AktualnościMakroJames Chen: Co sprawia, że miliarder jest „dobry”?

James Chen: Co sprawia, że miliarder jest „dobry”?

Autor: Fortune Crypto·

Najważniejsze informacje

  • Fundacja Vision for a Nation Jamesa Chena przeszkoliła 2 700 pielęgniarek i przeprowadziła badania przesiewowe we wszystkich 15 000 wiosek Rwandy, czyniąc kraj pierwszym na świecie z powszechnym dostępem do przystępnej korekcji wzroku.
  • Randomizowane badanie kontrolowane wśród zbieraczy herbaty w Assam w Indiach wykazało, że pracownicy, którzy otrzymali okulary korekcyjne, osiągali o 21,7% wyższą dzienną produktywność.
  • Lancet Global Health Commission oszacowała, że nieleczone zaburzenia widzenia kosztują światową gospodarkę około 411 miliardów dolarów rocznie w utraconej produktywności.
  • Organizacja Narodów Zjednoczonych przyjęła w 2021 roku przełomową rezolucję zobowiązującą wszystkie 193 państwa członkowskie do zapewnienia opieki okulistycznej dla wszystkich do 2030 roku.
  • Prognozowany wielki transfer bogactwa ma przekazać ponad 124 biliony dolarów nowemu pokoleniu do 2048 roku, a Chen argumentuje, że kapitał ten powinien wspierać filantropię o dużym wpływie i charakterze przełomowym.
James Chen: Co sprawia, że miliarder jest „dobry”?

Dwie dekady temu James Chen wszedł do World Bank przekonany, że rozwiązał problem dotyczący 2,2 miliarda ludzi. Mylił się co do rozwiązania — ale miał rację co do samego problemu, a różnicę tę musiało mu uświadomić dwuletnie odrzucenie.

Chen zainwestował znaczne środki w soczewki o regulowanej mocy, które jego zdaniem mogły zmienić sytuację w krajach o niższych dochodach. World Bank nie dał się przekonać. Po dwóch latach lobbingu otrzymał stanowcze „nie”.

Większość darczyńców uznałaby to za koniec pomysłu. Chen potraktował to jako początek innego. Zamiast się wycofać, wyciągnął wnioski z porażki i uruchomił Vision for a Nation — organizację charytatywną mającą sprawdzić, czy powszechna opieka okulistyczna może działać w skali całego państwa — zaczynając w Rwandzie, kraju, o którym ówcześni specjaliści od opieki nad wzrokiem twierdzili, że nie udźwignie takiego programu.

Przejmując pełne ryzyko finansowe na siebie, szkoląc 2 700 lokalnych pielęgniarek i prowadząc badania przesiewowe we wszystkich 15 000 wiosek Rwandy, zbudowaliśmy krajowy model ochrony zdrowia, który udowodnił sceptykom, że się mylili. Rwanda стала pierwszym krajem na świecie z powszechnym dostępem do przystępnej korekcji wzroku.

Filantropia zawsze była oceniana bardziej przez pryzmat efektów niż intencji — i dziś, gdy zaufanie publiczne do instytucji słabnie, ta ocena jest ostrzejsza niż kiedykolwiek. Debata nie dotyczy już tylko tego, czy bogaci „oddają coś od siebie”, lecz tego, co ich darowizny rzeczywiście dają — czy naprawdę wpływają na zmianę w obszarze społecznym lub środowiskowym, czy też finansują jedynie bezpieczne, niskiego ryzyka projekty, takie jak nazwanie skrzydła szpitala czy darowizny dla macierzystej uczelni, które mają zapewnić ciche uznanie.

Przekazywanie pieniędzy, jak robi to wielu, po to, by odhaczyć obowiązek albo zbudować reputację, niewiele daje. Podważa to, co jest prawdziwą supermocą filantropii: jej unikalną zdolność do działania jako kapitał ryzyka na wczesnym etapie dla radykalnych, systemowych innowacji.

W przeciwieństwie do rządów czy instytucji prywatnych filantropi nie muszą zadowalać podatników ani akcjonariuszy, ani też nie potrzebują zgody, by realizować ambitny cel. Ta swoboda daje im wyjątkową zdolność do przejęcia kosztów nieudanego zakładu i do zapewnienia, że gdy śmiała decyzja się opłaci, korzyści zostaną upowszechnione globalnie.

Potrzebę takiego podejmowania ryzyka, „moonshot mindset”, zrozumiałem przez dwie dekady własnej działalności filantropijnej, dążąc do tego, by korekcja wzroku stała się powszechnym prawem dla 2,2 miliarda ludzi na świecie.

Jednak ambitne projekty wymagają czasu i kapitału. Dziesięć lat, które zajęło doprowadzenie Rwandy od pomysłu do realizacji, nauczyło mnie, czego naprawdę wymaga myślenie w kategoriach moonshot. Próba powtórzenia tego modelu kraj po kraju przy ograniczonym prywatnym kapitale zajęłaby całe pokolenia. Aby zmniejszyć ryzyko dla instytucji globalnych, które wciąż traktowały wzrok jako niski priorytet, musieliśmy przełamać status quo światowych przywódców.

Założyłem kampanię Clearly i zleciłem rygorystyczne badania, aby wykazać ekonomiczny wpływ korekcji wzroku. Nasze randomizowane badanie kontrolowane wśród zbieraczy herbaty w Assam w Indiach wykazało, że pracownicy, którzy otrzymali okulary, osiągali o 21,7% wyższą dzienną produktywność.

Przedstawiając opiekę nad wzrokiem nie jako pomijany problem zdrowotny, lecz jako ogromny motor wzrostu gospodarczego, stworzyliśmy niepodważalną bazę dowodową, która doprowadziła do przyjęcia przez Organizację Narodów Zjednoczonych przełomowej rezolucji z 2021 roku zobowiązującej wszystkie 193 państwa członkowskie do zapewnienia opieki okulistycznej dla wszystkich do 2030 roku.

Tak właśnie w praktyce wygląda filantropia wysokiego ryzyka i odwagi: wykorzystywanie cierpliwego kapitału do udowodnienia koncepcji, absorbowanie porażek i tworzenie niepodważalnych dowodów potrzebnych do osiągnięcia skali instytucjonalnej.

Stoimy teraz na progu nowej ery darczyństwa. Wielki transfer bogactwa ma przekazać ponad 124 biliony dolarów nowemu pokoleniu do 2048 roku, podczas gdy pionierscy założyciele firm technologicznych i inwestorzy AI tworzą bezprecedensowe fortuny dzięki radykalnym zmianom. Już posiadają przedsiębiorczą energię i tolerancję ryzyka, których współczesnej filantropii tak bardzo brakuje.

Choć wielu z nich może jeszcze nie wiedzieć, gdzie i jak skierować swój kapitał, by osiągnąć maksymalny wpływ społeczny, nie możemy pozwolić, by ta chwila przeminęła. Musimy zachęcać to nowe pokolenie, by przenosiło swoje destabilizujące status quo instynkty do sfery filantropii, przekształcając swoje darowizny w katalityczną, wysokozwrotną siłę i na nowo definiując, co naprawdę znaczy być „dobrym” miliarderem we współczesnej epoce.

Kapitał prywatny ma wyjątkową, niewykorzystaną moc mierzenia się z najbardziej przytłaczającymi globalnymi kryzysami. Nadszedł czas, by wykorzystać go z ambicją, na jaką zasługuje.

James Chen jest założycielem kampanii Clearly i przewodniczącym The Chen Yet-Sen Family Foundation.

Opinie wyrażone w komentarzach Fortune.com są wyłącznie opiniami ich autorów i nie muszą odzwierciedlać poglądów ani przekonań Fortune.

Ten tekst pierwotnie ukazał się na Fortune.com