Google planuje przenieść całą produkcję urządzeń Pixel z Chin do 2027 roku – podaje Nikkei
Najważniejsze informacje
- •Google podobno poinformowało dostawców, że począwszy od 2027 roku przeniesie produkcję urządzeń Pixel z Chin do Wietnamu i Indii.
- •Firma ogłosiła już pod koniec 2023 roku, że planuje rozpocząć produkcję telefonów Pixel w Indiach.
- •Nikkei informowało w styczniu, że urządzenia Pixel 11 były opracowywane i produkowane wyłącznie w Wietnamie, zanim działania rozszerzono na inne produkty Pixel.
- •Google podobno zamierza zwiększyć w tym roku wysyłki telefonów Pixel o 8% do 10% po dostarczeniu rok temu 12 milionów sztuk.
- •Firma ma również łączyć zamówienia na chipy pamięci do telefonów z zamówieniami dla działów AI i chmury, aby poprawić swoją pozycję w negocjacjach z dostawcami w obliczu szerszego niedoboru chipów.

Google podobno realizuje plany przeniesienia całej produkcji swoich urządzeń Pixel z Chin począwszy od 2027 roku, a wytwarzanie ma zostać przeniesione do Wietnamu i Indii – wynika z raportu Nikkei Asia opublikowanego w zeszłym tygodniu.
Gigant technologiczny dotychczas produkował swoje telefony, zegarki i słuchawki Pixel w Chinach – ma się to jednak zmienić w przyszłym roku, ponieważ Google poinformowało dostawców, że produkcja tych urządzeń zostanie przeniesiona z tego kraju do Wietnamu i Indii. Google zasygnalizowało już swoją obecność w regionie, ogłaszając pod koniec 2023 roku, że planuje rozpocząć produkcję telefonów Pixel w Indiach.
Nikkei powołało się na źródło, które poinformowało serwis, że Google będzie w lepszej pozycji do przeniesienia produkcji z Chin niż technologiczny konkurent Apple, ponieważ urządzenia Pixel nie są sprzedawane bezpośrednio na chińskim rynku, a Google ma również stosunkowo niewielką bazę użytkowników smartfonów. Apple w przeciwieństwie do tego nadal montuje większość swojego sprzętu w Chinach i sprzedaje tam bezpośrednio iPhone'y, choć w ostatnich latach rozszerzyło montaż iPhone'ów w Indiach i przeniosło część produkcji do Wietnamu.
Plan stanowi kontynuację wcześniejszego etapu tych działań. Nikkei Asia informowało w styczniu, że Google planowało opracowywać i produkować urządzenia Pixel 11 wyłącznie w Wietnamie, co wymagało inwestycji w sprzęt testowy oraz maszyny obróbcze. Zgodnie z najnowszym raportem sukces tego procesu skłonił Google do rozszerzenia produkcji innych urządzeń Pixel w Wietnamie.
Google podobno poinformowało również dostawców, że zamierza zwiększyć w tym roku wysyłki telefonów Pixel o 8% do 10%, po tym jak rok wcześniej firma wysłała 12 milionów telefonów Pixel. Zwiększenie produkcji następuje w kontekście zabiegów Google o promowanie korzystania przez konsumentów z jego narzędzi sztucznej inteligencji (AI) Gemini.
Jeśli Google przystąpi do tego kroku, pójdzie w ślady Samsunga, przenosząc produkcję smartfonów z Chin. Relokacja Samsunga trwała ponad rok i zakończyła się w 2019 roku, przy czym większość produkcji przeniesiono do Wietnamu i Indii. Wyjście Samsunga pomogło uczynić z Wietnamu fundament światowej produkcji elektroniki, a kraj od tego czasu przyciąga rosnące inwestycje ze strony firm technologicznych realizujących szerszą strategię dywersyfikacji „China Plus One”, podyktowaną cłami USA na towary produkowane w Chinach oraz zakłóceniami w łańcuchach dostaw z okresu pandemii.
Zmiana przypada również na czas, w którym trwający niedobór chipów pamięci – spowodowany napędzaną przez AI rozbudową centrów danych i usług chmurowych – dotyka firmy w całym sektorze technologicznym. Presję dodatkowo pogłębia kierowanie przez głównych producentów pamięci coraz większych mocy produkcyjnych na pamięć o dużej przepustowości wykorzystywaną w akceleratorach AI, co uszczupla podaż konwencjonalnych chipów trafiających do smartfonów. Google podobno próbuje rozwiązać ten problem, łącząc zamówienia na chipy pamięci do telefonów z zamówieniami dla swoich działów AI i chmury. Dzięki temu firma może wzmocnić swoją pozycję negocjacyjną wobec głównych dostawców chipów pamięci, co potencjalnie może prowadzić do lepszych warunków zakupu chipów pamięci we wszystkich jej liniach biznesowych.
FOX Business zwróciło się do Google o komentarz.
Źródło: Fox Business