Niskie zapasy gazu w Europie przygotowują grunt pod zimową walkę o LNG
Najważniejsze informacje
- •Magazyny gazu w UE są obecnie wypełnione w około 66%, co jest najniższym poziomem o tej porze roku od prawie dwóch dekad i znacznie poniżej pięcioletniej średniej przekraczającej 80%.
- •Wojna na Bliskim Wschodzie uwięziła ładunki katarskiego LNG za Cieśniną Ormuz, ograniczając globalną podaż i podnosząc europejskie ceny referencyjne do najwyższych poziomów od trzech i pół roku.
- •Przepisy UE przyjęte w 2022 roku wymagają, aby państwa członkowskie utrzymywały magazyny gazu na poziomie co najmniej 90% do 1 listopada, co czyni obecny niedobór kwestią zgodności i bezpieczeństwa energetycznego.
- •Obliczenia Bloomberga wskazują, że Europa musi kupić gaz za ponad 8,1 mld dolarów przy obecnych cenach, aby osiągnąć nawet cel 75% zapełnienia magazynów.
- •Analitycy ING oceniają, że obecnie LNG netback sprzyja Europie względem Azji, ale konkurencja między regionami powinna nasilić się przed zimą, jeśli katarska podaż pozostanie poza rynkiem.

Najniższe od prawie dwóch dekad poziomy magazynowanego gazu ziemnego w Europie grożą nasileniem rywalizacji o dostawy LNG w nadchodzących miesiącach, ponieważ Europa i Azja konkurują o malejącą pulę ładunków, a LNG z Bliskiego Wschodu nadal pozostaje zablokowane w Cieśninie Ormuz.
„Potencjał na globalną ‚walkę o paliwo’ istnieje, szczególnie podczas chłodniejszej zimy” — powiedział Go Katayama, główny analityk ds. LNG w firmie analitycznej Kpler, Bloombergowi.
Europa wchodzi w zimę z jednym z najniższych poziomów gazu w magazynach od dwóch dekad. Wojna na Bliskim Wschodzie sparaliżowała dostawy LNG z Kataru, wywindowała ceny gazu i LNG w Europie oraz Azji, a także zaostrzyła konkurencję o skurczoną pulę łatwo dostępnych globalnych ładunków LNG. Stawka jest szczególnie wysoka, ponieważ Katar był jednym z największych eksporterów LNG na świecie, a Europa w dużej mierze polegała na LNG — w tym na dostawach z Kataru — aby zastąpić gaz przesyłany gazociągami z Rosji po inwazji na Ukrainę w 2022 roku.
Splot sprzyjających czynników doprowadził europejskie ceny referencyjne do najwyższych poziomów od trzech i pół roku: zwiększonego popytu na uzupełnianie wyczerpanych zapasów oraz na energię elektryczną podczas letnich fal upałów, a także ograniczonej globalnej podaży LNG, ponieważ ładunki Kataru pozostają uwięzione za Cieśniną Ormuz.
Wysokie ceny — przy czym kontrakty na najbliższy miesiąc są droższe niż te z dalszych terminów — zniechęcały do gromadzenia zapasów przez większość lata. Europa nie ma jednak wyboru i musi walczyć o gaz, aby do grudnia napełnić magazyny do rozsądnie odpowiedniego poziomu i uniknąć zimowego niedoboru dostaw. Zgodnie z przepisami UE przyjętymi w 2022 roku po szoku podażowym z Rosji państwa członkowskie mają obowiązek utrzymywać magazyny na poziomie co najmniej 90% do 1 listopada każdego roku, co sprawia, że obecny niedobór jest nie tylko nierównowagą rynkową, ale także kwestią zgodności z przepisami i bezpieczeństwa energetycznego dla Brukseli.
Przy tak niskim poziomie zapasów przed zimą Europa nadal musi kupić gaz o wartości ponad 8,1 mld dolarów przy obecnych cenach, aby osiągnąć nawet najniższy cel zapasów wynoszący 75% — wynika z obliczeń Bloomberga. Obecnie magazyny w UE są wypełnione w około 66%, co jest najniższym poziomem o tej porze roku od prawie dwóch dekad i wyraźnie poniżej pięcioletniej średniej przekraczającej 80%.
Obecnie, według analityków ING, LNG netback sprzyja kierowaniu spotowego LNG do Europy zamiast do Azji, po miesiącach, w których Azja przebijała Europę w zakupach spotowej podaży.
„Ale wraz ze zbliżaniem się do zimy na półkuli północnej rywalizacja między tymi dwoma regionami prawdopodobnie się nasili, zwłaszcza jeśli katarskie LNG pozostanie w dużej mierze nieobecne na rynku do końca roku” — napisali w nocie na początku tego tygodnia strategowie ds. towarów z ING, Warren Patterson i Ewa Manthey.
Przez Tsvetana Paraskova dla Oilprice.com