Chiny skazują założyciela Evergrande Hui Ka Yana na dożywocie za oszustwa i łapownictwo
Najważniejsze informacje
- •Sąd Ludowy Średniego Szczebla w Shenzhen uznał 67-letniego Hui Ka Yana, znanego również jako Xu Jiayin, za winnego oszustw i łapownictwa oraz skazał go na dożywotnie pozbawienie wolności z konfiskatą majątku osobistego.
- •Grupa Evergrande i Evergrande Real Estate Group zostały ukarane łączną grzywną przekraczającą 2,3 mld dolarów za przestępstwa finansowe, w tym zawyżanie aktywów i ukrywanie zobowiązań przekraczających 300 mld dolarów.
- •Ponad 50 osób, w tym synowie Hui – Xu Tenghe i Xu Zhijian – a także wysocy rangą menedżerowie Evergrande, otrzymało kary więzienia od 22 miesięcy do 18 lat.
- •Hui przyznał się w kwietniu do winy w ośmiu zarzutach, a w 2024 r. chiński regulator rynku papierów wartościowych osobno ukarał go grzywną w wysokości około 6,5 mln dolarów i dożywotnio wykluczył go z rynku papierów wartościowych.
- •Evergrande popadło w niewypłacalność wobec obligacji denominowanych w dolarach pod koniec 2021 r., w 2024 r. zostało objęte likwidacją zarządzoną przez sąd w Hongkongu, a jego akcje zostały wykluczone z obrotu w trakcie trwającej rozprzedaży aktywów.

Chiny skazały Hui Ka Yana, założyciela najbardziej zadłużonego dewelopera nieruchomości na świecie, na dożywotnie pozbawienie wolności za oszustwa i łapownictwo – pięć lat po tym, jak jego grupa China Evergrande upadła, zachwiając chińską gospodarką i rynkami finansowymi.
67-letni Hui został uznany za winnego w czwartek przez sąd w położonym na południu kraju mieście Shenzhen. Spółki będące centrum sprawy ukarano łącznie grzywną w wysokości ponad 2,3 mld dolarów za przestępstwa finansowe, w tym zawyżanie aktywów grupy i ukrywanie zobowiązań, które sięgnęły ponad 300 mld dolarów.
„Kwota, której dotyczy sprawa, jest wyjątkowo duża, okoliczności są szczególnie rażące, a spowodowane straty gospodarcze są nadzwyczaj ciężkie” – napisał sąd w oświadczeniu. „Szkoda wyrządzona społeczeństwu jest niezwykle poważna. Dlatego należy wymierzyć surową karę zgodnie z prawem”.
Sąd ustalił, że Hui, znany również jako Xu Jiayin, nadużył zajmowanego stanowiska, aby zorganizować oszustwa i przywłaszczyć sobie majątek spółki. Grupa Evergrande została ukarana grzywną w wysokości 8,82 mld juanów (1,31 mld dolarów), a Evergrande Real Estate Group – grzywną 7 mld juanów (1,04 mld dolarów).
Według oficjalnej chińskiej agencji Xinhua synowie Hui, Xu Tenghe i Xu Zhijian, zostali skazani wraz z wysokimi rangą menedżerami Evergrande i innymi osobami powiązanymi z grupą. Łącznie ponad 50 osób otrzymało kary więzienia od 22 miesięcy do 18 lat.
Opublikowane przez sąd fotografie przedstawiają posiwiałego Hui w granatowej koszuli z kołnierzem, stojącego między dwoma funkcjonariuszami podczas ogłaszania wyroku. Od momentu zatrzymania przez chińskie władze w 2023 r. niemal całkowicie zniknął z pola widzenia publicznego.
Dożywocie oznacza dramatyczny finał kariery człowieka, który w drodze od ubóstwa do bogactwa zbudował jedno z największych imperiów nieruchomościowych w Chinach. Urodzony w 1958 r. w wiejskiej rodzinie w prowincji Henan w środkowych Chinach Hui pracował w latach 80. w branży stalowej, zanim założył Evergrande, które rozkwitło podczas boomu na chińskim rynku mieszkaniowym. Podobnie jak wielu przedsiębiorców swojego pokolenia, zdobył również wpływy polityczne, wstępując do jednej z głównych organizacji doradczych – Ludowej Politycznej Konferencji Konsultacyjnej Chin (CPPCC).
Sąd Ludowy Średniego Szczebla w Shenzhen nakazał konfiskatę majątku osobistego Hui. W kwietniu przyznał się on do ośmiu zarzutów, w tym oszustw przy pozyskiwaniu kapitału, nielegalnego przyjmowania depozytów publicznych, bezprawnego emitowania papierów wartościowych oraz łapownictwa.
Upadek Evergrande ma źródło w szerszej zmianie regulacyjnej. W 2020 r. chińskie władze wprowadziły przepisy znane jako „trzy czerwone linie”, które ograniczały poziom zadłużenia deweloperów względem ich aktywów, kapitału własnego i zasobów gotówkowych, wywołując kryzys płynnościowy u wielu deweloperów i doprowadzając do spowolnienia na rynku nieruchomości.
Założone przez Hui w 1996 r. Evergrande agresywnie rozszerzało działalność podczas trwającego dekady boomu na chińskim rynku nieruchomości, mocno się zadłużając w trakcie realizacji projektów w całym kraju. W szczycie swojej potęgi spółka była największym chińskim deweloperem pod względem sprzedaży umownej, a Hui zgromadził majątek, który w 2017 r. – według Forbesa – uczynił go najbogatszym człowiekiem Azji, z szacowaną wartością netto przekraczającą 45 mld dolarów.
Pod koniec 2021 r., wraz z pogłębianiem się kryzysu płynności, grupa popadła w niewypłacalność wobec obligacji denominowanych w dolarach, a jej upadek przyczynił się do wybuchu szerszego kryzysu w chińskim sektorze nieruchomości, gdzie spadająca sprzedaż mieszkań, niedokończone projekty i niewypłacalność deweloperów od lat obciążają wzrost gospodarczy i zaufanie konsumentów. Według szacunków wielu ekonomistów nieruchomości i branże z nimi powiązane odpowiadają za około jedną czwartą aktywności gospodarczej Chin – to jeden z powodów, dla których kłopoty tego sektora tak szeroko rozchodzą się w drugiej co do wielkości gospodarce świata.
Skutki upadku dotknęły także miliony zwykłych chińskich inwestorów i nabywców mieszkań. Niezdolność Evergrande do spłaty produktów zarządzania majątkiem wywołała protesty po tym, jak inwestorzy utracili swoje oszczędności, a nabywcy niedokończonych mieszkań pozostali w niepewności, czy ich domy zostaną kiedykolwiek ukończone.
W grupie w mediach społecznościowych właściciele mieszkań kupionych od Evergrande komentowali: „Zapłacili za to wszyscy zwykli obywatele”, „Więzienie ma go chronić. Gdy wyjdzie na wolność, jego życie będzie zagrożone” oraz „Co z naszymi pieniędzmi?”
Chińskie władze podały, że przychody były zawyżane o dziesiątki miliardów dolarów w latach 2019 i 2020.
Czwartkowy wyrok karny nie był pierwszą karą dla Hui. W 2024 r. chiński regulator rynku papierów wartościowych ukarał go grzywną w wysokości około 6,5 mln dolarów i dożywotnio zakazał mu uczestnictwa w krajowym rynku papierów wartościowych za zawyżone wyniki finansowe i inne naruszenia.
Korporacyjny upadek Evergrande postępował równolegle do toku sprawy karnej Hui. W 2024 r. sąd w Hongkongu nakazał likwidację spółki, a jej akcje zostały później wykluczone z obrotu na Giełdzie Papierów Wartościowych w Hongkongu. Proces likwidacji trwa nadal – powołani przez sąd likwidatorzy realizują pozostałe aktywa grupy, podczas gdy wierzyciele i nabywcy mieszkań czekają na odpowiedź, jaka część ich roszczeń może zostać odzyskana.
Źródło: Fox Business Markets. Do powstania materiału przyczyniły się agencje Reuters i Associated Press.