AktualnościMakroEVAN zamienia strach przed zapomnieniem w pierwszy minialbum „DEATH OF ME”

EVAN zamienia strach przed zapomnieniem w pierwszy minialbum „DEATH OF ME”

Autor: The Korea Times Business·

Najważniejsze informacje

  • EVAN, wcześniej Heeseung z ENHYPEN, wydał swój pierwszy solowy minialbum „DEATH OF ME” sześć miesięcy po odejściu z zespołu, pozostając pod szyldem Belift Lab.
  • Głównym tematem albumu jest jego strach przed zapomnieniem jako artysty, zainspirowany kwestią z anime „One Piece” o tym, że prawdziwa śmierć następuje dopiero, gdy człowiek zostanie zapomniany.
  • W wywiadzie dla Weverse Magazine EVAN po raz pierwszy ujawnił, że jako uczeń czwartej klasy był leczony z powodu chłoniaka złośliwego, nowotworu krwi, wiążąc to doświadczenie z motywem nadziei albumu.
  • Ośmioutworowe wydanie to jego pierwsza w pełni samodzielnie wyprodukowana praca; jest współautorem tekstu i muzyki utworu tytułowego — popowo-R&B piosenki o przekraczaniu własnych granic.
  • EVAN przeprosił fanów za ból spowodowany swoim odejściem; 10 października wystąpi na NBA Fan Day 2026 w Makau, a 17 października na K-LIVE FESTIVAL BAND : AGE w Bangkoku.
EVAN zamienia strach przed zapomnieniem w pierwszy minialbum „DEATH OF ME”

Sześć miesięcy po odejściu z jednego z największych boysbandów K-popu EVAN mówi, że zbudowany przez niego jako solisty album opiera się na osobistym lęku: że artysta, którego muzyka przestaje docierać do ludzi, „przestaje istnieć”.

Solista, do marca znany jako Heeseung z ENHYPEN, wydał w poniedziałek swój pierwszy minialbum „DEATH OF ME”. Kilka godzin przed oficjalną premierą poprowadził pokaz prasowy w Grand Peace Palace na Uniwersytecie Kyung Hee w dzielnicy Dongdaemun we wschodnim Seulu.

Wyjaśnił, że pomysł na album zrodził się z kwestii z anime „One Piece” o tym, że człowiek naprawdę umiera dopiero wtedy, gdy zostaje zapomniany — sentencji wywodzącej się ze słynnego fragmentu serialu o zmarłym królu piratów Gol D. Rogerze, od dawna rezonującej z fanami tej serii.

„Gdy moja muzyka przestaje docierać do ludzi, znika mój powód istnienia jako artysty” — powiedział. „Ten album niesie przesłanie, że na to nie pozwolę”.

Belift Lab, wytwórnia HYBE, która 10 marca ogłosiła jego odejście z ENHYPEN i przy której pozostał jako solista, opisuje „DEATH OF ME” jako album o zatrzymaniu w sobie plątaniny emocji i mimo to ruszaniu naprzód. ENHYPEN, siedmioosobowa grupa zadebiutowająca pod szyldem tej wytwórni w 2020 roku, od tego ogłoszenia kontynuuje działalność jako sześcioosobowy zespół. Jego odejście przyszło w szerszym momencie zmian w składzie HYBE, gdzie solowe kariery artystów wytwórni coraz częściej przebiegają równolegle z aktywnością grupową.

Zapytany wprost o odejście, EVAN powiedział, że decyzja nastąpiła po „długim okresie niepewności” co do tego, jaką muzykę chce tworzyć.

„Podzieliłem się z firmą tym, nad czym pracowałem, porozmawialiśmy i po bardzo długim zastanawianiu się ostatecznie wybrałem drogę solową” — powiedział.

Odniósł się także do reakcji części fanów, idąc o krok dalej i przepraszając przed obecnymi dziennikarzami, z których wielu w tygodniach po marcu otrzymywało od fanów wiadomości protestacyjne.

„Głęboko rozumiem, jak zranieni i zaniepokojeni byli fani” — powiedział. „Chcę się tym odwdzięczyć muzyką i szczerą drogą naprzód”.

Wydany tego samego dnia ośmioutworowy album to jego pierwsze wydanie wyprodukowane w całości samodzielnie, wykraczające poza samo śpiewanie piosenek — rola hands-on wyraźnie odbiegająca od zespołowych ram, w których zaczynał karierę.

„To jak lustro” — powiedział. „Jest w tym strach przed tym, co przede mną, ale też ta nag-a, niefiltrowana opowieść o tym, że chcę wiele osiągnąć. Myślę, że odwzorowuje moje myśli dokładnie takimi, jakie są”.

Częścią tego, co z tego wynikło, było wyznanie, którego nigdy wcześniej publicznie nie сделал. W opublikowanym w czwartek wywiadzie dla Weverse Magazine EVAN powiedział, że jako uczeń czwartej klasy był leczony z powodu chłoniaka złośliwego, rodzaju nowotworu krwi.

Piosenkarz powiedział, że choroba należała do albumu, a nie obok niego.

„Tematem przebiegającym przez wszystkie osiem piosenek jest nadzieja, a poczułem, że moja dziecięca choroba biegnie tą samą linią, więc ją wydobyłem” — powiedział EVAN. „To był moment, który ogromnie wpłynął na moje myślenie i to, co cenię, a wyznanie tego przyszło naturalnie”.

„Skoro miałem pokazać to, co jest we mnie, dokładnie takie, jakie jest, była to historia, którą musiałem opowiedzieć” — dodał. „I chciałbym wykorzystać tę okazję, by złożyć drobną pociechę i historię nadziei ludziom żyjącym z rakiem dziecięcym”.

Tytułowy utwór, którego jest współautorem tekstu i muzyki, owija tę determinację w ciężkim popowym R&B zbudowanym wokół deklaracji, że nic go nie zatrzyma.

„Było wiele momentów podczas przygotowań do tego albumu, kiedy myślałem, że osiągnąłem swój muzyczny limit” — powiedział. „Ta piosenka mówi o niepoddawaniu się, gdy natrafiam na ten mur”.

Oprócz utworu tytułowego i „Ride or Die” na albumie znalazły się „Not Enough”, „Noise”, „Twilight”, „Immature”, „Overflow” i „Going Home”.

Jego kalendarz występów żyje na żywo wypełnia się w całym regionie. W sierpniu jako pierwszy otrzymał nagrodę Global-K Artist podczas 2026 TMElive International Music Awards na stadionie Kai Tak w Hongkongu. 10 października rozpocznie NBA Fan Day 2026 w Venetian Arena w Makau, a 17 października wystąpi na K-LIVE FESTIVAL BAND : AGE w Bangkoku.

„Moim celem jest stawanie na większych i liczniejszych scenach” — powiedział — „tak żeby ludzie zainteresowali się mną, moją historią i moim albumem”.

Jego dewizą jako artysty — dodał — jest dawanie ludziom nadziei przez muzykę i pomaganie zmęczonym słuchaczom w znalezieniu siły, by przez to przejść.

Źródło: The Korea Times