Memecoin Cyberleek odblokowuje nowe wycieki z GTA 6, podczas gdy Take-Two dochodzi sprawy przeciwko wyciekającemu w sądzie
Najważniejsze informacje
- •Cyberleek publikuje skradzione materiały z Grand Theft Auto VI tylko wtedy, gdy kapitalizacja rynkowa tokena $CYBERLEEK osiąga wyznaczone poziomy.
- •Token nie daje kupującym żadnych roszczeń do przepływów pieniężnych, własności ani praw głosu, a jego jedyną widoczną korzyścią jest dostęp do kolejnych wyciekłych nagrań.
- •Take-Two Interactive usuwa klipy za pomocą zgłoszeń DMCA i wystąpiło do sądów w USA o wezwania dotyczące danych użytkowników z platform takich jak Microsoft, Discord, X i YouTube.
- •Bitquery odnotował 163,014 transakcji z 16,182 portfeli w pierwszych siedmiu dniach, a pięć najbardziej dochodowych portfeli weszło 18 sierpnia.
- •Tożsamość stojąca za Cyberleek pozostaje niepotwierdzona, a konkurujące twierdzenia dotyczące adresu kontraktu i sposobu uruchomienia tokena nie zostały niezależnie zweryfikowane.

Anonimowy wyciekający znany jako Cyberleek powiązał ujawnianie skradzionych scen z nadchodzącej gry Grand Theft Auto VI (GTA 6) z wartością rynkową własnego tokena na Solanie. W ramach tego schematu nowe ujawnione nagrania są odblokowywane dopiero wtedy, gdy wycena tokena osiąga określone poziomy. Każdy, kto kupuje memecoin Cyberleek, nie nabywa jednak żadnego roszczenia finansowego — jedyną oferowaną korzyścią jest perspektywa kolejnych materiałów objętych prawem autorskim.
GTA 6, Rockstar Games i Take-Two
Grand Theft Auto to seria gier wideo firmy Rockstar Games. Od 1997 roku sprzedała około 475 milionów egzemplarzy — z czego ponad 200 milionów przypadło na poprzednią odsłonę, GTA V, która należy do najbardziej dochodowych produktów rozrywkowych wszech czasów. Za Rockstar stoi Take-Two Interactive, grupa notowana na NASDAQ. Po dwóch opóźnieniach kolejna odsłona serii ma ukazać się 19 listopada 2026 roku. Dla Take-Two jest to najważniejszy produkt roku, a publiczne oczekiwanie jest mierzalne: pierwszy oficjalny zwiastun ustanowił rekord YouTube dla debiutów materiałów niebędących muzyką, gdy pojawił się w grudniu 2023 roku, osiągając ponad 90 milionów wyświetleń w ciągu 24 godzin.
W związku z tym akcje zareagowały wrażliwie na pierwsze filmy z wycieku, chwilowo spadając o około 6 procent. Prasa finansowa szacuje ten spadek na około USD 2.83 miliarda kapitalizacji rynkowej i przypisuje go tym publikacjom. Do 21 sierpnia cena akcji odrobiła część strat. Sam Take-Two nie określił jeszcze tego zdarzenia liczbowo.
Memecoin z kolei jest spekulacyjnym tokenem bez modelu biznesowego i bez przepływów pieniężnych. Jego cena wynika więc niemal wyłącznie z handlu w pulach onchain. Cyberleek ponownie wykorzystuje ten instrument: wartość rynkowa nie jest tu wskaźnikiem ceny, lecz przełącznikiem sterującym publikacją skradzionych materiałów.
Kapitalizacja rynkowa jako warunek odblokowania filmów z wycieku
Powiązana domena została utworzona 14 sierpnia. Mint tokena $CYBERLEEK nastąpił dzień później, a jego Fully Diluted Valuation początkowo wynosiła około USD 55,000. Od 18 sierpnia zaczęły pojawiać się pierwsze klipy z wycieku.
Jako warunku kolejnych materiałów Cyberleek nie podaje ani kwoty pieniędzy, ani daty. Zamiast tego wyciekający wskazuje kapitalizację rynkową, którą jego własny token musi osiągnąć przed publikacją następnego wideo. Rozgrywka w klubie ze striptizem pojawiła się dokładnie wtedy, gdy kapitalizacja przekroczyła wcześniej ogłoszony próg USD 3 milionów. Każde opublikowane od tego czasu wideo zawiera znak wodny z kodem QR, który prowadzi bezpośrednio do zakupu tokena. W zautomatyzowanych pulach onchain kapitalizacja rynkowa jest wyznaczana na podstawie bieżącej ceny w puli, więc próg nagłówkowy można w zasadzie osiągnąć przy transakcjach znacznie mniejszych niż podana wartość.
Kapitalizacja rynkowa wynosi obecnie USD 19.12 miliona, czyli ponad sześciokrotność tego progu. 18 sierpnia wolumen obrotu osiągnął USD 5.47 miliona w ciągu jednej godziny. Ostatnio w ciągu 24 godzin uzbierano USD 40.58 miliona wolumenu, a cena wzrosła o 3.01 procent do USD 0.026174. Taki wolumen stanowi więc ponad dwukrotność kapitalizacji rynkowej, co wskazuje na krótkoterminową rotację. Łącznie krąży obecnie około 730 milionów z maksymalnie 1 miliarda tokenów. Wcześniej, między 20 a 23 sierpnia, cena wzrosła z USD 0.000603 do USD 0.034361, co odpowiada około 57-krotnemu wzrostowi, liczonym od minimum historycznego do maksimum historycznego. Wszystkie dane są migawką z 24 sierpnia, 12:35 UTC.
To, kto stoi za Cyberleek, pozostaje nierozstrzygnięte. Czy jest to pojedyncza osoba, grupa czy byli pracownicy Rockstar: żadna z krążących wersji nie została potwierdzona. Kilka rzekomych profili okazało się również fałszywkami. Osoby stojące za wyciekami nadal określają się jako hacktywiści. Pod hasłem „No Disc, No Peace” protestują przeciwko wyłącznie cyfrowym zamówieniom przedpremierowym.
Kupujący memecoin Cyberleek nie nabywają żadnego roszczenia finansowego
Strukturalnie $CYBERLEEK nie jest produktem inwestycyjnym. Kupujący nie otrzymują roszczenia do przepływów pieniężnych ani udziału w spółce lub projekcie. Nie powstaje też prawnie egzekwowalne prawo głosu. Jedyną obiecaną korzyścią, jaką przedstawia Cyberleek, jest odblokowanie kolejnych nagrań objętych prawem autorskim. Zwrotem z tego tokena jest zatem wideo.
Na razie sprawa pozwala jedynie na ogólną klasyfikację regulacyjną. FINMA rozróżnia tokeny płatnicze, użytkowe i aktywowe, a tylko te ostatnie uznaje za papiery wartościowe. Z kolei MiCA, rozporządzenie UE, zwalnia tokeny użytkowe z podstawowych obowiązków. To zwolnienie ma zastosowanie pod warunkiem, że zapewniają dostęp do istniejącego dobra. Ocenę $CYBERLEEK w konkretnym przypadku przez organ nadzoru nadal dopiero należy przeprowadzić.
Oferowana korzyść nie jest zresztą istniejącym dobrem, lecz skradzionym materiałem. Jednocześnie Take-Two prowadzi działania mające na celu usuwanie publikacji, stale składając wnioski o ich usunięcie. Kupujący ostatecznie finansują usługę, którą właściciel praw aktywnie stara się powstrzymać. Token użytkowy zapewnia dostęp do legalnej usługi; tutaj wartość zależy od kontynuacji bezprawnego naruszenia.
Dane onchain pokazują skoncentrowane zyski w pierwszych portfelach
Analiza onchain przygotowana przez firmę analityczną Bitquery obejmuje pierwsze siedem dni do 21 sierpnia. W tym okresie firma zliczyła 163,014 transakcji z 16,182 portfeli. Wolumen w głównej puli osiągnął USD 22.7 miliona. Szczególnie uderzający jest rozkład zysków. Pięć najbardziej dochodowych portfeli kupiło po raz pierwszy 18 sierpnia. Ich wejścia mieściły się w tym samym sześciominutowym oknie, między 17:48 a 17:54 UTC. Przy sprzedaży zrealizowały później około USD 158,000. Żaden z tych adresów nie jest jednak powiązany z deployerem tokena. Jeden z nich otrzymał już 1,000 SOL z giełdy 4 sierpnia — dwa tygodnie przed pierwszym filmem z wycieku.
To, czy Cyberleek zarabia na samym handlu, pozostaje otwarte. Pump.fun to największa platforma Solany do uruchamiania memecoinów i od czasu startu w styczniu 2024 roku obsłużyła miliony emisji tokenów. W styczniu 2026 roku przebudowała system opłat dla twórców. Od tego czasu twórcy mogą rozdzielać swoją część opłat transakcyjnych pomiędzy maksymalnie dziesięć portfeli. W konsekwencji istnieje struktura, dzięki której wyciekający mógłby zarabiać wyłącznie na wolumenie obrotu, niezależnie od tego, co otrzymują kupujący. Żadne wiarygodne źródło nie pokazuje jednak, że tak jest w tym przypadku, a dowody na taki napływ środków do Cyberleek nadal nie istnieją.
Źródła są też sprzeczne co do adresu kontraktu. Bitquery umieszcza token pod adresem z prefiksem ApZuxdpz, przy czym handel odbywa się przez pulę Raydium bez launchpada. Z kolei wpis w OpenSea podaje inny adres kończący się na „pump”, co wskazuje na uruchomienie za pośrednictwem Pump.fun. Który z nich obejmuje właściwą parę handlową, pozostaje nierozstrzygnięte. Szczegóły dotyczące spalonej puli płynności pochodzą również wyłącznie ze skanerów i stron marketingowych. To samo dotyczy cofniętych uprawnień mint i freeze. Niezależna weryfikacja nadal nie została przeprowadzona, więc cechy te nie stanowią podstawy do oceny ryzyka.
Take-Two dochodzi tożsamości wyciekającego w sądzie
Właściciel praw odpowiada na drodze sądowej. Take-Two Interactive usuwa filmy nieprzerwanie za pośrednictwem zgłoszeń DMCA. Grupa złożyła też wnioski o wezwania sądowe na podstawie DMCA §512(h), których celem jest ostatecznie uzyskanie od platform danych użytkowników. Wnioski trafiły do Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych dla Południowego Dystryktu Nowego Jorku. Początkowo skierowano je przeciwko Microsoftowi i Discordowi, a następnego dnia także przeciwko X i YouTube. Nakazy podpisali sędziowie Andrew L. Carter Jr. i Jennifer L. Rochon. Formalne doręczenie nadal nie nastąpiło. Jak dotąd żadna platforma nie ujawniła danych użytkowników.
"> [Celem jest] zidentyfikowanie domniemanego sprawcy lub sprawców, a informacje te będą wykorzystane wyłącznie do ochrony praw Take-Two." — prawnicy Take-Two w piśmie do Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych dla Południowego Dystryktu Nowego Jorku
Rockstar Games samo nie skomentowało wycieków. W rezultacie działania DMCA spółki-matki pozostają jedyną odpowiedzią.
Precedens z 2022 roku pokazuje, jak poważnie zakończyły się wcześniejsze sprawy. Arion Kurtaj, członek grupy hakerskiej Lapsus$, przebywał wówczas pod ochroną policyjną w hotelu. Mimo to przesłał około 90 filmów z GTA 6 na forum. Brytyjskie ławy przysięgłych uznały w sierpniu 2023 roku, że dopuścił się włamania, oszustwa i szantażu. Nie doszło jednak do skazania, ponieważ biegli uznali go za niezdolnego do udziału w procesie. W grudniu 2023 roku sąd nakazał więc bezterminowe umieszczenie w szpitalu zabezpieczonym. Według korespondenta BBC Joe Tidy'ego przebywa on obecnie w zwykłym więzieniu. Ponowny proces odbędzie się w listopadzie 2026 roku — w tym samym miesiącu, w którym sama gra GTA 6 ma trafić na rynek.