AktualnościMakroMilo Yiannopoulos zmienia zdanie o ICE Trumpa po „fizycznie upokarzającej” deportacji

Milo Yiannopoulos zmienia zdanie o ICE Trumpa po „fizycznie upokarzającej” deportacji

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • Milo Yiannopoulos, brytyjski skrajnie prawicowy influencer i były redaktor Breitbarta, został aresztowany na lotnisku w Nowym Orleanie i deportowany przez ICE za przekroczenie terminu pobytu na wizie.
  • Było to pierwsze aresztowanie w życiu Yiannopoulosa; w rozmowie z Piersem Morganem opisał to doświadczenie jako przerażające, upokarzające i fizycznie degradujące.
  • Yiannopoulos oświadczył, że ta przeprawa zachwiała jego poparciem dla prezydenta Trumpa i wyraził wstyd z powodu dawnego zaangażowania w ruch.
  • Skrajnie prawicowa influencerka Laura Loomer, którą Yiannopoulos skrytykował, przypisała sobie zasługę za namierzenie go.
  • Skonfrontowany przez Morgana z zarzutem hipokryzji, Yiannopoulos przyznał mu rację i argumentował, że egzekwowanie prawa imigracyjnego powinno priorytetowo traktować przestępców przemocowych, a nie osoby przekraczające termin wizy.
Milo Yiannopoulos zmienia zdanie o ICE Trumpa po „fizycznie upokarzającej” deportacji

Brytyjski skrajnie prawicowy influencer Milo Yiannopoulos został zeszłego tygodnia aresztowany na lotnisku w Nowym Orleanie i deportowany przez Immigration and Customs Enforcement (ICE) za przekroczenie terminu pobytu na wizie.

Yiannopoulos, niegdyś wpływowa postać wczesnego ruchu trumpowskiego i były redaktor Breitbarta, od lat otwarcie popierał zaostrzoną politykę imigracyjną. Jego sprawa jest znamienna, ponieważ pokazuje, że rozszerzona kampania deportacyjna administracji Trumpa objęła nawet osoby z politycznego otoczenia prezydenta.

W wywiadzie z Piersem Morganem w jego londyńskim programie „Uncensored” Yiannopoulos przyznał, że nie miał pojęcia, jak upokarzające i bolesne jest znalezienie się po drugiej stronie systemu imigracyjnego — mimo że przez lata nawoływał do masowych deportacji.

„Nie sądzę, żebym kiedykolwiek czuł taki strach” — powiedział Yiannopoulos Morganowi. „Nie do końca rozumiałem fizyczną rzeczywistość tego, jak bardzo brutalność w Ameryce jest zinstytucjonalizowana. Sposób, w jaki cię aresztują. Zakładają ci kajdanki, na ręce, na stopy, łańcuchy łączące je razem. Każdego aresztuje się jak członka gangu MS-13. A to boli o wiele bardziej, niż wygląda w telewizji.”

„Przenoszono mnie z ośrodka detencyjnego do zakładu karnego; co trzy godziny próbowali w ten sposób wyprzedzać moich prawników... nikt niczego mi nie mówił” — dodał. „Znaczy, wiem, że to jest tak zaprojektowane, ale to było upokarzające, dezorientujące i tak dalej; to było fizycznie degradujące. To było przerażające.”

Yiannopoulos powiedział, że incydent — pierwsze aresztowanie w jego życiu — wstrząsnął w fundamentalsach jego poparciem dla prezydenta Donalda Trumpa, zwłaszcza że skrajnie prawicowa influencerka i „trumplowska szepcząca” Laura Loomer przypisała sobie zasługę za namierzenie go. Loomer, głośna sojuszniczka Trumpa znana z rozpowszechniania teorii spiskowych, była wcześniej uznawana za wpływanie na decyzje kadrowe administracji.

„Pracowałem przy jej kampanii, gdy pierwszy raz kandydowała do Kongresu... po paru tygodniach było jasne, że coś jest z nią bardzo, bardzo nie tak” — powiedział Yiannopoulos o Loomer. „Niestety popadła w ten symbiotyczny, w pewnym sensie toksyczny związek z Trumpem, w którym on nie może się nasycić jej służalczych pochlebstw, a ona nie może się nasycić rozgłosem płynącym z bliskości. Myślę, że pozwala jej therefore szaleć, bo lubi każdego, kto go chwali — zwłaszcza, sądzę, w dzisiejszych czasach, bo takich osób jest już raczej niewielu.”

„Pomyśleć, że obietnice, nadzieja, radość i oczekiwanie związane z Trumpem 2016 mogły w ciągu dziesięciu lat zawalić się w tę brzydką, wojowniczą, całkowicie obłąkaną kupę — z częścią najbardziej niestabilnych i szalonych ludzi, którzy pozornie pokierowują działaniami prezydenta!” — powiedział. „Gdybym miał choć cień przypuszczenia, że coś choć w przybliżeniu takiego jest możliwe, nigdy nie zaangażowałbym się we wspieranie Trumpa, i bardzo się wstydzę, że to zrobiłem.”

Gdy Morgan skonfrontował go z hipokryzją — że odwrócił się od ICE dopiero po własnej deportacji — Yiannopoulos nie bronił się. „Masz rację, złapałeś mnie!” — powiedział. Argumentował, że funkcjonariusze imigracyjni powinni się skupiać na przestępcach przemocowych i dilerach narkotykowych, a nie na osobach przekraczających termin wizy — to napięcie leży u serda szerszego sporu o kampanię deportacyjną administracji, która według krytyków objęła nieprzemocowych sprawców obok osób z wyrokami.

Źródło: Raw Story