Obciążony długiem Morrisons walczy o odzyskanie miejsca wśród Wielkiej Czwórki supermarketów
Najważniejsze informacje
- •Morrisons odnotował wzrost sprzedaży o 2,8 proc., ale mimo to zanotował stratę przed opodatkowaniem w wysokości 629 mln funtów, którą częściowo tłumaczy odpisem wartości McColl's oraz wzrostem kosztów rządowych.
- •Dług netto sieci wzrósł z 7,1 mld do 7,5 mld funtów w roku do października, a firma rozważa sprzedaż kolejnych nieruchomości o wartości 1 mld funtów po wcześniejszym pozbyciu się aktywów na rzecz nabywców takich jak Blackstone i saudyjski fundusz majątkowy.
- •Morrisons pozbył się w ciągu ostatniego roku blisko 5 000 miejsc pracy, zmniejszając średniomiesięczne zatrudnienie do 96 232 osób, co było efektem zamknięcia usługi dostarczania gazet do domu, restrukturyzacji zespołu ds. personelu detalicznego oraz ograniczenia skali biznesu piekarskiego Rathbones.
- •Sieć otworzyła tego lata 30 nowych, mniejszych sklepów convenience „Daily” z planami na setki kolejnych, wchodząc na zatłoczony rynek, na którym rywal Asda prowadzi już ponad 500 sklepów „Express” i testuje partnerstwo z niezależnymi sklepami osiedlowymi.
- •Zobowiązania leasingowe Morrisons wzrosły w zeszłym roku do 2 mld funtów z 1,2 mld funtów w 2022 r., a supermarket tracił pozycje w rankingach udziałów w rynku na rzecz niemieckich dyskontów Aldi i Lidl.

„Nic innego jak trudne” — tak jeden z analityków rynku handlu detalicznego podsumowuje perspektywy stojące przed szefem Morrisons, Ramim Batiéhem.
Od objęcia sterów w tej sieci handlowej w listopadzie 2023 r. dyrektor generalny toczy trudną walkę — grupa, niegdyś solidny członek brytyjskiej „wielkiej czwórki”, jest dziś wyprzedzana przez konkurentów.
Batiéh, którego upodobanie do występów zespołów jazzowych podczas prezentacji korporacyjnych budziło zdziwienie, zobowiązał się „ożywić” supermarket poprzez obniżanie cen i zwiększanie zaangażowania klientów w platformę lojalnościową. Te ambicje zostały jednak częściowo przyćmione przez wydarzenia, w tym atak ransomware z 2024 r. na dostawcę usług technologicznych sieci, który spowodował braki żywności w jej sklepach.
Morrisons wskazuje na podwyżki podatkowe wprowadzone przez Partię Pracy oraz kruche zaufanie konsumentów jako przyczyny kolejnych strat. Na początku tego miesiąca sieć ogłosiła wzrost sprzedaży o 2,8 proc., ale odnotowała stratę przed opodatkowaniem w wysokości 629 mln funtów, przedłużając swoje długie poszukiwanie rentowności. Dla firmy, która wciąż próbuje odbudować rozpęd po latach zmian właścicielskich i restrukturyzacji, te liczby pokazują, ile pracy pozostało do wykonania, nawet jeśli wyniki handlowe nieznacznie się poprawiają.
Prawdziwe kłopoty Morrisons tkwią jednak w innej liczbie — w jego długu netto.
Zadłużenie, które wciąż rośnie
Firma zmaga się z rosnącym zadłużeniem od czasu przejęcia za 7 mld funtów przez spółkę private equity Clayton Dubilier & Rice (CD&R) w 2021 r. W roku obrotowym zakończonym w październiku zeszłego roku dług netto wzrósł z 7,1 mld do 7,5 mld funtów.
Choć Batiéh zdołał od objęcia stanowiska obniżyć tę kwotę o około 46 proc., zarządzanie długiem Morrisons pozostaje jego największym wyzwaniem. Sieć rozważa sprzedaż kolejnych nieruchomości o wartości 1 mld funtów w celu utrzymania zadłużenia na niskim poziomie, po tym jak wcześniej sprzedała już znaczne części swojego rozległego portfela inwestorom, w tym gigantowi private equity Blackstone oraz saudyjskiemu funduszowi majątkowemu.
„Odwrócenie trendu postępuje powoli, a przy tak ogromnym zadłużeniu będzie to nic innego jak trudne zadanie” — powiedziała City AM analityczka handlu detalicznego Catherine Shuttleworth. Według niej program redukcji kosztów w grupie „doszedł do granic możliwości”, a jego negatywne skutki zaczynają być widoczne w standardach i dostępności towarów w sklepach.
Morrisons kończy dostawy gazet w ramach redukcji kosztów
Sprawozdania Morrisons ujawniły również, że firma pozbyła się w ciągu ostatniego roku blisko 5 000 miejsc pracy. Średniomiesięczne zatrudnienie spadło do 96 232 osób, co oznacza spadek o 5 proc. rok do roku i o 15 proc. względem roku obrotowego zakończonego w październiku 2022 r.
Rzecznik sieci oświadczył, że zeszłoroczne utraty miejsc pracy odzwierciedlają zamknięcie usługi dostarczania gazet do domu, restrukturyzację zespołu ds. personelu detalicznego oraz ograniczenie skali należącego do firmy biznesu piekarskiego Rathbones.
„W sklepach nie było dodatkowego programu zwolnień — liczebność personelu zmniejszyła się jedynie poprzez niezastępowanie osób, które zdecydowały się odejść” — dodał rzecznik.
Morrisons twierdzi, że „istotnym czynnikiem” straty przed opodatkowaniem był odpis wartości McColl's — upadłej sieci sklepów convenience, którą nabył w 2022 r. za 190 mln funtów. W maju sieć ogłosiła, że zamknie 100 z 1 100 sklepów nabytych w ramach tej transakcji.
Choć sklepy te przynosiły straty, Morrisons oświadczył, że do podjęcia tej decyzji zmusiły ją „znaczące wzrosty kosztów” spowodowane przez rząd Partii Pracy.
„Wyzwania, przed którymi od lat stoją sieci handlowe, w ostatnich latach dodatkowo się zaostrzyły na skutek istotnych wzrostów kosztów wynikających z decyzji polityki rządu, które jeszcze bardziej utrudniły przywrócenie rentowności tych sklepów” — oświadczyła grupa.
Ekspansja w segmencie convenience na zatłoczonym rynku
Sieć jest jednak zdecydowana poszerzać swoją obecność na coraz bardziej zatłoczonym rynku convenience. Morrisons ogłosiło wcześnie w tym roku letnim, że otworzyła 30 nowych, mniejszych sklepów „Daily”, z planami na „setki kolejnych w nadchodzących latach”.
W swoim naporze na rynek convenience Morrisons spotka inną sieć handlową o zielonych barwach. Zaledwie w zeszłym tygodniu należąca do funduszy private equity Asda ogłosiła, że testuje nowy program partnerski z niezależnymi sklepami osiedlowymi. Ta sieć prowadzi już ponad 500 sklepów „Express” w Wielkiej Brytanii.
Czy więcej długu to rozwiązanie?
Podczas gdy Morrisons walczy o opanowanie swojego zadłużenia, ryzykuje jednocześnie podniesienie kosztów w innych obszarach. Wcześniej w tym roku Sky News donosiło, że Morrisons zatrudnił doradców ds. nieruchomości w celu rozważenia planów sprzedaży praw własności do swoich sklepów o wartości 1 mld funtów i wydzierżawienia tych nieruchomości z powrotem, aby nadal prowadzić je jako supermarkty.
Sieć staje jednak już w obliczu rosnących rachunków za czynsz. Zobowiązania leasingowe sprzedawcy — termin księgowy oznaczający czynsz, który firma będzie musiała zapłacić w przyszłości — wzrosły w ostatnim roku do 2 mld funtów. Rok wcześniej rachunek ten wynosił 1,8 mld funtów, a w 2022 r. — 1,2 mld funtów.
W ostatnich miesiącach Morrisons tracił pozycje w rankingach udziałów w rynku na rzecz niemieckich dyskontów Aldi i Lidl, a ta konkurencja utrzyma się nawet wtedy, gdy sieć uporządkuje własne sprawy.
„Morrisons poczynił realne postępy pod wodzą Ramiego Baitiéha” — powiedział City AM Nicholas Found z Retail Economics. „Odziedziczył firmę, która straciła rozpęd, i wrócił do fundamentów: ceny, dostępności, lojalności, świeżej żywności i obsługi. Sprzedaż rośnie konsekwentnie, a po długim okresie erozji udział w rynku zaczął się stabilizować.”
Wyzwaniem jest jednak „samo tempo i skala konkurencji” — stwierdził Found. Podczas gdy Lidl i Aldi dominują w segmencie średniej wielkości handlu spożywczego w parkach handlowych w całym kraju, Morrisons mógłby spróbować oderwać się od rywali na rynku convenience. Jego oferta świeżej żywności zapewnia również „wyróżnienie” — dodał.
Kolejne straty supermarketu i potężne zadłużenie „ograniczają, jak agresywnie Morrisons może inwestować, aby nadrobić dystans do rywali” — dodał Found.
Rzecznik Morrisons oświadczył, że firma wykazała się „odpornością w obliczu trudnych zewnętrznych przeciwności — incydentu cybernetycznego, rosnącej inflacji i wzrostu kosztów rządowych, na które ciężko pracowaliśmy, by je zrównoważyć”.
„Koszty długu i odsetek zostały obniżone, a bazowe wyniki działalności okazały się solidne — firma nadal generuje zdrowe bazowe [zyski] i silny operacyjny przepływ pieniężny.”