AktualnościAkcjeHiggsfield pozyskuje 400 milionów dolarów przy wycenie 5,4 miliarda dolarów, zakładając, że twórcy będą tworzyć reklamy za pomocą AI

Higgsfield pozyskuje 400 milionów dolarów przy wycenie 5,4 miliarda dolarów, zakładając, że twórcy będą tworzyć reklamy za pomocą AI

Autor: Cryptopolitan·

Najważniejsze informacje

  • Higgsfield pozyskała 400 milionów dolarów przy wycenie 5,4 miliarda dolarów, a wśród zgłaszanych inwestorów są Goldman Sachs i Intel — środki mają posłużyć rozwojowi narzędzi dla treści w mediach społecznościowych, reklamy produktowej i pracy agencji.
  • Roczne przychody powtarzalne spółki wzrosły z 11 do 100 milionów dolarów w ciągu sześciu miesięcy, osiągając wyższą wartość pod koniec listopada 2025 roku.
  • Higgsfield informuje o 25 milionach użytkowników, którzy wygenerowali ponad 850 milionów elementów treści i tworzą obecnie około 2 miliony filmów dziennie.
  • Założyciel i CEO Alex Mashrabov powiedział, że produkcja wideo w jakości emisyjnej kosztuje dziś około 500 dolarów za minutę — mniej więcej 200 razy mniej niż historyczne 100 000 dolarów — a niektórzy klienci z budżetami marketingowymi powyżej 100 milionów dolarów generują obecnie 90% swoich kreacji reklamowych w mediach społecznościowych za pomocą AI.
  • Finansowanie zaostrza konkurencję w segmencie wideo AI, gdzie rywal Runway niedawno pozyskał 315 milionów dolarów przy wycenie 5,3 miliarda dolarów, a Sora od OpenAI, Veo od Google, Pika i Dream Machine od Lumy celują w wielu tych samych twórców i agencje.
Higgsfield pozyskuje 400 milionów dolarów przy wycenie 5,4 miliarda dolarów, zakładając, że twórcy będą tworzyć reklamy za pomocą AI

Higgsfield — startup z obszaru wideo oparty na sztucznej inteligencji, stworzony z myślą o twórcach aktywnych w mediach społecznościowych i marketerach — pozyskała 400 milionów dolarów w rundzie, która wycenia spółkę na 5,4 miliarda dolarów. Środki zostaną skierowane na produkty pomagające zwykłym ludziom tworzyć wysokiej jakości reklamy i krótkie filmy bez konieczności angażowania ekipy filmowej.

Według doniesień wśród inwestorów znajdują się m.in. Goldman Sachs i Intel — to znak, jak istotne stało się dla wielkich korporacji wspieranie programów do produkcji wideo, które potrafią tworzyć treści na TikToka, Reels oraz do płatnych kampanii reklamowych.

Dlaczego to powinno interesować marketerów i twórców

Ta runda to coś więcej niż kolejny duży czek od inwestora venture capital. To zakład dotyczący tego, gdzie — i przez kogo — powstaje coraz więcej treści reklamowych. Według Higgsfield firma ma już 25 milionów użytkowników, którzy wygenerowali ponad 850 milionów elementów treści i obecnie tworzą około 2 miliony filmów dziennie. Duża część tej aktywności odbywa się dokładnie w tych obszarach, w które spółka planuje zainwestować nowy kapitał: treści w mediach społecznościowych, reklama produktowa i praca agencji.

Kwestie ekonomiczne prawdopodobnie jako pierwsze przyciągną uwagę marketerów. W styczniowym wywiadzie dla firmy badawczej Sacra założyciel i CEO Higgsfield, Alex Mashrabov, powiedział, że koszt produkcji wideo w jakości emisyjnej wynosi dziś około 500 dolarów za minutę wobec 100 000 dolarów w przeszłości — to spadek mniej więcej 200-krotny. Gdy 30-sekundowy spot reklamowy nie wymaga już nagrywania, ekipy filmowej i studiów postprodukcyjnych, ekonomia budżetów marek w mediach społecznościowych może zmieniać się bardzo szybko.

Co Higgsfield mówi swoim największym klientom

Mashrabov mówił otwarcie o tempie, w jakim zmiana dokonuje się wśród największych klientów Higgsfield. „Obserwujemy klientów z budżetami marketingowymi powyżej 100 milionów dolarów, którzy 90% swoich kreacji reklamowych — kreacji reklamowych w mediach społecznościowych — generują za pomocą AI”, powiedział w rozmowie z Sacra.

Rozwój bazy klientów, który stoi za tym finansowaniem, jest równie uderzający. Jak wskazuje Sacra, Higgsfield osiągnęła roczne przychody powtarzalne w wysokości 100 milionów dolarów pod koniec listopada 2025 roku — dramatyczny wzrost z 11 milionów dolarów zaledwie sześć miesięcy wcześniej. Mashrabov, wcześniej zajmujący się efektami wideo i AR w Snapie, zaznaczył również, że firma wprowadza nowe funkcje sześć dni w tygodniu.

Zaprojektowane tak, by debiutanci wyglądali profesjonalnie

Zasadnicza idea, jaką Higgsfield kieruje do początkujących twórców, jest bardzo prosta: wyeliminować umiejętności techniczne, które niegdyś były niezbędne, by zamienić pomysł w gotowy film. Według firmy nawet osoba, która nigdy wcześniej nie tworzyła filmów, jest w stanie zrobić to w kilka minut dzięki połączeniu automatycznej logiki kamery i tempa prowadzenia, które czynią ręczną edycję zbędną.

Użytkownicy, którzy chcą całkowicie zautomatyzowanego doświadczenia, mogą polegać na tym zautomatyzowanym procesie, a ci, którzy wolą większe zaangażowanie, mogą przejść do przestrzeni roboczej Cinema Studio. Tam mają dostęp do 1296 obiektywów, filmowej korekcji barwnej oraz szeregu innych zastrzeżonych technologii i narzędzi służących do tworzenia obrazów, zapewniania spójności postaci i przygotowywania storyboardów.

Firma koncentruje się także na przekształcaniu twórców w klientów i osoby zarabiające. Według spółki program Higgsfield Earn zatrudnił już ponad 10 000 twórców i wypłacił ponad 1 milion dolarów. Higgsfield chce łączyć prace tworzone na platformie z kontraktami z udziałem agencji z listy Fortune 500, drużyn NBA i marek odzieżowych. To potencjalnie owocny cykl: najpierw wręczyć nowym użytkownikom arsenał zaawansowanych narzędzi, a następnie pokazać im, jak monetyzować efekty swojej pracy.

Nasycony, świetnie finansowany rynek

Higgsfield wchodzi na rynek, który już przyciąga poważne pieniądze. W lutym TechCrunch doniósł, że rywal Runway pozyskał 315 milionów dolarów przy wycenie 5,3 miliarda dolarów, co stawia obie firmy niemal na tym samym poziomie. Wcześniej The Information informował, że Higgsfield prowadziła rozmowy na temat mniej więcej poczwórnienia wyceny, która — jak wcześniej podała spółka — przekraczała 1,3 miliarda dolarów.

Konkurencja wykracza daleko poza finansowane przez venture capital startupy wideo: Sora od OpenAI oraz Veo od Google wniosły generowanie wideo z tekstu do głównego nurtu, a narzędzia takie jak Pika i Dream Machine od Lumy rywalizują o wielu z tych samych twórców i agencji. Na tle tej konkurencji oferta Higgsfield koncentruje się na otaczającym przepływie pracy — zautomatyzowanym procesie produkcji, zestawie narzędzi Cinema Studio i programie Earn łączącym użytkowników z płatnymi zleceniami.

Szersza gospodarka twórców wciąż rozważa, jak daleko chce się posunąć w przyjmowaniu treści generowanych przez AI. Zgodnie z raportem Digiday z maja generatywna AI weszła już do wielu przepływów pracy twórców, a niedawne badanie wykazało, że 80% twórców korzysta z tej technologii. Jednocześnie YouTube wystąpił przeciwko niskiej jakości treściom typu „slop”, usuwając 16 ze swoich 100 najczęściej subskrybowanych kanałów z takimi materiałami. Dla marek skalujących reklamy tworzone przez AI ujawnianie takich treści również stało się częścią otoczenia operacyjnego: YouTube wymaga od twórców oznaczania realistycznych mediów syntetycznych, a TikTok wymaga etykietowania realistycznych treści generowanych przez AI — wymogi te dotyczą zarówno kont marek, jak i poszczególnych twórców.

Higgsfield jest przekonana, że potrzeba szybkich, tanich i dobrej jakości treści wideo przeważy nad wątpliwościami. Jeśli okaże się to słuszne, AI może zmienić nie tylko sposób produkcji reklam, ale też wpłynąć na to, kto jest ich producentem. Konkretne wskaźniki tej zmiany — jeśli nastąpi — można już śledzić: jak nowy kapitał zostanie rozdysponowany między narzędzia dla mediów społecznościowych, reklamy produktowe i agencje, czy opisywana przez Mashrabova adopcja wśród klientów o dużych budżetach będzie się dalej rozszerzać oraz jak platformy będą egzekwować swoje zasady etykietowania AI w miarę skalowania się maszynowo tworzonych kreacji.