Inwestor aktywistyczny Kelso oskarża zarząd The Works o nieuczciwe wpłynięcie na kluczowe głosowanie
Najważniejsze informacje
- •Uchwała Kelso o powołaniu Graeme'a Coultharda do rady The Works została odrzucona stosunkiem 51,6% głosów do 48,4%.
- •Szef Kelso, John Goold, oskarżył należący do spółki Employee Benefit Trust, dysponujący 4% akcji, o nieprawidłowe zagłosowanie razem z zarządem i rozstrzygnięcie wyniku, podczas gdy The Works utrzymuje, że funduszem zarządza niezależna firma powiernicza.
- •Przewodniczący Steve Bellamy przetrwał próbę odwołania ze strony Kelso, uzyskując 77,6% głosów, i odrzucił zarzuty o przeniesienie głównego miejsca zamieszkania do Nowej Zelandii.
- •Kelso, posiadający 10% udziałów w The Works, skrytykował zarząd za odmowę spotkania z Coulthardem przed głosowaniem.
- •The Works ostrzegał akcjonariuszy, że powołanie Coultharda wywołałoby rozproszenie i groziło wykolejeniem strategii wzrostu spółki.

Kelso, notowany w Londynie inwestor aktywistyczny, który dąży do wzmocnienia swojej pozycji w The Works, oskarżył zarząd sieci o próbę wpłynięcia na kluczowe głosowanie akcjonariuszy.
Aktywista od tygodni toczy spór z siecią sklepów z artykułami plastycznymi i hobby, notowaną na londyńskim rynku AIM, w sprawie kampanii na rzecz przekonania akcjonariuszy do powołania Graeme'a Coultharda, byłego menedżera Card Factory, do rady nadzorczej. The Works starał się udaremnić te działania, odmawiając spotkania z Coulthardem i ostrzegając akcjonariuszy, że jego obecność w radzie „wytrąciłaby” spółkę z przyjętej strategii.
Gdy w poniedziałek poddano wniosek pod głosowanie akcjonariuszy, The Works zwyciężył — kandydatura Coultharda została odrzucona przy 51,6% głosów przeciw 48,4%. Zwycięstwo okazało się na tyle wąskie, że kwestia potraktowania akcji EBT stała się oś sporu — i przypomnieniem, że kontestowane głosowania w radach małych spółek mogą zależeć od pakietów akcji wykraczających poza zwykłych inwestorów instytucjonalnych.
Spór wokół Employee Benefit Trust
John Goold, szef Kelso, oskarżył zarząd spółki o nieodpowiednie dopuszczenie do tego, by o wyniku głosowania zadecydował Employee Benefit Trust (EBT), który posiada 4% udziałów w spółce, przeznaczonych na premie dla kadry zarządzającej. Goold twierdzi, że EBT — zarządzany przez niezależny zarząd powierniczy — zagłosował zgodnie z linią zarządu The Works i zablokował kandydaturę Coultharda. Spór porusza od dawna toczoną w brytyjskich kręgach ładu korporacyjnego debatę: wytyczne w Wielkiej Brytanii na ogół odradzały, a czasem wręcz zakazywały, by pracownicze fundusze powiernicze głosowały nieprzydzielonymi akcjami — właśnie z obawy, że papiery przeznaczone na incentywy zarządu nie powinny wpływać na wyniki głosowań akcjonariuszy.
Goold powiedział City AM: „W tak wyrównanych sytuacjach nie powinny głosować. Zdecydowanie nie powinny decydować o tym, kto wygrywa.
„Każdy w City powie wam, że [EBT] nie powinno rozstrzygać wyniku tak zaciętego [głosowania] jak to.”
Osoba blisko The Works oświadczyła, że EBT spółki jest zarządzany przez niezależną firmę powierniczą i że zarząd nie ma wpływu na sposób jego głosowania w uchwałach akcjonariuszy.
„Jestem osłupiały”
Podczas dorocznego walnego zgromadzenia grupy Goold pochwalił „wybitne wyniki” sieci w ostatnich miesiącach, po czym oświadczył, że jest „bardzo rozczarowany” „agresywną reakcją” zarządu na jego starania o miejsce w radzie dla Coultharda. To, co „powinno być dniem świętowania”, zostało zamiast tego pochłonięte przez „naprawdę zupełnie niepotrzebny konflikt z poważnym akcjonariuszem” — powiedział.
Goold później powiedział City AM, że jest „osłupiały” odmową członków zarządu The Works spotkania się z Coulthardem.
W trakcie sporu z siecią Kelso oskarżył ponadto przewodniczącego Steve'a Bellamy'ego o przeniesienie głównego miejsca zamieszkania do Nowej Zelandii — gdzie ma obywatelstwo — i włączanie się telefonicznie do kluczowych posiedzeń zarządu. Bellamy odparł te zarazuty podczas zgromadzenia, mówiąc akcjonariuszom, że twierdzenia Kelso są „nieprawdziwe” i że przez cały czas pełnienia funkcji przewodniczącego pozostawał rezydentem Nowej Zelandii i Wielkiej Brytanii.
„Może wciąż jedzie autobusem 212”
Kelso, który posiada 10% udziałów w The Works, zagłosował za odwołaniem Bellamy'ego z funkcji przewodniczącego, ten jednak przetrwał próbę, uzyskując 77,6% głosów.
Spór o obecność w radzie obrócił się wówczas przeciwko Kelso, gdy akcjonariusz zapytał, dlaczego Coulthard nie stawił się na walnym zgromadzeniu. „Może wciąż jedzie autobusem 212” — odparł Bellamy.
Goold powiedział City AM, że Coulthard świadomie zrezygnował z uczestnictwa. „Nie ma sensu debatować z Grahamem, gdy on tam jest. Zarząd nie rozmawiał z Grahamem przed tym głosowaniem. Po prostu zajął stanowisko. Jestem tym osłupiały.”
Komentując nieudaną próbę Coultharda, rzecznik The Works oświadczył: „Chociaż 48,39% głosów oddanych w sprawie uchwały nr 15 popierało powołanie pana Coultharda, zarząd zauważa, że głosy te pochodziły od niewielkiej liczby akcjonariuszy.
„Zarząd dziękuje pozostałym akcjonariuszom za wsparcie i głosy zgodne z jego rekomendacjami.”
Przed głosowaniem The Works ostrzegał inwestorów, że obecność Coultharda w radzie „stworzyłaby niepotrzebne rozproszenie [i] groziła wykolejeniem” strategii wzrostu spółki. Uchwała wsparcia Coultharda została odrzucona, lecz prawie połowa oddanych głosów była za, a Kelso nie wykazuje oznak wycofania się — więc impas między aktywistą a zarządem pozostaje nierozstrzygnięty w najbliższych miesiącach.