Złoto stabilizuje się w okolicach 4 475 USD przed danymi o zatrudnieniu po tygodniu napędzanym przez repricing oczekiwań Fed
Najważniejsze informacje
- •Złoto odbiło do około 4 475 USD za uncję po napędzanej przez Fed wyprzedaży z początku tygodnia, która sprowadziła je poniżej 4 300 USD, najniższego poziomu od około miesiąca.
- •Komentarze gubernatora Fed Christophera Wallera pomogły obniżyć implikowane rynkowo szanse na wrzesieńską podwyżkę stóp z nawet 60–67 proc. do około 50 proc.
- •Sierpniowy raport o zatrudnieniu poza rolnictwem ma wykazać około 55 tys. nowych miejsc pracy, stopę bezrobocia 4,1 proc. oraz miesięczny wzrost płac o 0,3 proc.
- •Holenderski bank centralny przeniósł między marcem a sierpniem 86 ton rezerw złota z Nowego Jorku i Ottawy do Londynu, powołując się na niepokój geopolityczny i zbytność rezerw.
- •Złoto pozostaje wyższe o około 25 proc. w ciągu ostatnich 12 miesięcy, mimo że notowane jest około 3 proc. poniżej poziomu sprzed tygodnia.

Złoto notowane jest w okolicach 4 475 USD za uncję w przededniu dzisiejszego raportu o zatrudnieniu poza rolnictwem w USA, po odrobieniu większości ostrej wyprzedaży z początku tygodnia, która sprowadziła metal poniżej 4 300 USD, najniższego poziomu od około miesiąca. Przez cały tydzień metal reagował niemal wyłącznie na zmieniające się oczekiwania dotyczące wrzesieńskiej decyzji Fed w sprawie stóp procentowych, a nie na żaden niezależny, specyficzny dla złota bodziec — dzisiejsze dane o zatrudnieniu są kolejnym testem tego repricingu.
Wyprzedaż sięga jastrzębiego przemówienia przewodniczącego Fed Kevina Warsha w Jackson Hole — wygłoszonego pod koniec sierpnia na dorocznym sympozjum ekonomicznym Fed Kansas City, miejscu, które historycznie wpływało na oczekiwania stopy procentowe — w którym argumentował on, że podstawowa inflacja nie poprawia się w istotny sposób. Według danych CME FedWatch przemówienie podniosło implikowane rynkowo szanse na wrzesieńską podwyżkę do 60–67 proc. Wyższe szanse na podwyżkę zwykle wywierają presję na złoto, ponieważ metal nie przynosi dochodu i staje się mniej atrakcyjny w porównaniu z aktywami oprocentowanymi, gdy oczekiwany jest wzrost stóp. Silniejszy dolar i rentowności obligacji skarbowych zbliżające się do wieloletnich maksimów dodatkowo pogłębiły presję w środku tygodnia.
Ta presja od tego czasu osłabła. Komentarze gubernatora Fed Christophera Wallera, kwestionujące zasadność natychmiastowej podwyżki argumentem, że trzy miesięczny trend inflacyjny wyglądał bardziej zachęcająco, niż sugerowały dane roczne, znacząco obniżyły szanse na podwyżkę. Wraz z postępem tygodnia szanse te dryfowały dalej w kierunku mniej więcej pięćdziesięciu na pięćdziesiąt, do około 50 proc. Ten repricing dał złotu przestrzeń do odbicia — w pewnym momencie ponownie powyżej 4 500 USD — a dolar i rentowności w tandemcie wycofywały się ze swoich maksimów.
Dzisiejszy sierpniowy raport o zatrudnieniu poza rolnictwie to kolejny punkt danych, których traderzy używają, aby rozstrzygnąć spór. Miesięczny raport o rynku pracy, jeden z najbliższej obserwowanych składników podwójnego mandatu Fed w zakresie zatrudnienia i inflacji, często wyznacza ton dla oczekiwań stopy procentowej wykraczający poza pojedynczą sesję. Konsensus oczekiwań zakłada około 55 tys. nowych miejsc pracy w sierpniu, stopę bezrobocia na poziomie 4,1 proc. oraz miesięczny wzrost płac o 0,3 proc. Wynik słabszy niż oczekiwano prawdopodobnie wzmocni zakłady, że Fed w tym miesiącu pozostawi stopy bez zmian — scenariusz sprzyjający złotu — natomiast mocniejszy może przywrócić szanse na podwyżkę i wywrzeć na metal nową presję.
Osobno, w horyzoncie dłuższym niż dzisiejsze notowania, holenderski bank centralny potwierdził w tym tygodniu, że między marcem a sierpniem przeniósł 86 ton rezerw złota ze skarbców w Nowym Jorku i Ottawy do Londynu, powołując się na chęć poprawy zbytności swoich rezerw w obliczu tego, co określił jako rosnące niepokoje geopolityczne i potrzebę gotowoności kryzysowej. Krok ten następuje po podobnym posunięciu banku centralnego Francji, który w ciągu ostatniego roku przeniósł złoto z Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku. Oba ruchy wpisują się w szerszy, wieloletni wzorzec dywersyfikacji geograficznej przechowywania rezerw przez banki centralne, a nie w reakcję na jakiekolwiek pojedyncze bieżące wydarzenie, i żaden z nich nie wydaje się bezpośrednio napędzać dzisiejszych notowań. Popyt banków centralnych tego rodzaju pozostaje sprzyjającym tłem strukturalnym dla złota, a nie bliskoterminowym czynnikiem cenotwórczym.
W dłuższym horyzoncie złoto pozostaje wyższe o około 25 proc. w ciągu ostatnich 12 miesięcy, choć notowane jest około 3 proc. poniżej poziomu sprzed tygodnia — przypomnienie, że napędzany przez Fed týgodniowy zwrot kształtuje się w ramach wciąż silnego długoterminowego trendu wzrostowego metalu.
Źródło: ForexLive