Hargreaves Lansdown nakazuje pracownikom powrót do biura na trzy dni w tygodniu
Najważniejsze informacje
- •Hargreaves Lansdown wprowadzi obowiązek pracy w biurze przez co najmniej trzy dni w tygodniu od początku przyszłego roku, po raz pierwszy ustanawiając takie zasady.
- •Spółka została przejęta w 2024 roku przez konsorcjum z udziałem CVC Capital Partners w transakcji take-private o wartości £5.4bn, co umożliwia zmiany operacyjne bez publicznego nadzoru akcjonariuszy.
- •Nowa polityka zacznie obowiązywać po etapowym przeniesieniu pracowników do nowej siedziby w Bristolu od września, a firma wskazuje na kwestie współpracy.
- •Decyzja wpisuje się w szerszy trend branżowy, ponieważ firmy takie jak TSB i JPMorgan Chase również zaostrzyły wymogi dotyczące obecności w biurze.
- •Hargreaves Lansdown mierzy się z rosnącą presją konkurencyjną ze strony tańszych cyfrowych rywali, takich jak AJ Bell i Interactive Investor, jednocześnie próbując zatrzymać pracowników potrzebnych do modernizacji.

Hargreaves Lansdown, największa brytyjska platforma inwestycyjna DIY, nakazuje pracownikom powrót do biura na co najmniej trzy dni w tygodniu od początku przyszłego roku, wkrótce po przeniesieniu firmy do nowej siedziby w Bristolu.
Firma zarządzająca majątkiem, zatrudniająca 2,400 pracowników, została przejęta w 2024 roku przez grupę firm buyoutowych, w tym CVC Capital Partners, w transakcji o wartości £5.4bn, jednej z największych europejskich prywatyzacji w sektorze usług finansowych w ostatnich latach. Przejście do prywatnej własności oznacza, że decyzje dotyczące miejsca pracy, takie jak zasady obecności w biurze, nie podlegają już publicznemu nadzorowi akcjonariuszy, dając nowym właścicielom swobodę wprowadzania zmian operacyjnych. Jak podał Financial Times, spółka wcześniej nie wprowadzała obowiązkowego wymogu pracy w biurze.
Nowa polityka zacznie obowiązywać po stopniowym przeniesieniu pracowników do nowego budynku w Bristolu, począwszy od września, co ma dać im czas na oswojenie się z nową przestrzenią. Osoba znająca decyzję wskazała, że niektórzy pracownicy rzadko pojawiają się w biurze, co zdaniem spółki utrudnia współpracę.
Hargreaves Lansdown potwierdziła plany, podkreślając jednocześnie, że dla pracowników nadal istnieje „elastyczność”.
Szerszy trend powrotu do biur
Decyzja platformy inwestycyjnej wpisuje się w szersze działania firm — zwłaszcza tych należących do private equity — zmierzające do ograniczenia praktyk pracy zdalnej, które upowszechniły się podczas pandemii Covid-19. Firmy z sektora finansowego należą do najbardziej zdecydowanych w egzekwowaniu powrotów do biur, wskazując współpracę, kulturę organizacyjną i nadzór regulacyjny jako główne czynniki.
Brytyjski pożyczkodawca TSB wymaga od pracowników powrotu do biura na trzy dni w tygodniu od kwietnia przyszłego roku, wobec obecnych dwóch dni, dostosowując się do polityki Santander po przejęciu TSB przez hiszpański bank.
JPMorgan Chase również nakazał wszystkim pracownikom powrót do biura w zeszłym tygodniu, choć tysiące jego pracowników na całym świecie podpisało petycję sprzeciwiającą się tej decyzji. Sprzeciw ten pokazuje napięcie, z jakim mierzą się pracodawcy w całym sektorze: ostrzejsze zasady obecności mogą zniechęcać pracowników na rynku pracy, na którym firmy technologiczne i fintechowe nadal oferują elastyczne modele pracy.
Z drugiej strony niektóre firmy z City łagodzą zasady biurowe w obliczu ostatniej fali upałów w Wielkiej Brytanii. W czerwcu JPMorgan Chase był wśród firm, które pozwalały pracownikom pozostać w domu, obok ING i Deutsche Bank. Lloyd’s of London również zezwolił pracownikom pracować poza swoją historyczną siedzibą w City pod koniec lipca, gdy Square Mile przygotowywało się na kolejny tydzień wysokich temperatur.
Zmiany w Hargreaves Lansdown
W ostatnich latach Hargreaves Lansdown musiała mierzyć się z rosnącą konkurencją ze strony cyfrowych start-upów i tańszych, szybko rosnących rywali, w tym AJ Bell i Interactive Investor, którzy przyciągali klientów. Platforma stara się unowocześniać technologię i na początku tego roku zmieniła strukturę opłat, obniżając koszty dla większości klientów. Jednak część klientów zaczęła płacić wyższe opłaty.