AktualnościMakroOdsłonięcie pomnika brązowego Kristi Noem wywołuje falę drwin w internecie

Odsłonięcie pomnika brązowego Kristi Noem wywołuje falę drwin w internecie

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • Pomnik brązowy Kristi Noem został zlecony, aby upamiętnić jej kadencję na stanowisku gubernator Dakoty Południowej, zgodnie z wieloletnią tradycją honorowania byłych szefów władzy wykonawczej stanów.
  • Noem została usunięta ze stanowiska sekretarz ds. bezpieczeństwa wewnętrznego w administracji Trumpa na początku tego roku wśród kontrowersji związanych z agresywnym federalnym egzekwowaniem prawa imigracyjnego oraz skandalem z udziałem jej męża Bryona Noema.
  • Posąg przedstawia Noem w kapeluszu kowbojskim obok konia — wizerunek, który użytkownicy mediów społecznościowych wykorzystali, aby powrócić do kontrowersji takich jak zabicie przez nią jej psa Cricketa, co ujawniła w swoich wspomnieniach z 2024 roku.
  • Komentatorzy, w tym dziennikarze, historycy i influencerzy polityczni, publikowali drwiące reakcje na platformie X, a niektórzy udostępniali wygenerowane przez AI obrazy parodiujące pomnik i nawiązujące do plotek łączących Noem z Coreyem Lewandowskim.
  • Bryon Noem był wyraźnie nieobecny na uroczystości odsłonięcia w związku z trwającym publicznym zbadaniem doniesień o kontrowersjach osobistych.
Odsłonięcie pomnika brązowego Kristi Noem wywołuje falę drwin w internecie

Odsłonięcie pomnika brązowego honorującego bytową sekretarz gabinetu Trumpa, Kristi Noem, stało się obiektem powszechnych drwin w internecie.

Noem, która pełniła funkcję sekretarz ds. bezpieczeństwa wewnętrznego w administracji Trumpa, otrzymała pomnik w uznaniu jej kadencji na stanowisku gubernator Dakoty Południowej, co zostało udokumentowane w wpisie na platformie X opublikowanym przez CSPAN. Umieszczanie pomników upamiętniających byłych gubernatorów to wieloletnia tradycja w polityce stanowej w USA, zazwyczaj mająca na celu uhonorowanie służby na szczeblu stanowym. Noem została odwołana z administracji Trumpa na początku tego roku w następstwie skutków gwałtownych federalnych akcji egzekwowania prawa imigracyjnego oraz odrębnego skandalu z udziałem jej męża, Bryona Noema, który nie był obecny na uroczystości odsłonięcia.

Posąg przedstawia Noem w kapeluszu kowbojskim obok konia. Użytkownicy mediów społecznościowych szybko wykorzystali ten wizerunek, aby powrócić do najbardziej kontrowersyjnych epizodów związanych z Noem, w tym do jej przyznania się, że zastrzeliła swojego psa, Cricketa — ujawnienia, którego po raz pierwszy dokonała w swoich wspomnieniach z 2024 roku No Going Back — oraz jej domniemanego związku z doradcą DHS Coreyem Lewandowskim, wieloletnim operatorem politycznym Partii Republikańskiej, który wcześniej pełnił funkcję kierownika kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa w 2016 roku.

Dziennikarz i komentator polityczny William Coffin żartobliwie zauważył na X: „Odsłonięcie pomnika Bryona przyciągnęło mniejszą widownię” i udostępnił wygenerowany przez AI obraz wyśmiewający rzekome upodobanie Bryona do przebierania się.

Konto Prison Mitch na platformie X opublikowało wygenerowany przez AI obraz pomnika przedstawiającego Noem celującą z broni palnej do psa, z podpisem: „Teraz Cricket może na wieczność patrzeć, jak Kristi Noem robi to wszystko od nowa.”

„Cricket chciałby zamienić słowo” — napisała na X postępowa działaczka i adwokat Jordan Rhone.

David Freedlander, publicysta polityczny i autor artykułów w New York Magazine, żartował z sekwencyjnego odsłaniania elementów pomnika: „Myślę, że każdy, kto to oglądał, wstrzymał na chwilę oddech, gdy odsłaniano drugą postać” — odnosząc się do konia.

Historyk Brooks D. Simpson zareagował na X: „Zapomnieli o martwym psu u jej stóp.”

„Kiedy pokazali najpierw Noem, spodziewałem się zobaczyć obok niej jej męża z jego dziwacznym fetyszem albo Coreya Lewandowskiego jako część pomnika” — napisał prawicowy influencer Ian Miles Cheong.

Komentator polityczny Andrew Donaldson zażartował: „Jak miło z ich strony uwzględnić w pomniku Coreya w ten sposób” — w domyślnym nawiązaniu do konia.

Twórca filmowy Cam Miller zaoferował bardziej zwięzłą reakcję: „Ale... dlaczego?”