Politycy GOP biją na alarm w sprawie chaotycznego przekazu Trumpa dotyczącego wojny z Iranem
Najważniejsze informacje
- •Stany Zjednoczone prowadzą wojnę z Iranem od ponad pięciu i pół miesiąca od rozpoczęcia działań militarnych przez prezydenta Trumpa 28 lutego 2026 roku, bez wyraźnego rozwiązania.
- •Sondaż Reuters/Ipsos wykazał, że tylko 35 procent wyborców ma pozytywny stosunek do wojny z Iranem, co zwiększa obawy Republikanów przed wyborami śródokresowymi w 2026 roku.
- •Republikańscy senatorowie, w tym Shelly Moore i John Cornyn, publicznie krytykują przedłużający się konflikt i brak jasnych celów prezydenta.
- •Publiczne wypowiedzi prezydenta Trumpa na temat wojny były niespójne, czasem sugerując, że wojna już się skończyła, a innym razem, że może trwać bez końca.
- •Senat Republikanów otrzymuje falę skarg od wyborców dotyczącą konfliktu na mniej niż 100 dni przed listopadowymi wyborami śródokresowymi.

W wielu sondażach wyborcy w USA konsekwentnie wskazują gospodarkę i wojnę z Iranem jako swoje najważniejsze obawy. Według The Daily Beast i NOTUS republikańscy ustawodawcy są w pełni świadomi tych niepokojów — a coraz więcej z nich publicznie ostrzega przed przedłużającym się konfliktem. Sytuacja przypomina wcześniejsze cykle, w których długotrwałe zaangażowania militarne obciążały partię rządzącą, w tym wybory śródokresowe w 2006 roku, gdy niezadowolenie z wojny w Iraku przyczyniło się do strat Republikanów w obu izbach Kongresu.
Gdy prezydent Trump rozpoczął działania militarne przeciw Iranowi 28 lutego, bardziej interwencjonistyczni Republikanie liczyli na szybką kampanię podobną do Operation Desert Storm z początku 1991 roku, a nie na przedłużony konflikt przypominający wojnę w Wietnamie lub wojnę w Iraku. Tymczasem Stany Zjednoczone pozostają w stanie wojny z Iranem ponad pięć i pół miesiąca później, bez wyraźnej perspektywy rozwiązania.
Przewodnicząca Senate Republican Policy Committee Shelly Moore (R-West Virginia) należy do republikańskich ustawodawców wyrażających zaniepokojenie. Powiedziała NOTUS: "We've done this before where we've had very elongated engagements. People don't want to see that. They don't want to see boots on the ground. They don't want to see our money going there. There's a fatigue factor, for sure."
Sen. John Cornyn (R-Texas) również podzielił to rozczarowanie. Ustępujący senator, który w tym roku przegrał zaciętą republikańską prawyborczą walkę z prokuratorem generalnym Teksasu Kenem Paxtonem, powiedział NOTUS: "I wish the president were more clear about what his objectives are. This off again, on again (cadence) is creating some confusion in people's minds ... The enemy always gets a vote. That's the problem with providing timetables and deadlines in a military conflict."
Niedawny sondaż Reuters/Ipsos wykazał, że tylko 35 procent wyborców ma pozytywny stosunek do wojny z Iranem — to właśnie tego rodzaju dane sondażowe niepokoją Republikanów w Kongresie, zwłaszcza że wybory śródokresowe w 2026 roku są już za mniej niż trzy miesiące. Obawy potęgują gospodarcze skutki uboczne konfliktu: Iran leży przy Cieśninie Ormuz, przez którą przepływa około jedna piąta dziennej światowej podaży ropy, a konflikty zbrojne z udziałem Iranu historycznie wywoływały niepewność na globalnych rynkach energii.
Will Neal z The Daily Beast pisze, że senatorowie Partii Republikańskiej są zasypywani skargami wyborców dotyczącymi konfliktu. "Senate Republicans are getting swamped with voter complaints about Donald Trump's interminable war on Iran less than 100 days out from November's midterms," pisze Neal. "Trump, now 80, launched the conflict on February 28, saying that it would last a matter of weeks. GOP senators spent the spring betting on a fast, contained campaign, and that its impact on pump prices would resolve well before the midterms. Half a year on, there is no end in sight."
Jak wynika z relacji Neala, publiczny przekaz Trumpa na temat wojny był niespójny. Neal zauważa: "He has, at times, said the war was already over, and at others, that it could last 'forever,'". "He has repeatedly insisted the conflict was necessary to prevent Iran from obtaining nuclear weapons, and then, in private, told aides he may well now walk away without securing non-proliferation guarantees."