Justin Sun odrzuca „zmyślone” doniesienia o niezamawianych transferach USDT powiązanych z HTX
Najważniejsze informacje
- •Sun oświadczył, że zarzuty zostały zmyślone, ale nie przedstawił dowodów we wpisie na X.
- •Traderzy rozpowszechniali zrzuty ekranu niezamawianych wpłat USDT do portfeli oznaczonych jako należące do HTX.
- •Jeden z użytkowników Coinbase twierdził, że 7,5 USDT z tego incydentu doprowadziło do przeglądu konta związanego z obawami o zgodność z sankcjami.
- •HTX zaprzeczył dokonaniu tych transferów i oświadczył, że bada, czy oznaczanie adresów nie doprowadziło do fałszywej atrybucji.
- •Przedstawiciel oświadczył, że HTX przejrzał dziesiątki tysięcy zleceń i nie znalazł nowych przypadków zamrożeń.

Justin Sun, założyciel TRON i właściciel giełdy HTX, odrzucił falę doniesień, według których portfele giełdy zasypywały niepowiązane adresy drobnymi transferami kryptowalut, nazywając te twierdzenia zmyślonymi.
18 sierpnia, pisząc po chińsku na X, Sun oświadczył, co w tłumaczeniu na angielski brzmi: „Śledztwo jest jednoznaczne: wszystko zostało zmyślone”. Do wpisu nie dołączył żadnych dowodów — podał jedynie link do nieokreślonego tekstu uzupełniającego — i nie wymienił oskarżycieli, nie opisał transferów ani nie wyjaśnił, co zbadał jego zespół.
Wpis pojawił się po tym, co powszechnie uznawano za burzliwy dzień dla HTX, dawniej znanego jako Huobi. Przez wiele godzin traderzy na platformie przekazywali sobie zrzuty ekranu niezamawianych wpłat USDT — stablecoina powiązanego z dolarem, emitowanego przez Tether i największego pod względem kapitalizacji rynkowej — trafiających do portfeli, które eksplorery blockchainowe oznaczyły jako należące do giełdy.
Trader znany jako 紫夜 (0xZiye) napisał, że otrzymał 7,5 USDT na swoje konto Coinbase i przypisał tę wpłatę giełdzie Suna. „HTX szaleńczo wypłaca małe kwoty, zanieczyszczając cudze adresy” — napisał. Trader twierdził, że Coinbase poinformowało go, iż jego konto zostanie zamknięte, chyba że wyjaśni, skąd pochodzą środki.
Co faktycznie otrzymali użytkownicy i co stało się dalej
Kwoty przelane na poszczególne adresy były niewielkie, a niektórzy odbiorcy mieli podobno otrzymać nawet 12 USDT. W odróżnieniu od typowych ataków typu dust, w których mikroskopijne sumy rozsyła się na dużą liczbę adresów — historycznie w próbie pozbawienia anonimowości właścicieli portfeli poprzez grupowanie ich aktywności lub po to, by przenosić wiadomości phishingowe — przelane środki nie miały wartości bliskiej zeru. Tak czy inaczej, nawet niechciana wpłata tworzy w publicznym blockchainie trwały, widoczny związek między nadawcą a odbiorcą, co częściowo wyjaśnia, dlaczego niezamawiane transfery wzbudzają uwagę niezależnie od kwoty.
Phyrex, śledzony przez szerokie grono odbiorców analityk na X, później potwierdził, że konto 0xZiye na Coinbase wróciło do normy i że każda osoba w podobnej sytuacji może poprosić pomoc techniczną Coinbase o ponowne rozpatrzenie sprawy. Powiedział, że skontaktował się z oddziałem Coinbase w Singapurze, dodając: „Przekazali tę sprawę dalej odpowiednim działom Coinbase, w tym zespołowi prawnemu”. Phyrex dodał również, że pozostaje w kontakcie z zespołem HTX.
Dlaczego kilka dolarów w USDT uruchamia alarmy
Obawą użytkowników, którzy otrzymali te wpłaty USDT, nie była kradzież, lecz zgodność z przepisami. HTX jest traktowany jako kontrahent objęty sankcjami w Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej, co oznacza, że portfele, które wypłaciły środki z HTX po 26 maja, są uznawane za naruszające te sankcje. To właśnie doprowadziło do części zamrożeń, których doświadczyli użytkownicy tacy jak 0xZiye, gdy środki trafiły na ich adresy na Coinbase. Giełdy działające w tych jurysdykcjach mają obowiązek weryfikować aktywność klientów względem list sankcyjnych i mogą ponosić kary za przetwarzanie transakcji z uwzględnionymi na listach kontrahentami — dlatego niezamówiona wpłata, której klient nie potrafi wyjaśnić, zwykle wywołuje przegląd konta, zamiast przejść niezauważona.
Binance zawiesiło transakcje powiązane z HTX, Exmo i ponad tuzinem innych giełd oraz z niektórymi zdecentralizowanymi platformami. Nawet Hyperliquid, zdecentralizowana platforma, zaczęła umieszczać na czarnej liście adresy powiązane z HTX.
Co mówi HTX i czy w jego rejestrze pojawiły się nowe zamrożenia
W oficjalnym oświadczeniu giełda stwierdziła, że „nie prowadziła żadnych powiązanych transferów ani działań testowych” i że nie będzie spekulować przed zakończeniem przeglądu. Molly, szefowa marketingu HTX, powiedziała, że platforma „absolutnie” nie zachowała się w ten sposób, wskazując jako przyczynę albo nieporozumienie, albo celowy sabotaż.
Giełda wskazała również na atrybucję jako możliwą przyczynę problemu. Eksplorery i firmy analityczne przypisują etykiety portfelom na podstawie ujawnień o własności i klastrowania, a wyświetlany znacznik nie jest dowodem, że nazwana giełda autoryzowała płatność. HTX poinformował, że sprawdza, czy oznaczanie adresów lub identyfikacja źródła on-chain nie doprowadziły do fałszywego powiązania.
Później tego samego dnia przedstawiciel oświadczył, że HTX przejrzał dziesiątki tysięcy zleceń wpłat i wypłat na różnych platformach i nie znalazł nowych przypadków zamrożeń. HTX zaprzeczył, jakoby wysłał te transfery, a żaden badacz bezpieczeństwa nie połączył dotąd publicznie spornych wpłat z konkretnym operatorem — w efekcie odrzucenie sprawy przez Suna, zaprzeczenie giełdy i krążące wśród traderów zrzuty ekranu pozostają nierozstrzygniętymi, konkurencyjnymi relacjami tego, kto wysłał środki.