Same samo policyjne działania nie rozwiążą epidemii kradzieży sklepowych w Londynie
Najważniejsze informacje
- •Wskaźnik liczby policjantów na mieszkańca w Londynie jest niemal o połowę niższy niż w Paryżu, co wpływa na firmy, odwiedzających i potencjalnych inwestorów.
- •New West End Company inwestuje £23m w ciągu pięciu lat w poprawę bezpieczeństwa, w tym w całodobowe CCTV 24/7 i obecność ochrony na ulicach.
- •Dane Metropolitan Police pokazują, że 104 notorycznych złodziei sklepowych było powiązanych z 4,389 wykroczeniami w ciągu ostatnich dwóch lat, co stanowi niemal jedną trzecią incydentów, w których zidentyfikowano podejrzanego.
- •British Retail Consortium szacuje, że przestępczość detaliczna kosztuje sektor ponad £1 billion rocznie w łącznych stratach i wydatkach na prewencję.
- •Liderzy branży wzywają rząd do zmiany przepisów tak, aby naruszenie Criminal Behaviour Order skutkowało natychmiastową karą pozbawienia wolności.

By Dee Corsi, CEO of New West End Company
Kradzieże sklepowe szkodzą reputacji Londynu jako globalnego miasta. Cały system wymiaru sprawiedliwości musi połączyć siły, aby temu przeciwdziałać.
Status Londynu jako światowej klasy destynacji kulturowej i turystycznej pozostaje niezagrożony, ale najnowsze badania New West End Company wykazały, że obawy dotyczące bezpieczeństwa i policji hamują rozwój miasta. Mimo agendy dewolucyjnej nowego premiera, przestępczość detaliczna musi znaleźć się w centrum reform wymiaru sprawiedliwości, z korzyścią dla gospodarki narodowej i całego kraju. Londyn jest globalnym miastem odpowiadającym za znaczącą część UK GDP, jednak jego wskaźnik liczby policjantów na mieszkańca jest niemal o połowę niższy niż w Paryżu. Problem ten dotyczy nie tylko londyńczyków, ale także firm, odwiedzających i potencjalnych inwestorów.
W obliczu trudnego otoczenia finansowego każda zainwestowana funt musi przynosić maksymalny zwrot w zakresie bezpieczeństwa publicznego. West End — siedziba Oxford Street, potocznie znanej jako „nation’s high street” — ma potencjał, by zmienić postrzeganie przestępczości w Londynie i dać przykład innym. Budując silne, operacyjne relacje między Met, burmistrzem i Westminster City Council w imieniu naszych 800 lokalnych firm, New West End Company pokazała, jak współpraca w terenie może pomóc zmieniać sytuację w zakresie przestępczości. Jednak działania te muszą zostać wsparte przez rząd. Nasze partnerstwa obejmują wszystko — od sprawniejszej wymiany informacji wywiadowczych po tajne operacje mające zakłócać działania i odstraszać notorycznych sprawców, ostatecznie zwiększając bezpieczeństwo na naszych ulicach.
Nasze dane pokazują, że to podejście działa — szczególnie jeśli chodzi o postrzeganie bezpieczeństwa przez odwiedzających. Wbrew alarmistycznym narracjom medialnym i dezinformacji w mediach społecznościowych, odwiedzający konsekwentnie oceniają swoje osobiste bezpieczeństwo na osiem na 10 lub wyżej, nawet w okresach dużego natężenia ruchu.
Nasze partnerstwo „open and safe” przekłada teorię na praktykę. W ubiegłym roku podpisaliśmy przełomowe porozumienie o udostępnianiu policji danych z terenu w czasie rzeczywistym. Inwestycja £4.5m od burmistrza Londynu zapewniła finansowanie potrzebne do utworzenia westendowego „Command Fusion Cell”, który analizuje informacje i koordynuje szybkie reakcje na zdarzenia takie jak kradzieże telefonów. Ponadto Westminster City Council utworzył nowe stanowisko Cabinet Member for Enforcement, aby przeciwdziałać zachowaniom antyspołecznym, nielegalnemu handlowi ulicznemu oraz porzucaniu e-rowerów i hulajnóg.
Choć kluczowe jest, by cały ekosystem walki z przestępczością był szczelny, potrzebujemy teraz także silnego systemu wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych z karami za uporczywe przestępstwa.
Egzekwowanie prawa na poziomie ulicy to tylko połowa obrazu. Każde zatrzymanie wymaga dużych nakładów zasobów — od zespołów ochrony sporządzających raporty, po policję gromadzącą dowody i sprzedawców składających zeznania w sądzie. Mimo to notoryczni sprawcy regularnie unikają kar pozbawienia wolności i po kilku tygodniach wracają na ulicę. Nowe dane z Met ujawniły, że zaledwie 104 notorycznych złodziei sklepowych powiązano z 4,389 wykroczeniami w ciągu ostatnich dwóch lat — niemal jedną trzecią wszystkich incydentów, w których zidentyfikowano podejrzanego. Aby którykolwiek z tych sprawców otrzymał karę pozbawienia wolności, konieczne było popełnienie co najmniej 31 wykroczeń. Nie jest to wyłącznie problem Londynu: 91 per cent detalistów w obszarach miejskich i wiejskich doświadczyło przestępczości detalicznej w ostatnich 12 miesiącach, wobec 94 per cent dla sprzedawców w centrum miasta.
Poza zatrzymaniami
Nie musi tak być. Surowsze wyroki dla recydywistów sprawiłyby, że sprawcy dwa razy zastanowiliby się nad swoim działaniem. Rząd Burnhama musi uznać i zrozumieć, że przestępstwa nie są dziełem przypadku — zbyt często są działaniami celowymi.
Wzmacnianie istniejących środków odstraszających to dopiero początek. Wielu notorycznych sprawców w West End od lat znani jest jako złodzieje sklepowe. Criminal Behaviour Orders (CBO), które „zakazują” przebywania danej osoby w określonym obszarze, są regularnie ignorowane. Zmiana przepisów tak, aby naruszenie CBO skutkowało natychmiastową karą pozbawienia wolności, zwiększyłaby zaufanie społeczne i biznesowe oraz nadałaby realną siłę istniejącemu środkowi odstraszającemu.
W ciągu najbliższych pięciu lat inwestujemy £23m w bezpieczeństwo, w tym w nowe całodobowe CCTV 24/7 oraz obecność ochrony na ulicach, aby odwiedzający czuli się bezpiecznie i mile widziani. Z zadowoleniem przyjmujemy także najnowsze plany Met dotyczące pilotażu stałego Live Facial Recognition w tej dzielnicy.
Nadszedł czas, aby nasz system wymiaru sprawiedliwości potraktował przestępczość detaliczną poważnie. Nowy premier stwarza nową szansę, by wreszcie położyć kres kradzieżom sklepowym. Firmy z West End, władze lokalne i Met pokazują, że współpraca działa i że możemy dawać przykład. Ale partnerstwa są tylko tak silne, jak ich najsłabsze ogniwo. Z przestępczością detaliczną nie da się walczyć wyłącznie za pomocą środków egzekucyjnych, a Andy Burnham musi zrozumieć, że bardziej zdecydowane podejście do wymiaru kar jest kluczowe dla odbudowy zaufania. Recydywiści muszą ponosić konsekwencje odzwierciedlające skalę szkód wyrządzonych firmom i pracownikom pierwszej linii.
Zwalczanie przestępczości w obszarach takich jak West End będzie miało nieproporcjonalnie duży wpływ na poziom przestępczości w naszej stolicy. Uczynienie West End bezpieczniejszym może zmienić sposób, w jaki świat postrzega Londyn i całe UK.