Przejście na unijną regulację MiCA tworzy szansę dla oszustów kryptowalutowych — ostrzegają regulatorzy
Najważniejsze informacje
- •Liczba prób oszustwa wzrosła od terminu uzyskania licencji MiCA 1 lipca, zgodnie z informacjami regulatorów z kilku państw członkowskich UE.
- •Przestępcy podszywali się pod pracowników AMF, licencjonowane giełdy i ESMA, posługując się fałszywymi dokumentami i tożsamościami, aby zwabić klientów.
- •ESMA wymienia 323 firmy z licencjami MiCA, natomiast VASPnet szacuje, że ponad 1700 nielicencjonowanych firm musi zlikwidować działalność lub opuścić UE.
- •Główne giełdy, w tym Coinbase, Kraken i OKX, uzyskały zatwierdzenie MiCA, natomiast Binance nie.
- •Regulatorzy wzywają klientów do potwierdzania informacji w oficjalnych kanałach i unikania przelewania środków niezanym stronom trzecim.

Przejście na unijną regulację MiCA tworzy szansę dla oszustów kryptowalutowych — ostrzegają regulatorzy
Setki nielicencjonowanych firm zmuszonych do likwidacji działalności
Europejscy regulatorzy ostrzegają, że przestępcy wykorzystują zamieszanie wywołane nowym unijnym ramami regulacyjnymi dla kryptowalut, podszywając się pod giełdy i organy nadzoru, aby wykradać środki klientów.
Urzędnicy w kilku państwach członkowskich zgłaszają wzrost liczby prób oszustwa od 1 lipca — terminu, do którego firmy kryptowalutowe musiały uzyskać licencje na podstawie unijnej regulacji Markets in Crypto-Assets (MiCA). MiCA, która formalnie weszła w życie dla dostawców usług w zakresie aktywów kryptowalutowych pod koniec 2024 roku, to przełomowy wysiłek UE mający na celu stworzenie zharmonizowanego zestawu zasad dla aktywów cyfrowych we wszystkich 27 państwach członkowskich — zastępując mozaikę krajowych systemów, które wcześniej pozwalały firmom działać według różnych standardów. Okres przejściowy dał firmom już zarejestrowanym na podstawie prawa krajowego czas na złożenie wniosku o autoryzację MiCA, jednak to okno zostało już zamknięte dla firm, które nie uzyskały zgody. Według Financial Times firmy te muszą teraz wstrzymać działalność i poinstruować klientów o przeniesieniu swoich aktywów — co tworzy możliwość działania dla oszustów podszywających się pod wiarygodne organy.
"Ten moment to dla oszustów okazja większa niż zazwyczaj" — powiedział Stéphane Pontoizeau, dyrektor wykonawczy francuskiego Autorité des Marchés Financiers (AMF). Dodał, że regulator odnotował już przypadki, w których przestępcy podają się za pracowników AMF lub licencjonowane giełdy i nakłaniają klientów do przelewania aktywów na fałszywe strony internetowe.
Setki firm, które wcześniej działały na podstawie przepisów krajowych, zostały zmuszone do likwidacji działalności lub opuszczenia UE. Europejski Urząd Nadzoru Giełdowego i Rynkowego (ESMA) wymienia 323 firmy, które uzyskały licencje MiCA, natomiast dostawca danych VASPnet szacuje, że ponad 1700 nielicencjonowanych firm musi zostać zamkniętych. Skala konsolidacji uwypukla koszty zgodności z MiCA, która nakłada wymagania dotyczące rezerw kapitałowych, zabezpieczeń w zakresie przechowywania aktywów, ładu korporacyjnego oraz kontroli przeciwdziałania praniu pieniędzy, z którymi wiele mniejszych firm nie mogło się uporać.
Główne giełdy, w tym Coinbase, Kraken i OKX, uzyskały zatwierdzenie. Binance, największa na świecie platforma handlu kryptowalutami, nie.
Regulatory reagują na zagrożenia związane z podszywaniem się pod instytucje
ESMA oświadczył, że wie o próbach nieuczciwego wykorzystania jego logo i tożsamości, w tym fałszowania dokumentów, w celu promowania oszustw. Holenderski Autoriteit Financiële Markten stwierdził, że oszuści mogą celować w klientów poszukujących nowych licencjonowanych dostawców. Regulator wezwał inwestorów do weryfikowania informacji w oficjalnych kanałach i unikania przelewania środków na rzecz nieznanych stron trzecich.
Tom Keatinge, założyciel i dyrektor Centre for Finance and Security przy Royal United Services Institute, powiedział, że niepewność regulacyjna często tworzy "doskonałą okazję dla oszustów", zwłaszcza gdy klienci stają w obliczu zakłóceń związanych z zamykaniem dostawców portfeli cyfrowych.
Niektóre kraje UE rzekomo otrzymały falę ostatnich wniosków licencyjnych, co rodzi pytania o to, jak agresywnie krajowi regulatorzy mogą ścigać oszustów i nielicencjonowanych operatorów. Wyzwanie to potęguje fakt, że w ramach MiCA firma licencjonowana w jednym państwie członkowskim UE może świadczyć swoje usługi w całym bloku — co oznacza, że obowiązki nadzorcze są rozproszone między krajowe organy, które mogą dysponować różnymi możliwościami egzekwowania przepisów.
Aby ograniczyć panikę, AMF unikał narzucania ścisłego terminu likwidacji działalności nielicencjonowanym firmom. Pontoizeau powiedział, że regulator chce, aby klienci poświęcili czas na staranny wybór nowego dostawcy, zamiast podejmować pochopne decyzje, które mogłyby narazić ich na oszustwa.
AMF oświadczył, że zawiadomi organy ścigania, gdy zidentyfikuje przestępców podszywających się pod regulatorów lub licencjonowane firmy. Holenderskie władze podobnie ostrzegły inwestorów, by zachowali ostrożność i w razie wątpliwości opierali się na publicznie dostępnych informacjach. Ta sytuacja uwypukla szersze napięcie, jakie pojawia się, gdy UE pozycjonuje się jako globalny twórca standardów w regulacji kryptowalut: samo zaostrzenie nadzoru może generować ryzyka przejściowe dla konsumentów, których te przepisy mają chronić.