Japonia podejmuje działania na rzecz wznowienia budowy gazowców LNG
Najważniejsze informacje
- •Japońskie ministerstwo transportu zebrało stocznie, w tym Imabari Shipbuilding, Kawasaki Heavy Industries i Namura Shipbuilding, stowarzyszenia branżowe oraz odbiorcę LNG firmę JERA, aby zaplanować wznowienie krajowej budowy gazowców LNG.
- •Japonia od 2019 roku nie przekazała żadnego gazowca LNG zbudowanego w kraju, tracąc swoją dawną dominującą pozycję na rzecz Korei Południowej i coraz silniejszych Chin.
- •Rząd wyznaczył cel budowy od trzech do pięciu gazowców LNG rocznie od 2035 roku w celu odbudowy krajowej bazy przemysłowej.
- •Opublikowana tego lata rządowa mapa drogowa przyznaje, że Japonii brakuje niedawnego doświadczenia w budowie membranowych systemów zbiorników ładunkowych oraz niezbędnej infrastruktury produkcyjnej, a stocznie mogą współpracować, korzystając z południowokoreańskiej technologii i komponentów.
- •Branża cargo i krajowi armatorzy zadeklarowali, że rozważą lub priorytetowo potraktują statki japońskiej produkcji, jeśli będą konkurencyjne na arenie międzynarodowej – pod koniec zeszłego roku firmy japońskie kontrolowały około 200 gazowców LNG.

Japonia połączyła siły stoczni, armatorów i największego krajowego odbiorcy LNG, aby opracować sposób wznowienia krajowej budowy gazowców LNG – siedem lat po przekazaniu ostatniego statku tego typu zbudowanego w kraju.
W piątek Ministerstwo Gospodarstwa Gruntów, Infrastruktury, Transportu i Turystyki zwołało przedstawicieli branży, aby rozpocząć konkretyzowanie proponowanej liczby zamówień, harmonogramów budowy, inwestycji stoczniowych oraz kosztów.
W spotkaniu wzięły udział firmy Imabari Shipbuilding, Kawasaki Heavy Industries i Namura Shipbuilding, a także Stowarzyszenie Stoczniowców Japonii, Japońskie Stowarzyszenie Armatorów oraz gigant LNG JERA.
Obecni byli również przedstawiciele ministerstwa transportu, Ministerstwa Gospodarki, Handlu i Przemysłu oraz Agencji Zasobów Naturalnych i Energetyki.
Tokio wyznaczyło już cel utworzenia zdolności do budowy od trzech do pięciu gazowców LNG rocznie od 2035 roku, co świadczy, że działania mają na celu nie tylko wznowienie jednorazowej produkcji, lecz odbudowę krajowej bazy przemysłowej.
Japonia była niegdyś dominującym potentatem w budownictwie gazowców LNG, jednak od 2019 roku nie przekazała żadnego takiego statku zbudowanego w kraju, ponieważ kontrolę nad tą branżą przejęły Korea Południowa, a coraz mocniej także Chiny.
Wznowienie produkcji nie będzie prostym zadaniem.
Opublikowana tego lata rządowa mapa drogowa przyznaje, że Japonii brakuje niedawnego doświadczenia w budowie membranowych systemów zbiorników ładunkowych, które obecnie dominują na rynku gazowców LNG, a także części niezbędnej infrastruktury produkcyjnej. Sprawia to, że obecne rozmowy dotyczą w równym stopniu odbudowy zdolności produkcyjnych, co przyszłych zamówień.
Trzy stocznie prowadzą rozmowy w sprawie współpracy w celu odbudowy tych zdolności, sięgając potencjalnie po technologię i komponenty z Korei Południowej.
Piątkowe spotkanie ugruntowało również udział strony popytowej w tym procesie. Przedstawiciele branży cargo stwierdzili, że rozważą planowane zamówienia, pod warunkiem że statki japońskiej produkcji będą konkurencyjne na arenie międzynarodowej, podczas gdy krajowi armatorzy zasygnalizowali, że mogliby priorytetowo traktować konkurencyjne jednostki budowane w kraju.
Pod koniec zeszłego roku Japonia dysponowała około 200 gazowcami LNG pozostającymi pod kontrolą krajowych firm żeglugowych i grup energetycznych, co podkreśla, że każda odbudowa obsługowałaby ugruntowany rynek krajowy, nawet jeśli kraj stara się odzyskać pozycję w segmencie, którym niegdyś przewodził.
Rząd będzie teraz współpracował z branżą nad oczekiwaną liczbą statków, terminami budowy, wymaganiami inwestycyjnymi oraz wsparciem potrzebnym, aby budowa gazowców LNG w Japonii ponownie stała się opłacalna komercyjnie.