Orzeczenie sądu w Nowym Meksyku może zmienić sposób korzystania z Instagrama i Facebooka przez nastolatków
Najważniejsze informacje
- •Sędzia Bryan Biedscheid nałożył na firmę Meta karę w wysokości 567 milionów dolarów i zarządził reformy, w tym miesięczny limit 90 godzin dla użytkowników poniżej 18. roku życia, ograniczenia dotyczące chatbotów AI oraz obowiązkowe ostrzeżenia o bezpieczeństwie na platformach.
- •Wyrok dotyczy wyłącznie dzieci w Nowym Meksyku, nie wyznacza terminu wdrożenia, a firma Meta oświadczyła, że odwoła się od decyzji.
- •Kara ta dochodzi do 375 milionów dolarów kar cywilnych nałożonych przez ławę przysięgłych w marcu po ustaleniu, że Meta świadomie szkodziła zdrowiu psychicznemu dzieci i ukrywała wiedzę o wykorzystywaniu seksualnym dzieci na swoich platformach.
- •Sędzia zrezygnował z ograniczenia takich funkcji jak automatyczne odtwarzanie, nieskończone przewijanie i rekomendacje algorytmiczne, powołując się na fakt, że są one stosowane w całej branży, a ograniczenie tylko wersji firmy Meta niesprawiedliwie dyskryminowałoby tę firmę.
- •Eksperci prawni i rzecznicy mają nadzieję, że wyrok zachęci do podobnych działań w innych stanach i ostatecznie wywrze presję na Kongres, aby uchwalił ujednolicone federalne ustawodawstwo dotyczące bezpieczeństwa dzieci w internecie.

Świat
Orzeczenie sądu w Nowym Meksyku może zmienić sposób korzystania z Instagrama i Facebooka przez nastolatków
Opublikowano 8 sierpnia 2026 r., 13:33 KST
Ochroniarz stoi na straży przy logo Meta przed siedzibą firmy Meta Platforms Inc., właściciela Facebooka, w Mountain View w Kalifornii, USA, 9 listopada 2022 r. Reuters-Yonhap
W przełomowym wyroku przeciwko firmie Meta sędzia z Nowego Meksyku porównał platformy mediów społecznościowych tej firmy do fabryk i stwierdził, że szkody psychologiczne wyrządzane dzieciom korzystającym z Facebooka i Instagrama można traktować jako zanieczyszczenie pochodzące z tych zakładów.
Sędzia Bryan Biedscheid w czwartek nałożył na firmę karę w wysokości 567 milionów dolarów, jednocześnie nakazując kroki mające zająć się tym, co określił jako szkodliwe produkty uboczne platform. Środki obejmują miesięczny limit 90 godzin dla użytkowników poniżej 18. roku życia, ograniczenia dotyczące chatbotów AI oraz obowiązkowe ostrzeżenia na platformach.
To, jak łatwo można wprowadzić te środki w życie i jak skuteczne mogą okazać się w ochronie młodych użytkowników przed szkodami dla zdrowia psychicznego, pozostaje niejasne. Zmiany miałyby obowiązywać tylko dzieci w Nowym Meksyku, Meta nie ma wyznaczonego terminu na ich wdrożenie, a firma oświadczyła, że odwoła się od wyroku.
Mimo to orzeczenie to może wyznaczyć kierunek dla innych batalii sądowych w całych Stanach Zjednoczonych, jako że Meta staje w obliczu rosnącej presji prawnej, regulacyjnej i społecznej, by zrobić więcej dla ochrony młodych użytkowników. Sprawa jest częścią szerszej fali procesów sądowych: dziesiątki stanów wniosły podobne pozwy przeciwko firmie Meta, a w 2023 roku amerykański chirurg generalny Vivek Murthy wydał ostrzeżenie, że media społecznościowe stanowią „głębokie zagrożenie" dla zdrowia psychicznego młodzieży, wzywając firmy technologiczne i decydentów do działania.
Decyzja zapadła w drugiej fazie procesu w sprawie pozwu wniesionego przez stan Nowy Meksyk przeciwko firmie mediów społecznościowych. Nowa kara powiększa kwotę 375 milionów dolarów kar cywilnych, które ława przysięgłych nakazała zapłacić firmie Meta w marcu po ustaleniu, że firma świadomie szkodziła zdrowiu psychicznemu dzieci i ukrywała swoją wiedzę na temat wykorzystywania seksualnego dzieci na jej platformach.
Meta w oświadczeniu wydanym w czwartek stwierdziła, że dąży do zapewnienia bezpieczeństwa ludzi na swoich platformach i była transparentna w kwestii trudności związanych z identyfikowaniem i usuwaniem złośliwych podmiotów oraz szkodliwych treści.
„Pozostajemy pewni naszego rekordu w zakresie ochrony nastolatków w sieci i będziemy nadal bronić się przed roszczeniami, które przekręcają fakty" — stwierdziła firma.
Środki nakazane przez sąd napotykają na przeszkody we wdrożeniu
Wiele reform zarządzonych przez sędziego Biedscheidta zależy od skutecznych systemów weryfikacji wieku. Z wyroku wynika, że Meta musi poprawić swoje modele i narzędzia weryfikacji wieku w Nowym Meksyku oraz proaktywnie żądać dowodu wieku od użytkowników, o których wie lub szacuje, że mają mniej niż 13 lat.
Nie jest jednak jasne, jak miałby wyglądać taki dowód wieku.
„Weryfikację wieku można przeprowadzić dobrze, w sposób chroniący prywatność, ale nie jest to łatwe" — powiedział Peter Ormerod, adiunkt prawa na Uniwersytecie Villanova.
Federalne przepisy o ochronie prywatności dzieci ograniczają również możliwości firmy Meta w zakresie stosowania narzędzi weryfikacji wieku wobec dzieci poniżej 13. roku życia. Ustawa o ochronie prywatności dzieci w internecie (Children's Online Privacy Protection Act) uniemożliwia sądowi nakazanie firmie Meta żądania od dzieci przesyłania danych osobowych lub pasywnego śledzenia ich w sieci, nawet w celach weryfikacji wieku.
Zidentyfikowanie użytkowników przebywających w Nowym Meksyku, a tym samym objętych ochroną nakazaną przez sąd, również może stanowić wyzwanie. Ormerod stwierdził, że Meta prawdopodobnie mogłaby ustalić, czy użytkownik uzyskuje dostęp do platformy z adresu IP powiązanego z Nowym Meksykiem — rozwiązanie, które „działa wystarczająco dobrze".
Meta posiada już kilka narzędzi bezpieczeństwa. Konta nastolatków na Instagramie (Instagram Teen Accounts) zawierają na przykład wbudowane zabezpieczenia ograniczające możliwość kontaktowania się z nastolatkami oraz treści, które mogą oglądać, a także dają rodzicom możliwość ustalania limitów czasowych.
Brooke Istook, prezes i dyrektor ds. strategii w organizacji rzeczniczej Heat Initiative, stwierdziła, że z zadowoleniem przyjmuje fakt, iż reformy będą nadzorowane przez sąd.
„Teraz będziemy mieć kogoś w oficjalnej roli, kto będzie sprawdzał pracę domową tych firm" — powiedziała. „Fakt, że sąd jest teraz zaangażowany, pozwala ocenić, jak środki są wdrażane, czy są skuteczne i czy faktycznie działają na rzecz bezpieczeństwa dzieci w sieci".
Eksperci twierdzą, że pominięto niektóre najbardziej szkodliwe funkcje
Krytycy firmy Meta argumentują, że niektóre najbardziej rozpoznawalne i potencjalnie szkodliwe elementy projektowe Instagrama i Facebooka nie zostały poruszone w wyroku.
Funkcje takie jak automatyczne odtwarzanie, nieskończone przewijanie i algorytmiczne rekomendacje treści były centralnym elementem argumentów prawnych, że platformy mediów społecznościowych są zaprojektowane tak, aby uzależniać. Sędzia Biedscheid napisał jednak w swoim wyroku, że funkcje te są stosowane w całej branży mediów społecznościowych na innych platformach i że ograniczenie funkcji firmy Meta przy pozostawieniu wersji konkurencji bez zmian niesprawiedliwie zaszkodziłoby firmie.
To rozczarowało Sophię Choukas-Bradley, adiunkt psychologii na Uniwersytecie w Pittsburghu.
„Te elementy projektowe odegrały bardzo ważną rolę w tym, co prowadzi do problematycznego korzystania z mediów społecznościowych przez nastolatków, a z kolei do problemów ze zdrowiem psychicznym" — powiedziała Choukas-Bradley.
Niemniej jednak poparła kilka środków bezpieczeństwa zawartych w wyroku, w szczególności wymóg, aby „liczba polubień" w aplikacjach była domyślnie ukryta na kontach niepełnoletnich, chyba że rodzic lub opiekun zmieni to ustawienie. Poparła również środek mający na celu stworzenie silniejszej bariery między dziećmi a „niepowiązanymi" dorosłymi na platformach. Meta nie mogłaby rekomendować konta dziecka na konto dorosłego, a dorośli, którzy nie są „znajomymi" ani obserwatorami konta niepełnoletniego, mieliby zakaz wysyłania wiadomości do dziecka.
„Istnieje po prostu zbyt wiele udokumentowanych przypadków szantażu seksualnego, wykorzystywania seksualnego i handlu ludźmi w celach seksualnych, które zaczynają się w kontekście online, abyśmy mogli to dalej ignorować" — powiedziała Choukas-Bradley.
Sonia Livingstone, profesor na London School of Economics and Political Science, stwierdziła, że pozostaje niejasne, które funkcje mediów społecznościowych są najbardziej szkodliwe dla zdrowia psychicznego dzieci. Dodała jednak, że istnieją solidne dowody na to, że bardziej wrażliwe dzieci są bardziej podatne na efekty projektowania platform.
„Badane pojedynczo, dowody dla każdego elementu projektowego będą słabsze, ponieważ to kombinacja funkcji naprawdę zadecyduje o wynikach dla dzieci" — powiedziała Livingstone, która kieruje ośrodkiem badawczym Digital Futures for Children.
Niektórzy mają nadzieję, że wyrok przyspieszy szerszą regulację
Ponieważ środki zawarte w nakazie dotyczą tylko użytkowników w Nowym Meksyku, eksperci twierdzą, że fragmentaryczne wyroki i niespójne ustawy stanowe mogą stworzyć nowe problemy. Stany takie jak Utah, Floryda, Arkansas i Teksas uchwaliły prawa ograniczające dostęp nieletnich do mediów społecznościowych, choć niektóre z nich napotkały na wyzwania prawne ze względu na Pierwszą Poprawkę.
„To naprawdę musi być ujednolicone na poziomie Kongresu, bo powoduje wszelkiego rodzaju problemy" — powiedział Neama Rahmani, były prokurator federalny i prezes West Coast Trial Lawyers. „To po prostu nie ma sensu w dzisiejszej erze technologii".
Niektórzy rzecznicy mają nadzieję, że podobne wyroki w innych stanach mogłyby skłonić Kongres do działania i doprowadzić do nowego ustawodawstwa federalnego. Federalne wysiłki na rzecz wzmocnienia praw dotyczących bezpieczeństwa dzieci w internecie, w tym propozycje modernizacji COPPA i uchwalenia niezależnych aktów prawnych, takich jak ustawa Kids Online Safety Act, wielokrotnie utykały pomimo poparcia obu partii.
Dla rodziców w Nowym Meksyku wyrok może zmienić sposób, w jaki rozmawiają ze swoimi nastoletnimi dziećmi o korzystaniu z mediów społecznościowych. Heather Statum, matka 13-letniej dziewczynki z Albuquerque, powiedziała, że jej córka nieustannie prosi o dostęp do różnych platform mediów społecznościowych.
Statum powiedziała, że słyszała ostrzeżenia o drapieżnikach czających się na Instagramie lub Snapchacie. Jest również świadoma, że dyskusje na temat samobójstw i innych problemów ze zdrowiem psychicznym są powszechne w internecie wśród rówieśników jej córki, i martwi się, że dziecko może zostać wystawione na kontakt z niepokojącymi treściami.
„Te rzeczy, które (firmy mediów społecznościowych) mają wdrożone, żeby je chronić, nie sądzę, żeby cokolwiek z tego faktycznie działało" — powiedziała Statum. „To powoduje duże problemy między nami, bo ona uważa, że jestem zbyt surowa".
Statum stwierdziła, że zmiany na poziomie platformy zarządzone przez sąd mogłyby pomóc w promowaniu bezpieczniejszego korzystania, ale dodała, że znalezienie równowagi między bezpieczeństwem a wolnością będzie trudne. Według niej edukowanie dzieci o zagrożeniach to najlepsza droga naprzód.