AktualnościMakro„Paranoiczny” Trump przechodzi „etapy żałoby”, gdy bunt w GOP narasta

„Paranoiczny” Trump przechodzi „etapy żałoby”, gdy bunt w GOP narasta

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Miles Taylor wcześniej pełnił funkcję szefa personelu w Departamencie Bezpieczeństwa Krajowego USA w pierwszej administracji Trumpa, zanim został krytykiem Donalda Trumpa.
  • Taylor napisał, że Trump obawia się narastającego sprzeciwu ze strony republikanów i byłych sojuszników, a nie tylko możliwych dochodzeń Demokratów.
  • Stwierdził, że odejścia z otoczenia Trumpa pomogły stworzyć „permission structure”, która wpłynęła na część republikańskich wyborców i pomogła Joe Bidenowi w 2020 roku.
  • Taylor wymienił Marjorie Taylor Greene, Tuckera Carlsona i Joe Kenta jako przykłady byłych sojuszników Trumpa, którzy publicznie się od niego odwrócili.
  • Argumentował, że ruch Trumpa mierzy się z rosnącą wewnętrzną krytyką, która — jego zdaniem — może nadal się nasilać przed listopadem.
„Paranoiczny” Trump przechodzi „etapy żałoby”, gdy bunt w GOP narasta

Konserwatywny Miles Taylor zajmował kiedyś wysokie stanowisko w pierwszej administracji Trumpa jako szef personelu w Departamencie Bezpieczeństwa Krajowego USA (DHS). Później stał się głośnym krytykiem prezydenta Donalda Trumpa. W artykule dla brytyjskiego i Paper Taylor podkreśla, że coraz więcej republikanów „odwraca się od Trumpa” i twierdzi, że „paranoiczny” prezydent ma podstawy, by sądzić, że zrobią to także inni.

„Donald Trump przechodzi etapy żałoby w związku z narastającym sprzeciwem wobec niego i jego ruchu” — zauważa Taylor w i Paper. „Perspektywa przejęcia władzy przez Demokratów i wszczęcia przeciwko niemu dochodzenia uruchomiła pierwsze fazy: zaprzeczenie i gniew. W zeszłym tygodniu wszedł w fazę 'negocjacji', o czym świadczy tajne spotkanie jego zięcia z czołowym demokratą z Izby Reprezentantów, najwyraźniej w celu znalezienia wspólnego gruntu. Mogę jednak powiedzieć — po 10 latach obserwowania ruchu Trumpa, najpierw wewnątrz jego administracji, a potem z bliska walcząc z nim z zewnątrz — że dręczy go głębszy lęk niż dochodzenie prowadzone przez liberałów. Bardziej obawia się swoich konserwatywnych współpartyjnych — bo wie, że to my pokonaliśmy go ostatnim razem.”

Były urzędnik administracji Trumpa dodaje: „Ma dobre powody, by to pamiętać. Jesienią 2020 roku pomogłem zorganizować falę byłych urzędników administracji Trumpa, którzy publicznie wystąpili przeciwko prezydentowi, któremu służyliśmy. W naszych szeregach byli członkowie gabinetu, szefowie służb wywiadowczych i dawniej lojalni pracownicy Białego Domu, którzy zajrzeli za kurtynę i nie mogli zaakceptować myśli o reelekcji Trumpa. Jake Tapper z CNN poświęcił godzinną emisję historycznym odejściom z obozu, zaledwie kilka tygodni przed dniem wyborów.”

Taylor zauważa, że Trump „wciąż obwinia wielu z nas za to, że kosztowaliśmy go” wybory prezydenckie w 2020 roku, dodając, że „jego paranoja nie jest całkowicie bezpodstawna”.

„Dane po wyborach pokazały znaczącą grupę wyborców republikańskich, którzy przeszli na stronę Joe Bidena, a wielu z nich po raz pierwszy w życiu, w kilku stanach, które przesądziły o wyniku” — wyjaśnia Taylor. „Nie zostali oni przekonani przez Demokratów. To inni republikanie dali im do tego osłonę. Politolodzy mają nazwę na to zjawisko. Nazywają je 'permission structure'. Większość ludzi nie zmienia głosu dlatego, że druga strona przedstawiła świetny argument. Zmienia go wtedy, gdy ktoś, komu już ufają — ktoś z ich własnego obozu — mówi im, że można się odwrócić.”

Taylor kontynuuje: „Demokrata mówiący republikaninowi, który całe życie głosował na GOP, że Trump nie nadaje się do urzędu, to w zasadzie tylko tło. Ale republikanin, który siedział w Białym Domu Trumpa i widział korupcję? To jest przyzwolenie. Zbudowaliśmy taką strukturę w 2020 roku i zadziałała w sposób, w jaki nie mógłby zadziałać żaden demokratyczny spot atakujący.”

Taylor wskazuje byłą przedstawicielkę Marjorie Taylor Greene (R-Georgia), byłego gospodarza Fox News Tuckera Carlsona oraz byłego urzędnika administracji Trumpa ds. kontrterroryzmu Joe Kenta jako przykłady dawnych sojuszników Trumpa, którzy publicznie odwrócili się od niego, podkreślając, że lista osób odchodzących od Trumpa będzie nadal rosnąć.

„Trump zbudował swój ruch na przekonaniu, że krytykowanie go jest zdradą” — pisze Taylor. „Jego byli sojusznicy pilnie dowodzą, że tak nie jest. A jeśli odniosą sukces, to dwa ostatnie etapy żałoby Trumpa — depresja i wymuszona akceptacja — zostaną zaplanowane na pierwszy tydzień listopada.”