Ethereum zyskało ponad 20% w tydzień po decyzjach Departamentu Skarbu i SEC, ale jego największy korporacyjny nabywca zamilkł
Najważniejsze informacje
- •Eter zyskał ponad 20% w ciągu ostatniego tygodnia i był notowany w okolicach 2375 USD, napędzany działaniami politycznymi amerykańskiego Departamentu Skarbu i SEC.
- •Amerykańskie spot ETF-y na eter przyciągnęły 19 sierpnia około 189 mln USD — najmocniejszy pojedynczy dzień od października — a napływami przewodziły fundusze BlackRock i Fidelity.
- •Departament Skarbu poinformował, że od 9 września zwiększy operacje wykupu obligacji długoterminowych z limitu 2 mld USD do co najmniej 4 mld USD na operację, aby wspierać płynność na rynku obligacji o dłuższych terminach zapadalności.
- •SEC zaproponowała rozporządzenie Regulation Crypto Assets, które pozwoliłoby firmom pozyskiwać do 75 mln USD rocznie ze sprzedaży tokenów kryptowalutowych przy łagodniejszych wymogach informacyjnych niż przy pełnej publicznej ofercie akcji.
- •BitMine Immersion Technologies, największy znany korporacyjny posiadacz eteru z około 5,8 mln eteru, spowolnił tygodniowe zakupy do około 7000–10 400 eteru, zbliżając się do samodzielnie wyznaczonego celu posiadania 5% podaży.

Ethereum zyskało ponad 20% w tydzień po decyzjach Departamentu Skarbu i SEC, ale jego największy korporacyjny nabywca zamilkł
Eter był w piątek notowany w okolicach 2375 USD, z wzrostem o ponad 20% w ciągu ostatniego tygodnia, po tym jak Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych rozpoczął działania w celu wykupu większej części własnego długoterminowego zadłużenia, a Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) zaproponowała nowe zasady sprzedaży tokenów kryptowalutowych publiczności.
Wzrostom towarzyszyło szerokie uczestnictwo. Samego 19 sierpnia amerykańskie spot ETF-y na eter przyciągnęły około 189 mln USD, co było ich najmocniejszym pojedynczym dniem od października i przerwaniem tygodni odpływów; napływami przewodziły fundusze eterowe BlackRock i Fidelity. ETF-y na bitcoina zanotowały 19 sierpnia równie mocny wynik. Same fundusze są stosunkowo nowym elementem rynku — amerykańskie spot ETF-y na eter rozpoczęły notowania dopiero w lipcu 2024 r., około sześć miesięcy po debiucie ich odpowiedników opartych na bitcoinie — a ich dzienne dane o przepływach stały się od tego czasu standardową miarą instytucjonalnego popytu na ten token.
Działania polityczne Departamentu Skarbu i SEC
Departament Skarbu poinformował 19 sierpnia, że od 9 września zwiększy skalę swoich operacji wykupu obligacji z długim terminem zapadalności — z limitu 2 mld USD do co najmniej 4 mld USD na operację — krok, który departament określił jako wspierający płynność na rynku obligacji o dłuższych terminach zapadalności. Regularny program wykupów sięga 2024 roku, kiedy to Departament Skarbu po raz pierwszy od ponad dwóch dekad wznowił rutynowe wykupy wyemitowanego zadłużenia, aby starsze, trudniejsze w obrocie emisje pozostawały płynne na rynku wtórnym.
Dzień wcześniej SEC zaproponowała przepis pod nazwą Regulation Crypto Assets, który pozwoliłby firmom pozyskiwać do 75 mln USD rocznie ze sprzedaży tokenów kryptowalutowych przy łagodniejszych wymogach informacyjnych niż przy pełnej publicznej ofercie akcji. Limit odzwierciedla istniejące zwolnienie Regulation A dla mniejszych emitentów, a propozycja wpisuje się w szerszą zmianę kursu agencji, która w ciągu ostatnich dwóch lat zawarła ugody lub umorzyła wiele postępowań egzekucyjnych wobec branży kryptowalut wszczętych za poprzedniego kierownictwa.
BitMine kibicuje wzrostom, podczas gdy jego własne zakupy zwalniają
Najbardziej wyrazistą publiczną pochwałą wyniku ETF-ów podzielił się ktoś, kto ma bezpośredni interes finansowy w tym rezultacie. Tom Lee, przewodniczący rady dyrektorów BitMine Immersion Technologies, określił w poście na X opublikowanym tego samego dnia wartość napływów jako „dobry znak”.
BitMine nie jest bezstronnym obserwatorem. Firma posiada około 5,8 mln eteru, czyli około 4,8% całkowitej podaży, o wartości zbliżonej do 13,8 mld USD przy piątkowej cenie. Ten udział czyni BitMine największym znanym korporacyjnym posiadaczem eteru i jednym z największych nabywców krańcowych tego tokenu w tym roku. Do połowy 2025 r. sama firma była niewielkim operatorem wydobycia bitcoina, po czym pod kierownictwem Lee przekształciła się w spółkę gromadzącą eter jako rezerwę skarbową — korporacyjny scenariusz spopularyzowany na rynku bitcoina przez Strategy Michaela Saylora, później przejęty przez firmy skupione na eterze, w tym BitDigital i SharpLink Gaming.
Tymczasem tygodniowe raporty samej firmy pokazują, że ów nabywca zaczął się wycofywać na długo przed rozpoczęciem się wzrostów z tego tygodnia. Na początku czerwca BitMine kupił 126 971 eteru w ciągu jednego tygodnia. W połowie sierpnia tygodniowe zakupy spółki spadły do przedziału około 7000–10 400 eteru, w którym utrzymują się od ponad miesiąca. Lee mówił, że firma zbliża się do samodzielnie wyznaczonego celu posiadania 5% całkowitej podaży eteru i kieruje gotówkę na wykup własnych akcji zamiast na kolejne zakupy eteru.
Wzrosty z dwiema konkurującymi interpretacjami
Nic z tego nie oznacza, że wzrosty zostały sztucznie wykreowane. Zwiększenie wykupów przez Departament Skarbu i propozycja SEC to rzeczywiste, oficjalnie udokumentowane działania polityczne, a dane o napływach do ETF-ów pochodzą z niezależnie raportowanych danych funduszy, a nie od BitMine czy Lee.
Najgłośniejszy jednak głos, który publicznie przedstawiał popyt z tego tygodnia jako potwierdzenie punktu zwrotnego, należy do przewodniczącego rady dyrektorów największego znanego korporacyjnego posiadacza eteru. Własne zakupy tego posiadacza — jednego z największych poza ETF-ami źródeł popytu na eter w 2026 r. — po cichu zwolniły w tym samym momencie do najniższego utrzymującego się tempa w tym roku.
Dalszy przebieg wydarzeń powinien pokazać, która interpretacja się potwierdzi. Jeśli popyt ze strony ETF-ów będzie nadal rósł samodzielnie albo jeśli zakupy BitMine znów przyspieszą mimo zbliżania się do samodzielnie nałożonego limitu, wzrosty zyskają oparcie mocniejsze niż jeden duży posiadacz zachwalający pozycję, którą już posiada. Jeśli napływy do ETF-ów osłabną tak, jak czyniły to wcześniejsze odbicia w tym roku, rynek pozostanie oparty na nabywcy, który już zaznaczył, że się wycofuje.