Gal Gadot broni wykorzystania AI w filmie o Bitcoinie: „Musisz z tym pracować, albo wypadniesz z gry”
Najważniejsze informacje
- •Gal Gadot powiedziała, że negocjacje kontraktu do „Bitcoin: Killing Satoshi” trwały sześć miesięcy — najdłużej w jej karierze — aby zapewnić, że AI zostanie wykorzystana wyłącznie do scenografii i oświetlenia, a nie do jej występu.
- •SAG skontaktowało się z prawnikami Gadot, by zasięgnąć wskazówek dotyczących aktualizacji zabezpieczeń kontraktowych dla aktorów w zakresie wykorzystania AI.
- •Thriller za 70 milionów dolarów w reżyserii Douga Limana nakręcono w byłym salonie samochodowym z szarym ekranem, a wszystkie scenografie i oświetlenie wygenerowano później zamiast filmować w około 200 lokacjach.
- •Producent Ryan Kavanaugh powiedział, że tradycyjna produkcja kosztowałaby ponad 300 milionów dolarów, co oznacza oszczędności przekraczające 200 milionów.
- •Film jest częścią dopiero raczkującego trendu kina głównego nurtu o tematyce krypto, obok powstającej komedii romantycznej Netflixa „One Attempt Remaining”.

Gwiazda „Wonder Woman” Gal Gadot przyjęła rolę w thrillerze o Bitcoinie powstałym z użyciem narzędzi sztucznej inteligencji mimo własnych obaw przed tą technologią — powiedziała w podcaście Happy Sad Confused.
„Boję się AI, ale czy mam się bać i odwracać wzrok? Nie” — oświadczyła aktorka w wypowiedziach przytoczonych przez Variety. „Pociąg już odjechał. Albo będziesz z tym pracować, albo całkowicie wypadniesz z gry. Staram się wyciągnąć z tego co najlepsze i chronić to, co mogę chronić”.
Gadot powiedziała, że jej prawnicy przeanalizowali kontrakt do „Bitcoin: Killing Satoshi” ze szczegółową drobiazgowością, aby „chronić” ją przed AI. „To najdłuższy kontrakt, nad jakim kiedykolwiek pracowałam” — powiedziała, zaznaczając, że negocjowanie umowy zajęło sześć miesięcy, a jej zespół prawny próbował „przeanalizować każdy scenariusz, jaki mogliśmy sobie wyobrazić, jeśli chodzi o komponent AI”.
„Komponent AI w tym filmie dotyczy scenografii i oświetlenia” — wyjaśniła Gadot, podkreślając, że jej występ jest „w całości mój” i że „nie chciała, by AI miała cokolwiek wspólnego z moim występem”. Jej prawnicy skupili się na tym elemencie kontraktu w takim stopniu, że „SAG zadzwoniło do moich prawników, by prosić o wskazówki do aktualizacji kontraktu SAG w celu ochrony innych aktorów” — dodała. To zapytanie pada w trakcie trwającego w branży rozliczenia z AI: SAG-AFTRA uczyniła kwestię zgody i wynagrodzeń za cyfrowe repliki jednym z centralnych postulatów strajku w 2023 roku, a związek od tego czasu kontynuuje negocjacje nad tym, jak AI może, a jak nie może być wykorzystywana wobec artystów.
Thriller o Bitcoinie Douga Limana
„Bitcoin: Killing Satoshi” to thriller za 70 milionów dolarów w reżyserii twórcy „Tożsamości Bourne'a” Douga Limana, oparty na poszukiwaniach pseudonimowego twórcy Bitcoina. Gadot gra u boku Caseya Afflecka, Pete'a Davidsona i Isli Fisher w fabule obejmującej kontynenty i około 200 lokacji — żaden z aktorów nie został jednak sfilmowany w plenerze.
Zamiast tego obsada pracowała w byłym salonie samochodowym wyściełonym szarym ekranem, przezywanym „szarym pudełkiem”, gdzie każda scenografia i oświetlenie zostały wygenerowane później. Producent Ryan Kavanaugh powiedział, że tradycyjne nakręcenie filmu kosztowałoby ponad 300 milionów dolarów, co oznacza oszczędności powyżej 200 milionów — podaje Variety. Model produkcji czyni z filmu wysoce widoczny test tego, czy wspierana przez AI produkcja wirtualna potrafi dostarczyć widowisko studyjnej skali za ułamek konwencjonalnych budżetów — pytanie, z którym Hollywood mierzy się w miarę rozprzestrzeniania narzędzi AI w efektach wizualnych i procesach produkcyjnych.
Gadot porównała to doświadczenie do teatru, ponieważ w magazynie poza samymi aktorami było niewiele. „To było jak czysta forma sztuki tworzenia filmu” — powiedziała. Bez czekania na ustawianie oświetlenia zdjęcia trwały po 10 godzin bez przerwy: „Kręciliśmy i kręciliśmy, i kręciliśmy”.
Nie widziała jeszcze żadnego ukończonego materiału. „Nie widziałam ani jednego ujęcia” — powiedziała. „Zobaczymy. To szalone”.
Thriller studyjny osadzony w świecie krypto to samo w sobie relatively nowe przedsięwzięcie. Krypto spędziło większość swojego ekranowego życia w produkcjach niezależnych i kryminalnych filmach direct-to-video, a tam, gdzie pojawia się w kinie głównego nurtu, zwykle wiąże się z przestępcami lub postaciami, które widz ma nie lubić. Fala wydaje się się jednak zmieniać — „Bitcoin: Killing Satoshi” dołącza do powstającej właśnie krypto-komedii romantycznej Netflixa „One Attempt Remaining” w wyścigu na ekrany.