AktualnościAkcjeMoove zezwala kierowcom na pracę na platformach Bolt i inDrive po wyjściu Ubera z Nigerii

Moove zezwala kierowcom na pracę na platformach Bolt i inDrive po wyjściu Ubera z Nigerii

Autor: TechNext24·

Najważniejsze informacje

  • Moove oficjalnie zezwoliła finansowanym przez siebie kierowcom na świadczenie usług na alternatywnych platformach ride-hailingowych, takich jak Bolt i inDrive, po wyjściu Ubera z Nigerii.
  • Kierowcy wcześniej ograniczeni do usługi UberGo od dawna zabiegali o dostęp do wielu aplikacji, ponieważ niedobór zleceń utrudniał im terminowe tygodniowe spłaty rat w ramach czteroletniego programu finansowania pojazdów.
  • Moove nalegała na wyłączność, ponieważ opierała się na danych o produktywności z jednej platformy, wykorzystywanych do tworzenia produktów finansowych i oceny zdolności spłaty.
  • Kierowcy zareagowali zaniepokojeniem sposobem naliczania rat, losem kierowców bez kont na innych platformach oraz możliwym spadkiem cen wskutek nasilonej konkurencji.
  • Moove oświadczyła, że działalność będzie przebiegać normalnie do odwołania, a dodatkowe komunikaty zostaną przekazane w odpowiednim czasie.
Moove zezwala kierowcom na pracę na platformach Bolt i inDrive po wyjściu Ubera z Nigerii

Firma finansująca pojazdy Moove zezwoliła swoim kierowcom na świadczenie usług w innych aplikacjach typu ride-hailing po wyjściu Ubera z Nigerii. Decyzja została przekazana w oficjalnej wiadomości do kierowców, którą zobaczył Technext.

Uber, będący również jednym z największych inwestorów Moove, miał wcześniej umowę wyłączności z firmą finansującą pojazdy, zobowiązującą jej kierowców do pracy wyłącznie w aplikacji Uber w ramach usługi UberGo. Po odejściu Ubera kierowcy szybko znaleźli się w zawieszeniu, a wielu z nich zastanawiało się, co stanie się z nimi i ich pojazdami.

Moove wyjaśniła teraz sytuację, informując kierowców, że po wyjściu ich wyłącznego partnera są wolni i mogą pracować na innych platformach, takich jak Bolt i inDrive — dwóch platformach, które obecnie dominują na nigeryjskim rynku ride-hailingu po wycofaniu się Ubera, zmuszając krajowy sektor finansowania mobilności do adaptacji do krajobrazu bez jednego z jego kluczowych partnerów.

„Uprzejmie informujemy, że nasza działalność operacyjna będzie przebiegać w zwykłym trybie do odwołania, a Państwo mogą nadal świadczyć usługi za pośrednictwem alternatywnych platform ride-hailingowych” — podała firma.

Moove dodała, że dalsze aktualizacje zostaną przekazane w odpowiednim czasie, a kierowcy z dodatkowymi pytaniami mogą kontaktować się bezpośrednio ze swoim Performance Executive. Sposób, w jaki firma dostosuje arrangements przychodowe stanowiące podstawę jej modelu finansowania opartego na wyłączności z Uberem, oraz to, czy zbuduje własną aplikację czy zwiąże się z innymi platformami, jak przewidują niektórzy kierowcy, ukształtuje kolejny etap jej działalności w Nigerii.

Kierowcy Moove reagują, nawet otrzymując to, o co zawsze zabiegali

Kierowcy Moove, potocznie nazywani „Uber Korope” ze względu na swoje miniaturowe, garbate samochody Suzuki Espresso, mogli wcześniej działać wyłącznie na platformie Uber Go. Ograniczenie to wynika z programu kredytowego finansowania pojazdów, dzięki któremu uzyskali swoje samochody i który wymaga tygodniowych spłat rat przez cztery lata.

Taki układ poważnie ograniczał dzienny obrót, jaki kierowcy mogli osiągnąć. Sytuację pogarszał ogólny niedobór zleceń na platformie, odzwierciedlający słabnącą pozycję Ubera na rynku. Ograniczenie to wpływało na zdolność kierowców do wywiązywania się ze zobowiązań finansowych, utrzymania rodzin i zapewnienia sobie godziwego poziomu życia. W związku z tym konsekwentnie zabiegali o zgodę na pracę w wielu aplikacjach, aby zwiększyć szanse na rozsądne zarobki.

Moove konsekwentnie odmawiała, twierdząc, że ogranicza kierowców do aplikacji Uber, ponieważ musi generować dane o produktywności, na których oparte będą odpowiednie produkty finansowe — danych tych nie da się precyzyjnie wygenerować, jeśli kierowcy korzystają równocześnie z kilku aplikacji. Ta wyłączność była kluczowa dla sposobu, w jaki Moove — urodzona w Afryce fintechowa firma mobilności finansująca pojazdy dla kierowców bez dostępu do tradycyjnego kredytu bankowego — oceniała zdolność spłaty, dlatego nagła utrata wyłącznego partnera stawia pytanie operacyjne wykraczające poza samą podaż przejazdów.

Teraz, gdy kierowcy w końcu otrzymują to, czego pragnęli, nowina nie jest powszechnie witana z entuzjazmem.

„A co z ratami? Musimy o tym porozmawiać” — powiedział jeden z kierowców, nawiązując do planu spłaty finansowania pojazdu.

Inny kierowca, odpowiadając na kwestię spłat, stwierdził: „Prawdopodobnie powinniśmy się spodziewać rozliczeń szacunkowych na podstawie wskazań licznika, dopóki nie stworzą własnej aplikacji”.

„A co z kierowcami, którzy nie mają innych aplikacji? Co stanie się z ich samochodami po latach zaangażowania i wkładu? Moove jest kompletnie bezwzględna” — powiedział inny kierowca.

Kolejny kierowca zwrócił uwagę na możliwość dalszych spadków cen przejazdów, zauważając: „Więcej kierowców przejdzie na inDrive i ceny spadną. Konkurencja będzie toczyć się między kierowcami, a królami będą pasażerowie”.

Uber mógł opuścić Nigerię, ale po swoim odejściu zostawia wiele kwestii do rozstrzygnięcia — od tego, jak tysiące finansowanych kierowców będzie spłacać raty, po to, jak Bolt i inDrive przyjmą napływ nowych kierowców. Pozostaje zobaczyć, jak Moove poradzi sobie z dalszym krokiem.