Była pracownica administracji Busha mówi, że „powolny strumień” historii o Hegsethu może niepokoić administrację Trumpa
Najważniejsze informacje
- •Sekretarz armii Dan Driscoll zrezygnował po wielokrotnych konfliktach z sekretarzem obrony Pete’em Hegsethem.
- •Driscoll miał podobno bezpośrednio poinformować prezydenta Donalda Trumpa o powodach odejścia, co określono jako nietypowe.
- •Driscoll był postrzegany jako potencjalny następca Hegsetha.
- •Rezygnacja była powiązana z frustracją związaną z odsuwaniem przez Hegsetha innych wojskowych liderów, w tym sekretarza marynarki Johna Phelana.
- •Ashley Davis powiedziała, że trwające doniesienia o Hegsethu, w tym o jego rzekomych planach kandydowania na prezydenta, mogą nie być dobrze przyjmowane w administracji.

Była pracownica Białego Domu zasugerowała, że narastające doniesienia o sekretarzu obrony Pete’ie Hegsethu mogą budzić obawy w administracji prezydenta Donalda Trumpa, podczas gdy Pentagon mierzy się z publicznym sporem dotyczącym najwyższego dowództwa wojskowego.
Sekretarz armii Dan Driscoll złożył rezygnację bezpośrednio prezydentowi po wielokrotnych starciach z szefem Pentagonu, a była pracownica George’a W. Busha Ashley Davis powiedziała w programie "CNN This Morning", że urzędnicy Trumpa prawdopodobnie bardzo uważnie obserwowali sytuację w Departamencie Obrony.
"Cóż, po prostu obserwuję ten powolny strumień historii o Pete Hegsethu" — powiedziała Davis. "Jeśli chodzi o to — poznałam sekretarza armii i to świetny człowiek. Jest bardzo blisko z JD Vancem. Myślę, że miał dużo prawości i, jak się mówi, przed rezygnacją poinformował prezydenta o tym, dlaczego odchodzi, ale — co jest bardzo nietypowe, gdy ktoś obchodzi łańcuch dowodzenia, aby to zrobić."
Driscoll, którego uważano za potencjalnego następcę Hegsetha, miał odejść z powodu frustracji związanych z odsuwaniem przez sekretarza obrony innych wojskowych liderów, w tym sekretarza marynarki Johna Phelana. Wydarzenie to dodaje kolejną warstwę kontroli nad tym, jak na najwyższym szczeblu Departamentu Obrony zarządzane są zmiany kadrowe, gdzie dyscyplina łańcucha dowodzenia ma szczególne znaczenie.
"To istotna krytyka sekretarza, ale także ten powolny strumień, powolny strumień, powolny strumień wypowiedzi Hegsetha o starcie w wyborach prezydenckich prawdopodobnie również nie podoba się tej administracji" — powiedziała. "Tak. No i podobno są wewnętrzne źródła, które mówią, że chce kandydować na prezydenta."
- YouTube youtu.be