Hegseth naciskał na odsunięcie czterogwiazdkowego generała z powodu zdjęcia, które pomylił z selfie, podaje NYT
Najważniejsze informacje
- •Pete Hegseth miał naciskać na usunięcie gen. Christophera Donahue po pomyleniu standardowej wojskowej fotografii nocnej z „selfie”.
- •Zdjęcie przedstawia Donahue opuszczającego Kabul minutę przed terminem wycofania się, co czyniło go ostatnim amerykańskim żołnierzem, który opuścił Afganistan.
- •Hegseth miał uważać, że prezydent Trump chciał rozliczenia za zamach ISIS, w którym zginęło 13 amerykańskich żołnierzy, choć Donahue nie odpowiadał za ochronę miejsca ataku.
- •Szef sztabu Joe Kasper przygotował notatkę korygującą błędne przekonanie o „selfie” i wymieniającą trzydziestoletnią karierę Donahue, w tym ponad 20 rozmieszczeń i wsparcie dla Ukrainy, ale Hegseth miał zbyć ją słowami „I don't care.”
- •Sprawa wpisuje się w szersze napięcia między Hegsethem a kierownictwem wojskowym, przy czym kilku oficerów zostało odwołanych lub przeniesionych w ramach debat o upolitycznieniu sił zbrojnych.

Sekretarz obrony Pete Hegseth prowadził kampanię na rzecz odsunięcia czterogwiazdkowego generała ze stanowiska z powodu fotografii, którą błędnie uznał za „selfie”, wynika z opublikowanego w niedzielę reportażu The New York Times.
Działania Hegsetha przeciwko gen. Christopherowi Donahue zostały wywołane jego niechęcią do zielono-czarnej fotografii armii, wykonanej przez monocle noktowizyjny, przedstawiającej generała 30 sierpnia 2021 r. „Mr. Hegseth seemed to be fixated on the photo”, przekazały źródła Timesowi, „mistakenly referring to it as a 'selfie.'” Zdjęcie było w rzeczywistości fotografią dokumentacyjną: takie ujęcia w noktowizji odchodzących dowódców są standardową praktyką wojskową oznaczającą zakończenie misji.
Fotografia, wykonana na lotnisku Hamid Karzai International Airport w Kabulu, dokumentowała wyjazd Donahue z Afganistanu o 11:59 p.m. — minutę przed terminem wycofania się amerykańskich sił. Donahue był ostatnim amerykańskim żołnierzem, który opuścił kraj, co uczyniło zdjęcie szeroko rozpowszechnionym zapisem końca dwudziestoletniej wojny USA w Afganistanie. Zostało wykonane cztery dni po tym, jak zamachowiec-samobójca ISIS zabił 13 amerykańskich żołnierzy, podał raport.
„Mr. Hegseth believed that President Trump wanted heads to roll for the deaths”, napisał Times. „General Donahue was not responsible for security at the bombing site. But he was a top commander at the airport, and so Mr. Hegseth decided he needed to go.”
Epizod wpisuje się w szerszy wzorzec napięć między Hegsethem a najwyższym dowództwem wojskowym od czasu objęcia przez niego urzędu, przy czym kilku starszych oficerów zostało w tym okresie odwołanych lub przeniesionych w związku z debatą o upolitycznieniu kadr mundurowych.
Joe Kasper, szef sztabu Hegsetha, próbował przekonać swojego przełożonego, że usunięcie generała byłoby błędem. Przygotował karteczkę z faktami o Donahue, którą planował przekazać podczas krótkiej podróży samochodem, wynika z raportu. Zawierała ona informacje o trzydziestoletniej karierze Donahue, obejmującej ponad 20 rozmieszczeń, tropienie przywódców terrorystycznych oraz kluczową rolę w wysiłkach amerykańskiego wojska na rzecz pomocy Ukrainie w odpieraniu Rosji.
Żadne z tych osiągnięć nie znalazło się jednak na pierwszym planie notatki Kaspera. Pierwszy punkt, według Timesa, wyjaśniał błędne przekonanie Hegsetha, że fotografia Donahue nie była „selfie”.
„The defense secretary glanced at the card and passed it back to his chief of staff”, podał Times. Odpowiedź Hegsetha brzmiała, według gazety: „I don't care.”