenie, że Pionier, który ukończył KYC, uruchamia Node i rozwija aplikację, „nie jest już tylko Pioneers”, oddaje ważną zmianę w rozwoju Pi Network.
Oznacza przejście od uczestnictwa do współtworzenia.
KYC pomaga ustanowić zweryfikowaną warstwę ludzką.
Node wspierają infrastrukturę i w przyszłości mogą obsługiwać obliczenia rozproszone.
Aplikacje zamieniają infrastrukturę w praktyczną użyteczność.
Narzędzia AI sprawiają, że tworzenie aplikacji staje się dostępne dla szerszej grupy twórców.
Pi Network coraz mocniej łączy te elementy z płatnościami, tożsamością, smart kontraktami i zewnętrznymi usługami Web3.
Projekt wciąż stoi przed istotnymi wyzwaniami.
Rozwój techniczny musi trwać.
Aplikacje muszą udowodnić swoją użyteczność.
Bezpieczeństwo musi pozostać priorytetem.
Deweloperzy potrzebują trwałych zachęt.
Firmy potrzebują powodów do uczestnictwa.
A użytkownicy potrzebują rzeczywistej użyteczności, a nie obietnic.
Ale fundament staje się coraz bardziej zaawansowany.
Oficjalne aktualizacje Pi Network z 2026 roku pokazują dalszy nacisk na użyteczność, aplikacje, AI, tożsamość, obliczenia i infrastrukturę deweloperską.
Dla Pioneers oznacza to, że definicja uczestnictwa się zmienia.
Pytanie nie brzmi już tylko, ile Pi ktoś może zgromadzić.
Brzmi też, co może wnieść.
Czy może uruchamiać infrastrukturę?
Czy może budować aplikację?
Czy może tworzyć użyteczną usługę?
Czy może pomagać w weryfikacji tożsamości?
Czy może wspierać deweloperów?
Czy może pomóc przekształcić Pi z aktywa cyfrowego w funkcjonalną część szerszej gospodarki?
To właśnie tam kolejny rozdział staje się interesujący.
Mining mógł wprowadzić ludzi do Pi Network.
Ale to budowanie może zadecydować o tym, czym sieć ostatecznie się stanie.