AktualnościSurowce i ForexCiti: strategia „debasement trade” potrzebuje nowego ujścia — rynek ponownie kieruje się ku złotu

Citi: strategia „debasement trade” potrzebuje nowego ujścia — rynek ponownie kieruje się ku złotu

Autor: ForexLive·

Najważniejsze informacje

  • Morgan Stanley poinformował, że złoto już osiągnęło cel na czwarty kwartał wynoszący 4 450 dolarów za uncję, i widzi obecnie możliwość wzrostu cen powyżej 5 000 dolarów za uncję w 2027 roku.
  • Bank stwierdził, że słabsze oczekiwania dotyczące dalszego zaostrzania polityki przez Fed pomogły przywrócić popyt na ETF-y oparte na złocie po wcześniejszych odpływach.
  • Banki centralne nadal wspierają rynek: w tym roku rezerby powiększyły Chiny i Polska, a globalne zakupy sektora oficjalnego utrzymują się powyżej 1 000 ton rocznie od 2022 roku.
  • Zdaniem Morgana Stanleya ostatnie zachowanie złota przy płaskich długoterminowych realnych stopach zwrotu sugeruje, że inwestorzy skupiają się bardziej na obawach o trwałość fiskalną niż na samych rentownościach.
  • Krótkie pozycje na COMEX są blisko najniższego poziomu od kwietnia 2020 roku, co zmniejsza pole na dalsze wzrosty napędzane pokrywaniem krótkich pozycji.
Citi: strategia „debasement trade” potrzebuje nowego ujścia — rynek ponownie kieruje się ku złotu

Tempo wzrostów cen złota skłania największe banki do rewizji zarówno swoich harmonogramów, jak i celów cenowych — metal już przekroczył prognozę, której spełnienia spodziewano się dopiero pod koniec roku. Łagodniejsze oczekiwania dotyczące dalszego zaostrzania polityki przez Rezerwę Federalną są postrzegane jako czynnik ożywiający popyt na fundusze ETF po okresie odpływów, podczas gdy banki centralne nadal wykorzystują spadki cen do powiększania rezerw. Analitycy wskazują również na nietypowe rozdzielenie ścieżek złota i długoterminowych realnych stóp zwrotu, co sugeruje, że metal reaguje bardziej na obawy o trwałość fiskalną niż na sam poziom rentowności. Po drugiej stronie rynku narasta natomiast ryzyko związane z pozycjami: odsetek krótkich pozycji na COMEX jest już niski, co zmniejsza pole dla pokrywania krótkich pozycji, które napędzało dotychczasowe wzrosty.


Wcześniej:

Nadmierna reakcja złota na wykup obligacji Skarbu odzwierciedla strategię „debasement trade”

Dlaczego złoto i Bitcoin rosły razem: czego wykup obligacji przez Skarb Państwa uczy inwestorów o dewaluacji dolara


Wall Street dalej podnosi swoje cele cenowe dla złota, ponieważ metal osiąga je szybciej, niż oczekiwano.

Morgan Stanley poinformował, że złoto osiągnęło swój cel na czwarty kwartał — 4 450 dolarów za uncję — szybciej, niż przewidywano, i widzi teraz możliwość wzrostu cen powyżej 5 000 dolarów za uncję w 2027 roku. Analityczka Amy Gower powiedziała, że złoto przekroczyło prognozę banku szybciej, niż oczekiwano, zaznaczyła jednak, że dłuższa droga wzrostów prawdopodobnie nie będzie przebiegać gładko, a zmienność pozostanie cechą rynku.

Zdaniem Morgana Stanleya kluczowym czynnikiem stojącym za zrewidowaną prognozą jest niższe implikowane przez rynek prawdopodobieństwo dalszych podwyżek stóp przez Rezerwę Federalną. Bank stwierdził, że pomogło to przywrócić popyt na fundusze ETF oparte na złocie po okresie odpływów. Wskazał na napływy w wysokości 70 ton metrycznych w lipcu i sierpniu, po odpływach wynoszących 93 tony w maju i czerwcu.

Ekonomiści Morgana Stanleya oczekują, że Fed utrzyma stopy procentowe bez zmian do końca 2026 roku — otoczenie, które bank ocenia jako ogólnie sprzyjające złotu.

Zakupy banków centralnych stanowią kolejny filar wsparcia — kilka instytucji wykorzystuje okresy niższych cen do powiększania rezerw. Morgan Stanley podał, że Chiny zwiększyły w tym roku swoje zasoby o 60 ton złota, co jest ich największym rocznym przyrostem od 2023 roku. Polska dodała 82 tony, podnosząc swoje zasoby do 632 ton i zbliżając się do zadeklarowanego celu 700 ton. Zakupy te wpisują się w szerszą zmianę popytu sektora oficjalnego: według danych World Gold Council banki centralne na całym świecie kupowały ponad 1 000 ton złota w każdym roku od 2022 roku, czyli mniej więcej dwukrotnie więcej niż przeciętnie w poprzedniej dekadzie.

Bank zwrócił też uwagę na nietypową zmianę w relacji między złotem a długoterminowymi realnymi stopami zwrotu — czyli rentownościami długoterminowych obligacji Skarbu po odjęciu inflacji. Ponieważ złoto nie płaci odsetek, rosnące realne stopy zwrotu zwykle zwiększają koszt alternatywny posiadania tego kruszcu, a oba te elementy zazwyczaj poruszały się w przeciwnych kierunkach. Tym razem — jak stwierdził Morgan Stanley — złoto rosło na początku sierpnia, mimo że rentowności długoterminowe pozostawały mniej więcej na niezmienionym poziomie; bank interpretuje ten wzorzec jako dowód, że metal reaguje bardziej na szersze obawy o trwałość fiskalną niż na sam poziom rentowności, a dodatkowe wsparcie zapewniają doniesienia o rozszerzonym programie wykupu obligacji przez Departament Skarbu, w ramach którego Skarb wykupuje i wycofuje z obiegu wyemitowane wcześniej papiery.

Patrząc w przyszłość, Morgan Stanley wskazał nadchodzące dane o inflacji w USA jako ryzyko krótkoterminowe. Bank zwrócił także uwagę na krótkie pozycje na COMEX znajdujące się blisko najniższego poziomu od kwietnia 2020 roku, co ogranicza potencjał dalszych wzrostów napędzanych pokrywaniem krótkich pozycji — mechanicznym kupowaniem, do którego dochodzi, gdy inwestorzy grający na spadek ceny kruszcu odkupują kontrakty, aby zamknąć swoje pozycje. Poza danymi o inflacji kolejnymi konkretnymi odczytami pozwalającymi ocenić czynniki stojące za podniesionymi prognozami banków będą miesięczne dane o napływach do ETF-ów oraz publikowane przez banki centralne informacje o rezerwach.

Podobne tony podchwytują inne banki. Citigroup stwierdził, że rynek potrzebuje nowego wyrazu tzw. „debasement trade” — luźno zdefiniowanego zestawu pozycji, wśród których najważniejszą jest złoto, opartego na przekonaniu, że trwałe deficyty i intensywna emisja długu osłabiają siłę nabywczą walut fiducjarnych. Bank argumentował, że działania Departamentu Skarbu zmierzające do utrzymania długoterminowych kosztów pożyczania pod kontrolą mogą skłonić inwestorów do ponownego zwrócenia się ku złotu i zajmowania pozycji przeciwko dolarowi amerykańskiemu. UBS z kolei wydłużył swój horyzont prognozy o kwartał, wprowadzając nowy cel wynoszący 5 400 dolarów za uncję na koniec września 2027 roku.