Członkowie Gwardii Narodowej twierdzą, że rozmieszczenie w Waszyngtonie autorstwa Trumpa jest „eksploatacyjne”
Najważniejsze informacje
- •Rozmieszczenie Gwardii Narodowej w D.C. rozpoczęło się po ogłoszeniu przez Trumpa stanu wyjątkowego z powodu przestępczości i trwa od nieco ponad roku.
- •Żołnierze najpierw wykonywali prace porządkowe i ogrodnicze, zanim przeniesiono ich do patroli obecności mających odstraszać przestępczość samą widocznością.
- •Dwa niedawne badania nie wykazały istotnego spadku przestępczości z użyciem przemocy, choć drobne kradzieże, włamania i kradzieże rowerów nieznacznie spadły.
- •NPR podało, że wydano już co najmniej 660 milionów dolarów, a jeśli rozmieszczenie potrwa do ostatniego dnia urzędowania Trumpa, koszt może wynieść około 3,4 miliarda dolarów.
- •Kongres obciął budżet Waszyngtonu o 1,1 miliarda dolarów, a roczne koszty policji w mieście wynoszą około 600 milionów dolarów.

Członkowie Gwardii Narodowej rozmieszczeni w Waszyngtonie coraz częściej opisują tę misję jako eksploatację, a nie służbę — podało we wtorek National Public Radio.
Gwardia stacjonuje w stolicy od nieco ponad roku, według stanu na 11 sierpnia, po tym jak Trump ogłosił stan wyjątkowy w związku z „przestępczością”. Miasto osiągnęło 30-letnie minimum wskaźnika przestępczości jeszcze przed przybyciem żołnierzy Trumpa. Choć Trump chwalił rozmieszczenie i twierdził, że przestępczość spada, członkowie Gwardii nadal pozostają w mieście, a pytania o to, jak długo taka krajowa misja może trwać bez wyraźnego końca, pozostają bez odpowiedzi.
„Jeśli teraz jest bezpiecznie, to dlaczego tu jesteśmy?” — powiedział NPR jeden z członków Gwardii. „Tak naprawdę nie wiadomo, kiedy dobrze jest wystarczająco dobrze, ani kiedy możemy wrócić do domu. To po prostu coś, co trwa dalej.”
PBS News podało na początku sierpnia, że do tego czasu wydano co najmniej 660 milionów dolarów.
Kilku żołnierzy powiedziało, że przedłużające się rozmieszczenie rozczarowało ich, wzbudziło obawy o demokratyczne normy i spowodowało, że misja może podważać zaufanie publiczne do Gwardii.
Od ubiegłego roku tysiące żołnierzy patroluje stolicę, co czyni to największym i najdłuższym wojskowym rozmieszczeniem Trumpa w historii. Misję nazwano „D.C. Safe and Beautiful”.
Na początku żołnierze Gwardii zajmowali się zbieraniem śmieci, pakowaniem liści i pracami ogrodniczymi. W raporcie napisano, że ochotnicy uznali te zadania za rozczarowujące. Po kolejnych publikacjach pokazujących żołnierzy przy pracach ogrodniczych zostali oni przeniesieni do „patroli obecności”. Celem było odstraszanie przestępczości samą obecnością.
„Wiem, że było wielu ludzi, którzy przyjechali zwłaszcza z Wirginii Zachodniej i mówili: chcę pomóc, a potem dowiedzieli się, że wynoszą śmieci i rozstawiają (sprzęt logistyczny). Myślę, że później wypisali się z misji, gdy tylko mogli” — powiedział członek Gwardii z Wirginii Zachodniej.
„Teraz, gdy minął rok, trudno uznać, że to uzasadnienie ma jakąkolwiek wagę” — powiedział inny członek Gwardii. „W pewnym sensie wygląda to tak, jakby Gwardia była wykorzystywana.”
Inny nazwał to „politycznym numerem”, zwracając uwagę na sposób, w jaki administracja włączyła Gwardię do określonych narracji, w tym do „misji” patrolowania Reflecting Pool przy Lincoln Memorial po tym, jak montaż nowej wykładziny został wykonany nieprawidłowo.
„Mam nadzieję, że kiedyś nastąpi jakieś rozliczenie — prawdopodobnie po odejściu prezydenta Trumpa — z tego, dlaczego tam byliśmy i czy było to tego warte. Ale nic z tego nie wydarzy się teraz” — powiedział ten członek.
Dwa niedawne badania nie wykazały znaczącego wpływu na przestępczość z użyciem przemocy w mieście. Przestępstwa okazjonalne, takie jak drobne kradzieże, obejmujące włamania do samochodów lub kradzieże rowerów, nieznacznie spadły.
„Moją pierwszą reakcją był po prostu, jak sądzę, szok i poczucie, że ten kontekst i ta sytuacja przypominały bardzo autorytarne posunięcie, które wydawało się czymś niecharakterystycznym dla tego, co można by zobaczyć w naszym kraju” — powiedział NPR członek Gwardii z Waszyngtonu.
„Wchodząc w to, nie mieliśmy żadnych realnych szczegółów” — wspominał członek Gwardii z Wirginii Zachodniej. „Prezydent wzywa Gwardię, żeby uczynić D.C. bezpiecznym. No dobrze, ale co, do cholery, to właściwie znaczy?”
„Wszyscy ci ludzie się pojawili, a potem dopiero po fakcie zastanawiano się, co mamy robić” — powiedział inny członek Gwardii o planie Trumpa. Dodali również, że starają się budować dobrą wolę w społeczności, pomagając ludziom, gdy tego potrzebują. Jeśli ktoś przedawkuje opioidy, żołnierze Gwardii mają Naloxone. Gdy rowerzysta został potrącony przez samochód, żołnierze Gwardii ruszyli mu na pomoc.
„Możemy dyskutować o tym, dlaczego tam byli i czy powinni tam być, ale żołnierze i lotnicy starali się zrobić, co mogli, mając do dyspozycji to, co mieli” — powiedział jeden z żołnierzy.
Prace ogrodnicze Trumpa jeden z członków Gwardii określił jako „błahe”. Inny nazwał je „monotonnymi”.
„W pewnym momencie pomyślałem sobie: cóż, przynajmniej to nie jest aż takie złe. Przynajmniej nie robię nic nielegalnego, a to zawsze równoważy się z myślą, że to marnowanie czasu wszystkich” — powiedział jeden z nich. Dodał, że jasno wynikało, iż celem misji była „obecność”.
Trzej członkowie Gwardii powiedzieli, że rozumieją atrakcyjność rozmieszczenia, ponieważ ci żołnierze otrzymują dodatkowe wynagrodzenie za delegowanie, a także dodatek żywieniowy. Jak wyjaśnił jeden z nich, zazwyczaj wysyła się ich w miejsca, gdzie może nie być prądu, i śpią na podłodze.
„Jedzenie podczas misji było bardzo dobre. Mój hotel był bardzo ładny” — powiedział żołnierz Gwardii. Dodał, że było to bardzo różne od rozmieszczenia podczas inauguracji.
Rząd federalny przyznał firmie oferującej umeblowane luksusowe apartamenty dla żołnierzy kontrakt o wartości prawie 300 milionów dolarów.
Inny żołnierz powiedział, że urzędnicy często przyjeżdżają pytać, czego Gwardia potrzebuje, ale nikt nigdy nie pyta, czy w ogóle powinni tam być.
„To miłe jako żołnierzowi, ale kiedy zobaczymy, ile to wszystko będzie kosztować ostatecznie, prawdopodobnie nie będzie to już tak dobrze wyglądać” — powiedział.
Pozostawienie Gwardii w D.C. do ostatniego dnia urzędowania Trumpa będzie kosztować dodatkowe 1,4 miliarda dolarów — podało NPR, powołując się na całkowitą szacunkową kwotę przygotowaną przez bezpartyjny organ nadzorczy Project on Government Oversight. Szacunek ten wskazywał, że łączny koszt wyniesie około 3,4 miliarda dolarów.
Kongres ostatecznie obciął budżet Waszyngtonu o 1,1 miliarda dolarów. Dla kontekstu: koszty policji w Waszyngtonie wynoszą około 600 milionów dolarów rocznie, co oznacza, że łączne wydatki na rozmieszczenie mogłyby finansować policję D.C. przez niemal sześć lat.