AktualnościMakroRodzice wydają tysiące na wystrój akademików, gdy koszty studiów sięgają sześciu cyfr

Rodzice wydają tysiące na wystrój akademików, gdy koszty studiów sięgają sześciu cyfr

Autor: Fortune Crypto·

Najważniejsze informacje

  • Według National Retail Federation i Prosper Insights & Analytics rodziny wydadzą w tym roku rekordowe 103,5 mld dolarów na przygotowania do roku szkolnego i akademickiego, czyli 1437,79 dolara na klienta, wobec 88,8 mld dolarów rok wcześniej.
  • Rekordowe 14 mld dolarów z tych wydatków ma trafić na wyposażenie akademików i mieszkań, wobec 12,8 mld dolarów rok wcześniej, a przeciętna rodzina planuje wydać w tej kategorii 194 dolary.
  • Analiza CNBC wykazała, że roczny nominalny koszt studiów w dziesiątkach amerykańskich uczelni — obejmujący czesne, opłaty, zakwaterowanie z wyżywieniem, podręczniki, transport i inne wydatki — zbliża się do 100 tys. dolarów lub go przekracza.
  • Projektantka akademików Shelly Gates, która założyła firmę Mary Margaret Designs po urządzeniu w 2020 roku pokoju swojej córki na Mississippi State, zajmuje się w tym roku około 35 pokojami, a niektóre z jej wcześniejszych projektów kosztowały nawet 20 tys. dolarów.
  • Ekspertka od rekrutacji na studia Sara Harberson powiedziała, że trend designerowskich akademików jest szczególnie powszechny na dużych publicznych uniwersytetach na południu kraju, gdzie niższe czesne i znaczne stypendia za wyniki dają rodzinom więcej swobody w wydatkach dyskrecjonalnych.
Rodzice wydają tysiące na wystrój akademików, gdy koszty studiów sięgają sześciu cyfr

Kiedyś wprowadzka na studia oznaczała prześcieradła w rozmiarze twin XL, koszyk na akcesoria prysznicowe i może kilka plakatów przyklejonych taśmą do ściany z betonowych bloczków. Dla niektórych rodzin to już nie wystarcza.

Rodzice wydają tysiące dolarów, aby przekształcić tymczasowe pokoje akademickie w starannie zaprojektowane przestrzenie, kompletne z nagłówkami łóżek na wymiar, tapetami, dopasowaną pościelą i dekoracjami montowanymi przez profesjonalistów. Trend przyczynił się do powstania całej branży projektowania akademików oraz stałego strumienia wystawnych prezentacji pokoi na TikToku i Instagramie.

Skok wydatków następuje w momencie, gdy cena ukończenia studiów wciąż rośnie. Według analizy CNBC roczna nominalna cena w dziesiątkach amerykańskich uczelni i uniwersytetów zbliża się obecnie do 100 tys. dolarów lub ją przekracza. Ta kwota obejmuje czesne, opłaty, zakwaterowanie z wyżywieniem, podręczniki, transport i inne wydatki. Wpisuje się to w trwający od dziesięcioleci wzorzec, w którym publikowane ceny studiów rosną szybciej niż ogólna inflacja — trend, który utrzymuje kwestię dostępności finansowej w centrum debaty nad tym, czy dyplom się opłaca.

Dodatkowe wydatki nie ograniczają się do rodzin zatrudniających projektantów wnętrz. Według National Retail Federation i Prosper Insights & Analytics studenci oraz ich rodziny wydadzą w tym roku na przygotowania do nauki rekordowe 103,5 mld dolarów, czyli 1437,79 dolara na klienta, wobec 88,8 mld dolarów rok wcześniej. W kalendarzu NRF sezon powrotu do szkół i na studie należy do największych wydarzeń konsumpcyjnych roku, ustępując jedynie zimowym świętom.

Rekordowe 14 mld dolarów z tej sumy ma trafić wyłącznie na wyposażenie akademików i mieszkań, wobec 12,8 mld dolarów rok wcześniej. Przeciętna rodzina planuje wydać w tej kategorii 194 dolary, ale bardziej wystawny wystrój akademika może podnieść rachunek do kilku tysięcy. Duże sieci zbudowały na tym popycie cały biznes — sprzedawcy tacy jak Target i Pottery Barn Teen prezentują każdego lata dedykowane kolekcje akademikowe — a odległość między średnią wynoszącą 194 dolary a pięciocyfrowymi projektami z górnej półki pokazuje, jak nierównomiernie rekordowe wydatki rozkładają się między rodziny.

Ceny mogą budzić krytykę, ale to studenci muszą żyć z rezultatów. „Nieważne, jak absurdalne ludziom wydaje się wydawanie tych wszystkich pieniędzy na pokój w akademiku — twoje dziecko będzie mieszkać tu przez najbliższych dziewięć miesięcy” — powiedział Axiosowi Henley Bedwell, rozpoczynający właśnie pierwszy rok na James Madison University. „Dlaczego nie wolisz, żeby czuło się komfortowo?”

Shelly Gates, założycielka firmy Mary Margaret Designs, doskonale zna ten rytuał. Mama trojga dzieci z Missisipi rozpoczęła działalność po tym, jak w 2020 roku urządziła pokój w akademiku swojej córki na Mississippi State i opublikowała zdjęcia na Facebooku.

To, co zaczęło się jako letnia praca dorywcza, stało się jej pełnoetatowym zawodem — dziś pokoje akademickie projektowane są w całych stanach południowych. Gates powiedziała, że jej własny pokój na Louisiana State University był „w gruncie rzeczy celą więzienną”, ale pokoje, które projektuje obecnie, mogą obejmować baldachimy nad biurkami na wymiar, żyrandole ze zdalnym sterowaniem oraz dzieła sztuki tworzone na zamówienie.

Według Axiosa Gates zajmuje się w tym roku około 35 pokojami akademickimi, a niektóre z jej wcześniejszych projektów kosztowały nawet 20 tys. dolarów, co sama określa jako inwestycję na cztery lata. „Chcę, aby ta sztuka była wspomnieniem studiów” — powiedziała. „Nie chcę, żeby było to coś, z czego z czasem się wyrasta.”

Studenckie doświadczenie za 100 tys. dolarów

Nominalna cena 100 tys. dolarów nie oznacza, że każdy student tych uczelni faktycznie płaci 100 tys. dolarów rocznie. Mimo to przekroczenie sześciu cyfr to symboliczny kamień milowy dla branży, która już teraz mierzy się z pytaniami o dostępność cenową i o to, czy dyplom uczelni nadal jest wart swojego kosztu.

Rodziny wydające tysiące na wystrój akademików to niekoniecznie te same, które płacą sześciocyfrowe czesne. Sara Harberson, autorka przewodnika po rekrutacji na studia Soundbite, powiedziała, że trend designerowskich akademików jest szczególnie powszechny na dużych publicznych uniwersytetach na południu kraju, gdzie nawet czesne dla studentów spoza stanu może być znacznie niższe niż na niektórych uniwersytetach prywatnych.

Po opłaceniu czesnego rodziny mogą mieć więc więcej miejsca na wydatki dyskrecjonalne.

„Wtedy przychodzi «fajna część», z perspektywy studenta” — powiedziała Fortune Harberson, która jest również założycielką i dyrektorką generalną (CEO) Application Nation, sieci prywatnych grup na Facebooku dla rodziców przechodzących przez proces rekrutacji na studia. „Wiele rodzin traktuje wystrój pokoju akademickiego jako konieczny wydatek. Po obu stronach rzeczywistego kosztu urządzenia pokoju wyglądającego jak hotel pięciogwiazdkowy rozciągają się jednak duże marginesy niepewności. Dzięki temu rodziny mogą wydać na to tyle, ile chcą.”

Harberson powiedziała, że stypendia za wyniki w nauce mogą pogłębiać tę różnicę. Duże publiczne uniwersytety na południu mogą oferować znaczne stypendia za osiągnięcia, także dla studentów spoza stanu, podczas gdy na niektórych elitarnych uniwersytetach prywatnych uzyskanie takich nagród bywa znacznie trudniejsze.

Dla niektórych rodzin wybór tańszej uczelni może uwolnić środki zarówno na dekoracje akademika, jak i na oszczędności.

„Ostatecznie rodziny jasno pokazują, gdzie i na co chcą wydawać pieniądze, jeśli chodzi o studia” — powiedziała Harberson.

Ten artykuł pierwotnie ukazał się na Fortune.com