Ceny ropy rosną, gdy Iran zaostrza żądania dotyczące cieśniny Ormuz
Najważniejsze informacje
- •Brent kosztował 84.24 USD za baryłkę, a West Texas Intermediate 78.70 USD za baryłkę; oba benchmarki pozostają powyżej poziomów sprzed wojny.
- •Iran zażądał całkowitego wycofania wojsk USA z okolicznych obszarów, trwałego porozumienia pokojowego, odszkodowań za szkody wojenne i złagodzenia sankcji w zamian za ponowne otwarcie cieśniny Ormuz.
- •Przez cieśninę Ormuz przepływa około jednej piątej globalnego dziennego zużycia ropy, co czyni jej zamknięcie istotnym dla międzynarodowych łańcuchów dostaw.
- •Huti z Jemenu twierdzili, że przeprowadzili atak dronem na rafinerię Aramco w Jazan o wydajności 400 000 baryłek dziennie, która była wyłączona od oddzielnego ataku pod koniec lipca.
- •Ataki Hutich na saudyjskie porty nad Morzem Czerwonym, w tym na strategicznie ważny terminal w Yanbu, zakłóciły alternatywne trasy eksportu ropy, które Arabia Saudyjska wykorzystuje awaryjnie, gdy Ormuz jest zagrożony.

Ceny ropy naftowej rozpoczęły tydzień wzrostem po tym, jak Iran przedstawił sześć daleko idących żądań wobec wszelkiego porozumienia pokojowego ze Stanami Zjednoczonymi, a jemeński ruch Huti ogłosił atak dronem na rafinerię Saudi Aramco w Jazan.
W chwili publikacji Brent kosztował 84.24 USD za baryłkę, a West Texas Intermediate 78.70 USD za baryłkę. Oba benchmarki spadły z wiosennych szczytów, ale pozostają wyżej niż przed wojną.
W weekend Iran oświadczył, że ponownie otworzy cieśninę Ormuz tylko wtedy, gdy Stany Zjednoczone zgodzą się na sześć szeroko zakrojonych warunków. Obejmują one całkowite wycofanie amerykańskich sił z obszarów otaczających Iran, trwałe porozumienie pokojowe, odszkodowanie za szkody wojenne oraz złagodzenie sankcji, w tym uwolnienie zamrożonych irańskich aktywów. Cieśnina Ormuz jest jednym z najważniejszych punktów tranzytowych ropy na świecie; w typowym dniu przechodzi przez nią około jednej piątej globalnego zużycia ropy, co oznacza, że każdy dłuższy okres zamknięcia ma bezpośrednie konsekwencje dla łańcuchów dostaw od Azji po Europę.
Spełnienie tych żądań stanowiłoby poważne wyzwanie dla politycznej wiarygodności administracji Trumpa, dlatego zgoda na nie wydaje się mało prawdopodobna. W rezultacie oczekuje się, że cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta, a ceny surowców energetycznych utrzymają się na podwyższonym poziomie.
Po drugiej stronie Półwyspu Arabskiego również utrzymuje się napięcie. Huti z Jemenu wzięli odpowiedzialność za atak na rafinerię Aramco w Jazan o wydajności 400 000 baryłek dziennie. Według wojskowego rzecznika Hutich, Yahyi Saree, obiekt został zaatakowany przy użyciu drona.
Rafineria Jazan została zmuszona do zatrzymania pracy pod koniec lipca po oddzielnym ataku Hutich. Wówczas Aramco poinformowało, że spodziewa się przywrócić normalne operacje do połowy sierpnia.
Huti atakują również saudyjskie porty nad Morzem Czerwonym, podważając bezpieczeństwo alternatywnych tras eksportu ropy i paliw dla królestwa. Najnowszy atak uderzył w port Yanbu, który obsługuje większość saudyjskiego eksportu ropy, a także w port kontrolowany przez drugi, uznawany przez Zachód i wspierany przez Arabię Saudyjską rząd Jemenu. Terminal w Yanbu jest kluczowym końcowym punktem saudyjskiego rurociągu Wschód-Zachód, trasy od dawna promowanej przez królestwo jako obejście dla transportu ropy na Morze Czerwone w razie zagrożenia w Ormuz, co czyni jego zakłócenie szczególnie istotnym dla regionalnych planów awaryjnych eksportu.
By Irina Slav for Oilprice.com