AktualnościMakroBiograf Trumpa Michael Wolff twierdzi, że prezydent jest „zastraszany przez kompetencje” przy doborze personelu

Biograf Trumpa Michael Wolff twierdzi, że prezydent jest „zastraszany przez kompetencje” przy doborze personelu

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Biograf Michael Wolff powiedział w podcaście „Inside Trump's Head”, że prezydent Trump otacza się niekompetencją i jest zastraszany przez wiedzących podwładnych.
  • Wolff skrytykował ministra obrony Pete'a Hegsetha jako „kompletnego niekompetentnego”, którego doświadczenie pochodziło z telewizji, a nie z wyższych stanowisk w polityce obronnej.
  • Kadencja Hegsetha budzi już kontrowersje, w tym związane z czatem grupowym na Signalu, do którego nieświadomie włączono dziennikarza w dyskusjach o operacjach wojskowych.
  • Wolff wcześniej, w sierpniu, twierdził, że Trump obsadził administrację drugiej kadencji osobami bez kwalifikacji, by uniknąć wyraźnie mądrzejszego personelu.
  • Przedsiębiorca Jason Calacanis podobnie argumentował, że przywódcy powinni otaczać się kompetentnymi ludźmi mówiącymi prawdę, a nie pochlewcami.
Biograf Trumpa Michael Wolff twierdzi, że prezydent jest „zastraszany przez kompetencje” przy doborze personelu

W swoim traktacie politycznym „Książę” z 1513 roku włoski filozof i mąż stanu Niccolò Machiavelli argumentował, że naprawdę wielcy przywódcy otaczają się najlepszymi i najwybitniejszymi doradcami, jakich potrafią znaleźć, podsumowując ten punkt słynnymi słowami: „pierwszą metodą oceny inteligencji władcy jest przyjrzenie się ludziom, których ma wokół siebie”. Ponad cztery wieki później o podobnej obserwacji miał podobno prywatnie wypowiedzieć się republikański prezydent Dwight Eisenhower, mówiąc rzekomo, że „najwięksi przywódcy to ci, którzy są na tyle mądrzy, by mieć wokół siebie ludzi mądrzejszych od siebie”.

W przeciwieństwie do tego, według dziennikarza dysponującego licznymi źródłami wewnątrz Białego Domu prezydenta Donalda Trumpa, obecny szef państwa stosuje odmienne podejście — jeden z dziennikarzy opisuje je jako otaczanie się niekompetencją.

„Wypowiadając się w podcaście Inside Trump's Head, biograf Trumpa Michael Wolff powiedział: «To nie jest żadna tajemnica»” — relacjonował w czwartek Erkki Forster z The Daily Beast, opisując rozmowę Wolffa ze współprowadzącą Joanną Coles. Wolff, autor wielu bestsellerowych książek o pierwszej kadencji Trumpa, w tym „Fire and Fury”, relacjonuje sprawy administracji od 2017 roku i zdobył zarówno szeroką poczytność, jak i krytykę za kwestie związane ze źródłami i dokładnością.

Wolff wskazał na ministra obrony w rządzie Trumpa, mówiąc Coles, że „Pete Hegseth jest... kompletnym niekompetentnym... takim, który mówi «tak», pochlebcą, człowiekiem, który... nic nie wie, i żadna logika nie przemawiałaby za tym, że wie wystarczająco dużo, by kierować kompleksem militarno-przemysłowym”. Hegseth, weteran Armijnej Gwardii Narodowej, który służył w Iraku i Afganistanie, objął to stanowisko po karierze w telewizji i pracy na rzecz praw weteranów, a nie po wyższych stanowiskach w Pentagonie czy polityce obronnej — tło to wywołało debatę wokół jego zatwierdzenia.

Dodał, że „głównym jego kwalifikacją jest to, że był... weekendowym współprowadzącym program telewizyjny. Cóż, na miłość boszą, miałby wiedzieć o kierowaniu... armią Stanów Zjednoczonych... w momencie... w którym jesteśmy w środku, zasadniczo, rewolucji w zakresie amunicji, logistyki i zaopatrzenia”. Wypowiedzi Wolffa padły w okresie szerszej krytyki kadencji Hegsetha, obejmującej kontrowersję związaną z czatem grupowym na Signalu, do którego nieświadomie włączono dziennikarza w dyskusjach o operacjach wojskowych.

Wolff podsumował: „Pete Hegseth jest na tym stanowisku, ponieważ Donald Trump jest zastraszany przez kompetencje. Nie chodzi tylko o to, że nie chce, by ludzie nim kierowali; chodzi o to, że nie potrafi obcować z ludźmi, którzy coś wiedzą, ponieważ — z oczywistego powodu — sam nic nie wie”.

To nie pierwszy raz, gdy Wolff zaobserwował, że Trump wydaje się aktywnie unikać inteligentnych ludzi. W sierpniu mówił, że „wypełnił administrację drugiej kadencji osobami bez kwalifikacji, różnego rodzaju głupcami, ponieważ nie może mieć ludzi, którzy są ewidentnie mądrzejsi od niego”.

Podobną ocenę wcześniej we wrześniu wyraził przedsiębiorca i inwestor Jason Calacanis, mówiąc, że prezydencka zasada nr 1 powinna brzmieć: „nie zaczynaj nigdy niekończącej się wojny na Bliskim Wschodzie. Amerykanie mają po nich PTSD. Prezydencka zasada nr 2: chodzi o gospodarkę, zawsze o gospodarkę. Zasada przywództwa nr 1: Otaczaj się kompetentnymi ludźmi, którzy mówią ci niewygodne prawdy – nie pochlewcami ani lojalnymi niekompetentnymi ludźmi. Pochlebcy zawsze cię dopadną. Nigdy nie upijaj się własnym towarem”.