Iran wpisuje 45 tankowców na czarną listę wraz z eskalacją napięć w Cieśninie Ormuz
Najważniejsze informacje
- •Nowo utworzony irański Urząd Cieśniny Zatoki Perskiej oświadczył, że 45 jednostek naruszyło jego zasady tranzytu przez Ormuz, i ostrzegł przed karami, w tym grzywnami, zatrzymaniem statków i zajęciem ładunków.
- •Na czarnej liście znalazły się statki powiązane z saudyjską Bahri oraz ADNOC Logistics & Services, w tym jej spółką zależną Navig8 Tankers.
- •Iran oświadczył, że może rozszerzyć egzekwowanie zasad na statki dokonujące przeładunków typu ship-to-ship z każdym z wymienionych tankowców.
- •W niedzielę cieśninę przepłynęły tylko cztery jednostki towarowe wobec 13 w sobotę, a UK Maritime Trade Operations poinformowało, że ruch pozostaje o około 90% poniżej poziomów sprzed wojny.
- •Ostrzeżenie padło, gdy sekretarz skarbu Scott Bessent przygotowuje się do ogłoszenia nowych amerykańskich środków gospodarczych przeciwko Teheranowi jeszcze w poniedziałek.

Iran wpisał na czarną listę 45 tankowców do przewozu ropy, LNG, LPG i produktów naftowych, obsługujących transporty przez Cieśninę Ormuz, ostrzegając przed grzywnami, zatrzymaniem statków i konfiskatą ładunków, podczas gdy Teheran przeciwstawia się zbliżającemu się „ekonomicznemu D-Day” Waszyngtonu.
Na czarnej liście znalazły się jednostki należące do armatorów powiązanych z dwoma największymi producentami ropy w Zatoce Perskiej — saudyjską Bahri, jednym z największych na świecie właścicieli tankowców klasy VLCC (very large crude carriers), oraz ADNOC Logistics & Services wraz ze spółką zależną Navig8 Tankers — jak donosi Reuters.
Nowo utworzony irański Urząd Cieśniny Zatoki Perskiej oświadczył, że 45 jednostek naruszyło jego zasady regulujące przejście przez Ormuz. Teheran wcześniej żądał, aby statki przed tranzytem przez cieśninę uzyskiwały irańską zgodę, a także domagał się opłat za bezpieczeństwo i inne usługi. Podczas wcześniejszych sporów z Zachodem Irańska Gwardia Rewolucyjna zajmowała lub nękała statki handlowe w Zatoce, w tym tankowce związane ze sporami sankcyjnymi.
Iran grozi teraz rozszerzeniem czarnej listy poza wymienione jednostki, w tym objęciem jej statkami dokonującymi przeładunków typu ship-to-ship z każdym z 45 sankcjonowanych tankowców.
Ruch na tej drodze wodnej wyraźnie spowolniał. W niedzielę cieśninę przepłynęły tylko cztery jednostki towarowe wobec 13 w sobotę — wynika z danych Kpler cytowanych przez Reuters. Brytyjska służba UK Maritime Trade Operations szacuje, że ruch wykrywany przez system AIS pozostaje o około 90% poniżej poziomów sprzed wojny.
Przed wojną z Iranem przez Ormuz — najważniejszy na świecie węzeł tranzytowy ropy, gdzie w najwęższym miejscu cieśniny tory żeglugowe wchodzące i wychodzące mają po tylko dwie mile szerokości — przepływało około 20% światowych dostaw ropy i LNG. Sekretarz energii Chris Wright powiedział w piątek, że siedmiodniowa średnia ropy opuszczającej cieśninę wzrosła powyżej 8 mln baryłek dziennie. Tylko Arabia Saudyjska i ZEA eksploatują rurociągi pozwalające ominąć cieśninę, a ich łączne zapasowe moce przesyłowe omijające cieśninę — około 3,5 mln baryłek dziennie według szacunków amerykańskiej Energy Information Administration — obejmują mniej niż połowę obecnych wolumenów wyjściowych.
Krok Iranu następuje po złożonej w niedzielę groźbie, że jeśli Waszyngton podejmie nową ofensywę gospodarczą przeciwko Teheranowi, to żadna ropa nie opuści Zatoki Perskiej. Sekretarz skarbu Scott Bessent jeszcze w poniedziałek ma przedstawić nowe środki.
Zagrożony przez Waszyngton „ekonomiczny D-Day” może mieć też mniej irańskich baryłek, które można objąć celem. Bloomberg doniósł w poniedziałek, że irańskie dostawy ropy do Azji praktycznie już wygasły, jeszcze zanim ogłoszono nowe amerykańskie środki. Bessent nie ujawnił jeszcze, na co trafi następna runda presji gospodarczej.
Autor: Charles Kennedy dla Oilprice.com