AktualnościAkcjeNowe porozumienie Meta na 18 miliardów dolarów nie obejmuje ochrony dzieci, które Nowy Meksyk już uzyskał w procesie, twierdzi prokurator generalny stanu

Nowe porozumienie Meta na 18 miliardów dolarów nie obejmuje ochrony dzieci, które Nowy Meksyk już uzyskał w procesie, twierdzi prokurator generalny stanu

Autor: Fortune Crypto·

Najważniejsze informacje

  • Nowy Meksyk jest jedynym stanem, w którym sąd, a nie ugoda, już orzekł, co Meta jest winna dzieciom w tej sprawie.
  • Ogólnokrajowe porozumienie Meta z 51 prokuratorami generalnymi może wymagać wypłat do 18 miliardów dolarów i nowych ograniczeń dla osób poniżej 18. roku życia, w tym limitów czasu i nocnej blokady.
  • Torrez powiedział, że porozumienie nie dorównuje ochronie wywalczonej przez Nowy Meksyk, zwłaszcza w kwestii romantycznych i seksualizowanych interakcji z chatbotami AI oraz zabezpieczeń wiadomości prywatnych.
  • Organizacje obrony dzieci pochwaliły część ustaleń, ale skrytykowały brak domyślnego wyłączania algorytmów rekomendacji i zbyt duże poleganie na narzędziach dla rodziców oraz na „szturchnięciach” behawioralnych.
  • Komentatorzy uznali, że porozumienie może zwiększyć presję na Kongres, by przyjął przepisy dotyczące bezpieczeństwa dzieci w internecie, takie jak Kids Online Safety Act.
Nowe porozumienie Meta na 18 miliardów dolarów nie obejmuje ochrony dzieci, które Nowy Meksyk już uzyskał w procesie, twierdzi prokurator generalny stanu

Prokurator generalny Nowego Meksyku Raúl Torrez, którego biuro uzyskało w Stanach Zjednoczonych pierwszy werdykt ławy przysięgłych przeciwko Meta w sprawie bezpieczeństwa dzieci, powiedział Fortune, że porozumienie zawarte w tym tygodniu przez Meta z 51 innymi prokuratorami generalnymi nie sięga tak daleko, jak zabezpieczenia, które jego stan już wywalczył w sądzie.

„Mieliśmy nadzieję, że ogólnokrajowe porozumienie odzwierciedli pełną siłę zabezpieczeń, które Nowy Meksyk uzyskał przed sądem — w tym bezpośredni zakaz romantycznych i seksualizowanych interakcji dzieci z chatbotami AI oraz silniejsze zabezpieczenia przed dorosłymi kierującymi do dzieci wiadomości prywatne” — powiedział Torrez Fortune. „To porozumienie nadal stanowi realny postęp i daje dodatkowy impuls, by dokończyć zadanie ochrony dzieci w internecie”.

Spór ten ujawnia zauważalne pęknięcie w dotąd jednolitym froncie. Torrez jest wyjątkowo dobrze ustawiony do takiego porównania, ponieważ Nowy Meksyk jest jedynym miejscem, w którym sąd, a nie ugoda, już rozstrzygnął, co Meta jest winna dzieciom.

Biuro Torreza wygrało w marcu werdykt ławy przysięgłych przeciwko Meta, kiedy ława przysięgłych w Santa Fe uznała spółkę za odpowiedzialną za 75,000 naruszeń stanowej ustawy o ochronie konsumentów i nakazała jej zapłatę 375 milionów dolarów kar cywilnych. W sierpniu sędzia dodał kolejne 567 milionów dolarów po orzeczeniu, że Meta stworzyła „publiczne zagrożenie” podobne do zanieczyszczenia powietrza, zwiększając łączną kwotę roszczeń Nowego Meksyku wobec spółki do około 942 milionów dolarów.

Mimo to Torrez określił tegoroczną ugodę jako historyczną. „Nowy Meksyk był pierwszym stanem, który postawił Meta przed sądem za szkody, jakie jego platformy wyrządzają dzieciom, i z zadowoleniem przyjmujemy fakt, że ta walka przekształca się teraz w ogólnokrajowe porozumienie” — powiedział. „To świadectwo pracy prokuratorów generalnych z całego kraju, z obu partii, którzy zjednoczyli się i nie pozwolili tej spółce uniknąć odpowiedzialności”.

Meta zgodziła się zapłacić do 18 miliardów dolarów w ciągu następnej dekady oraz zmienić sposób działania Facebooka i Instagrama wobec osób poniżej 18. roku życia, kończąc spór wytoczony przez koalicję 51 stanów, która zarzucała firmie projektowanie platform tak, by uzależniały dzieci. Porozumienie, które nadal wymaga zatwierdzenia przez sąd, przewiduje domyślny dwugodzinny dzienny limit czasu, nocną blokadę między północą a 6:00 rano, wyciszone powiadomienia w czasie dnia szkolnego, ukryte liczniki polubień, zakaz filtrów do chirurgii kosmetycznej i ekstremalnego makijażu, silniejszą weryfikację wieku oraz niezależnego audytora, który przez pięć lat będzie sprawdzał zgodność działań Meta z ustaleniami.

Biuro prokuratora generalnego Kalifornii Roba Bonty, które prowadziło sprawę, nie odpowiedziało jeszcze na prośbę Fortune o komentarz poza publicznymi oświadczeniami. TikTok i YouTube również nie odpowiedziały na prośby o komentarz, mimo że Meta publicznie wezwała obie firmy do przyjęcia tych samych ograniczeń w otwartym liście opublikowanym tego samego dnia co porozumienie.

W oświadczeniu dla Fortune główny radca prawny Meta, C.J. Mahoney, powiedział, że firma wzywa TikTok i YouTube do podjęcia tych samych zobowiązań.

„Z przyjemnością ogłaszam, że Meta osiągnęła porozumienie z ponadpartyjną grupą prokuratorów generalnych z całego kraju w sprawie nowego zestawu zasad regulujących korzystanie przez nastolatków z mediów społecznościowych” — powiedział Mahoney. „Ponieważ nastolatki płynnie przechodzą między dziesiątkami aplikacji, potrzebujemy rozwiązania obejmującego całą branżę. Dlatego wzywamy naszych partnerów z branży, TikTok i YouTube, by natychmiast wdrożyli te nowe ramy. Jako rodzic jestem dumny zarówno z dotychczasowych działań Meta na rzecz ochrony dzieci, jak i z tego przełomowego porozumienia. Jego sukces zależy jednak od tego, czy wszystkie inne platformy społecznościowe pójdą za przykładem Meta.”

Organizacja zajmująca się obroną dzieci Fairplay nazwała porozumienie „momentem przełomowym dla rosnącego ruchu na rzecz ochrony dzieci przed uzależniającymi i niebezpiecznie zaprojektowanymi mediami społecznościowymi”, wskazując na zabezpieczenia dotyczące snu, takie jak nocna blokada, jako „najważniejszą dotychczasową ulgę sądową uzyskaną od Meta”. Jednocześnie organizacja odniosła się do tej samej luki, którą wskazał Torrez.

„Jesteśmy rozczarowani, że porozumienie nie wyłącza domyślnie algorytmów rekomendacji, które łączą dzieci z drapieżnikami i prowadzą młodych ludzi w niebezpieczne ślepe zaułki” — powiedziała Fairplay. „Ogólnie porozumienie zbyt mocno koncentruje się na dawaniu rodzicom narzędzi zamiast na ograniczaniu szkodliwych funkcji. W dużym stopniu opiera się też na zachęcaniu użytkowników do robienia przerw, a sceptycznie podchodzimy do tego, czy będzie to skuteczne. Nawet kary finansowe — choć największe, z jakimi Meta kiedykolwiek się zmierzyła — nie są wystarczająco duże, by zasadniczo zmienić bezwzględne kierowanie działań Meta do młodych użytkowników.”

Fairplay powiązała swoją krytykę z konkretnym postulatem legislacyjnym: głosowaniem plenarnym nad Kids Online Safety Act, czyli KOSA, które od lat utknęło w Kongresie, mimo — jak twierdzi organizacja — poparcia ze strony ponad trzech czwartych Senatu USA. „Jak wielokrotnie pokazały dokumenty wewnętrzne, Meta i inne firmy społecznościowe celowo projektują swoje produkty tak, by uzależniać dzieci, i to jest główna przyczyna wielu problemów ze zdrowiem psychicznym oraz poważnych szkód online wyrządzanych nieletnim” — powiedziała organizacja.

Center for Democracy and Technology stwierdziło, że rozwiązanie jednego problemu tworzy kolejne. „Meta zgodziła się wprowadzić kilka zmian na swoich platformach w ramach ugody z 52 prokuratorami generalnymi stanów” — powiedziała w oświadczeniu Kate Ruane, dyrektorka Free Expression Project w tej organizacji. „W ramach tego porozumienia Meta udostępnia narzędzia, które mają pomóc rodzinom samodzielnie podejmować decyzje dotyczące doświadczeń dzieci w internecie i czasu spędzanego przed ekranem — dawanie dzieciom i rodzicom większego wyboru i kontroli jest korzystne. Dostrzegamy jednak również potencjalne poważne ryzyka dla prywatności i prawa do swobody wypowiedzi wszystkich użytkowników w internecie, zwłaszcza w związku z tym, że porozumienie poddaje wszystkich użytkowników inwazyjnej weryfikacji wieku i ogranicza wszystkim dzieciom dostęp do treści i usług niezależnie od ich indywidualnych potrzeb. Będziemy nadal analizować porozumienie i uważnie monitorować jego wdrażanie”.

Szersza debata o dzieciach, mediach społecznościowych i prywatności w tym roku koncentrowała się na silniejszych kontrolach wieku i kompromisach, jakie nakładają one na wszystkich innych użytkowników. Platformy coraz częściej sięgają po skany twarzy, przesyłanie dokumentów tożsamości i inne narzędzia biometryczne, aby ustalić, czy ktoś jest niepełnoletni. Większość Amerykanów nie ufa, że takie środki zadziałają, a raporty pokazują, że dzieci często znajdują sposoby obejścia istniejących kontroli, w tym rysując zarost, by oszukać oprogramowanie szacujące wiek. Podobne napięcie pojawia się za granicą: Australia, Wielka Brytania i Francja w tym roku wszystkich skierowały się ku zakazom korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia, a każda z tych inicjatyw napotkała ten sam problem, który opisała Ruane, czyli to, że weryfikacja wieku dziecka zwykle oznacza weryfikację wieku wszystkich.

Phillip Yannella, współprzewodniczący praktyki prywatności, bezpieczeństwa i ochrony danych w Blank Rome, powiedział Fortune, że znaczenie porozumienia może wynikać mniej z konkretnych warunków zaakceptowanych przez Meta, a bardziej z sygnału, jaki wysyła ono do Waszyngtonu. „Kongres, który od bardzo dawna nie zrobił nic w sprawie prywatności, interesuje właściwie jedna kwestia: bezpieczeństwo dzieci, i wygląda na to, że KOSA idzie naprzód” — powiedział.

Yannella był jednak ostrożniejszy niż organizacje rzecznicze i Torrez, jeśli chodzi o uznanie ustępstw Meta za niewystarczające.

„Obrońcy bezpieczeństwa dzieci i prawnicy powodów będą patrzeć na to z maksymalistycznej perspektywy i przypuszczam, że powiedzieliby, iż można było zrobić znacznie, znacznie więcej” — powiedział. „Ale to jest ugoda i czasem nie warto, by doskonałe było wrogiem dobrego. To są kroki we właściwym kierunku, jeśli patrzy się na to z perspektywy bezpieczeństwa dzieci — kroki, których wczoraj jeszcze nie było”.

Dodał też, że porozumienie może stać się punktem zwrotnym wykraczającym poza samą Meta. „Można na to spojrzeć i powiedzieć, że to naprawdę pierwszy kostek domina, który upada, i że w tym otoczeniu nastąpi o wiele więcej zmian, nie tylko dla Meta, ale dla wszystkich: TikToka i wszystkich innych”.

Julie Scelfo, założycielka Mothers Against Media Addiction, powiedziała Fortune, że porozumienie było „świetną wiadomością na dobry początek dnia”, ale wciąż daleko mu do wystarczającego. „Choć kwota tego porozumienia jest znacząca i historyczna, nie zbliża się nawet do pełnego odzwierciedlenia skali szkód wyrządzonych przez Meta” — powiedziała Scelfo. „Nie ma na świecie takiej kwoty, która mogłaby zrekompensować amerykańskim rodzinom utratę dzieci, a nawet nie jesteśmy w stanie tego policzyć, bo tak wiele dzieci widziało szkodliwe treści lub zostało poprowadzonych destrukcyjną ścieżką, lecz ponieważ działo się to prywatnie na ich własnym ekranie, nawet członkowie rodziny i lekarze mogą nie znać pierwotnego źródła”.

Scelfo wskazała, że porozumienie jest warte około 1% kapitalizacji rynkowej Meta. „Szczerze mówiąc, byłam rozczarowana tą kwotą” — powiedziała. „Jeśli porówna się skalę ugody tytoniowej i liczbę osób, które tam ucierpiały, z tym przypadkiem, widać, że ta kwota jest niewystarczająca”.

Wyraziła też sceptycyzm wobec publicznego wezwania Meta, by TikTok i YouTube przyjęły podobne zasady, uznając to za prawdziwe przywództwo branżowe. „To fascynujące, prawda? Znowu chodzi tu o udział w rynku i o próbę zminimalizowania bólu dla wyniku finansowego” — powiedziała Scelfo. Zapytana, czy inne platformy, w tym firmy z branży gier, dokonają podobnych zmian samodzielnie, wskazała na wzorzec, który — jak powiedziała — sięga dekad wstecz. „Historia pokazała nam, że te firmy nie cofną się przed niczym, aby maksymalizować zyski, a jedyne, co je powstrzymuje, to odpowiednie regulacje i egzekwowanie prawa” — powiedziała, porównując sytuację do ujawnień Uptona Sinclaira dotyczących przemysłu mięsnego, a później do standardów reklamowych, które pojawiły się dopiero po sprzeciwie rodziców wobec reklam słodzonych płatków śniadaniowych kierowanych do dzieci. „Prawo zawsze pozostaje w tyle za pojawieniem się nowych rodzajów niebezpiecznych produktów”.

To opóźnienie jest tym samym, które Fortune śledzi od miesięcy. FTC wycofała się z prac nad regulacjami dotyczącymi mediów społecznościowych, mimo że prawie jedno na pięcioro amerykańskich dzieci spędza w internecie ponad cztery godziny dziennie. Kongres w marcu skierował KOSA i App Store Accountability Act poza komisję, po czym oba projekty znów utknęły. W kwietniu ponad 200 organizacji i badaczy zajmujących się ochroną dzieci napisało do YouTube, domagając się działań wobec generowanych przez AI treści typu „slop”, zalewających YouTube Kids. W tym samym miesiącu Meta zagroziła wycofaniem swoich aplikacji z Nowego Meksyku, zamiast zastosować się do nakazu sądowego uzyskanego przez biuro Torreza. W maju Fairplay i National Center on Sexual Exploitation poprosiły FTC o zbadanie Roblox w związku z podobnymi zarzutami. A na kilka dni przed rozpoczęciem procesu w Oakland w tym miesiącu Torrez już przygotowywał nowe przepisy stanowe rozszerzające ochronę dzieci na chatboty AI — tę samą kategorię szkód, której, jak twierdzi, nie obejmuje ogólnokrajowe porozumienie.

Torrez, podobnie jak Fairplay i Scelfo, zakończył w tym samym miejscu: na Kongresie.

„Ponadpartyjna koalicja prokuratorów generalnych właśnie udowodniła, że ochrona dzieci w internecie nie jest kwestią partyjną; jest kwestią moralną, i że nawet spółkę z zasobami Meta można zmusić do zmiany” — powiedział Fortune. „Kongres wystarczająco długo patrzył, jak stany wykonują tę pracę sala po sali sądowej. Rodziny mają dość czekania i nie powinny być zmuszane do dalszego przebijania lobby technologicznego stan po stanie, by chronić swoje dzieci. Kongres ma władzę dokończyć to, co zaczęły te ugody, i uczynić te zabezpieczenia prawem obowiązującym każde dziecko w Ameryce”.

Ten materiał pierwotnie ukazał się na Fortune.com