AktualnościMakroDlaczego transakcja z Liverpoolem dowodzi, że popyt na udziały w Premier League rośnie gwałtownie

Dlaczego transakcja z Liverpoolem dowodzi, że popyt na udziały w Premier League rośnie gwałtownie

Autor: City AM Markets·

Najważniejsze informacje

  • Niedawna sprzedaż udziałów w Liverpoolu, prowadzona przez Amit Bhatia, pokazuje siłę popytu na własność angielskich klubów piłkarskich.
  • Cykl transmisyjny Premier League na lata 2025–2029 jest wyceniany na £12.3bn, w tym na £6.7bn w ramach krajowych praw.
  • Połowa Premier League znajduje się obecnie w jakiejś formie układu współwłasności wielu klubów.
  • Nowy Independent Football Regulator w maju wprowadził testy odpowiedniości potencjalnych właścicieli, uzupełniając istniejące kontrole Premier League.
  • Zainteresowanie inwestorów ze strony miliarderów, państwowych funduszy majątkowych, funduszy private equity i zaplecza amerykańskich franczyz sportowych ma utrzymać zaciętą rywalizację o kluby Premier League i czołowe kluby Championship.
Dlaczego transakcja z Liverpoolem dowodzi, że popyt na udziały w Premier League rośnie gwałtownie

Popyt na udziały w angielskiej piłce jest silny — pisze Ed Barnett z Latham \u0026 Watkins, firmy, która doradzała konsorcjum kierowanemu przez Amit Bhatia przy nabyciu mniejszościowego pakietu udziałów w Liverpoolu.

Niedawna sprzedaż udziałów w Liverpool FC konsorcjum inwestorów kierowanemu i zarządzanemu przez Amit Bhatia, byłego prezesa Queens Park Rangers, pokazuje, że największe letnie transfery dotyczą nie zawodników, lecz klubów.

Choć nagłówki mogą skupiać się na rekordowym transferze Elliota Andersona do Manchester City za £116m, krążą plotki wokół właścicielskiej sytuacji kilku innych klubów Premier League i Championship, a transakcje piłkarskie okazują się dużym biznesem.

Wszystko jeszcze do rozstrzygnięcia

Amerykańscy właściciele mogą kontrolować 11 klubów Premier League i napędzać obecny trend swoim ogromnym apetytem na angielską piłkę — w tej grupie są Fenway Sports Group w Liverpoolu, rodzina Glazerów w Manchester United i Stan Kroenke w Arsenalu — ale znacznie szersze grono globalnych inwestorów przygląda się transakcjom.

Kluczowym czynnikiem są prawa medialne. Cykl transmisyjny Premier League na lata 2025–2029 jest wart £12.3bn, o 17 per cent więcej niż poprzedni, w tym krajowa umowa o wartości £6.7bn ze Sky i TNT Sports, a międzynarodowe prawa medialne zwiększyły swoją wartość dziesięciokrotnie od 2007 roku. Choć ten wzrost może teraz wyhamowywać, fakt, że nawet klub zajmujący ostatnie miejsce otrzymuje rocznie ponad £100m, jest bardzo atrakcyjny.

Kluby piłkarskie są postrzegane równie mocno jako aktywa inwestycyjne, jak i obiekty sportowe, a stadion jest tu kluczowym elementem. Planowany nowy stadion Manchester United na 100,000 miejsc stanowi oś rewitalizacji obszaru Old Trafford o wartości £7bn rocznie, podczas gdy przenosiny Evertonu na Hill Dickinson Stadium oraz rewitalizacja Tottenham Hotspur Stadium również zmieniły bazę aktywów. Te projekty infrastrukturalne tworzą atrakcyjne propozycje inwestycyjne w nieruchomości o mieszanym przeznaczeniu, obok przychodów z piłki nożnej.

Do tego dochodzi wartość marek. Deloitte’s 2026 Football Money League, coroczny ranking klubów o najwyższych przychodach na świecie, pokazuje, że 20 najlepszych klubów globalnie wygenerowało ponad €12bn przychodów w sezonie 2024/2025, a Real Madrid na czele osiągnął niemal €1.2bn. Ponieważ inwestorzy chcą wykorzystać komercyjną siłę tych międzynarodowych baz kibicowskich, nie dziwi, że współwłasność wielu klubów staje się coraz powszechniejsza, a połowa Premier League znajduje się obecnie w jakiejś formie układu multi-club — modelu spopularyzowanego przez globalne sieci, takie jak City Football Group i Red Bull.

Wreszcie, sport na żywo jest jedną z niewielu kategorii treści, której nie da się odtworzyć ani zakłócić za pomocą generatywnej AI. Jako widowisko na żywo angielska piłka nożna ma niewielu równych, a tegoroczna emocjonująca walka o utrzymanie uwypukla konkurencyjność i realne ryzyko obecne na boisku.

Oswajanie regulacji

Wraz z napływem nowego kapitału do gry organy nadzorcze przyglądają się sytuacji bardzo uważnie. Nowy Independent Football Regulator w maju wprowadził testy odpowiedniości potencjalnych właścicieli, zwiększając kontrolę nad transakcjami tego lata. Premier League będzie również nadal prowadzić własne testy właścicieli i dyrektorów, co oznacza, że obecnie obowiązują dwa nakładające się, skoordynowane reżimy.

Ponieważ Uefa zaostrza podejście do modeli wieloklubowej własności, aby chronić integralność swoich rozgrywek, w których kluby z tymi samymi właścicielami kwalifikują się razem, a zasady zysków i zrównoważonego rozwoju ligi są przebudowywane na rzecz wskaźników kosztów kadry ograniczających wydatki względem przychodów, przy rosnącym zainteresowaniu Financial Conduct Authority, transakcje piłkarskie stają się bardziej złożone, trwają dłużej i kosztują więcej.

Mimo to inwestorzy nie wykazują oznak zniechęcenia; przeciwnie, Barnett widzi większe zainteresowanie dobrze dokapitalizowanych nabywców, którzy chcą zostać solidnymi kustoszami tych ważnych kulturowo, a w wielu przypadkach ikonicznych aktywów.

Jeszcze więcej w Premier League

Miliarderzy, państwowe fundusze majątkowe, inwestorzy w amerykańskie franczyzy sportowe i fundusze private equity wszyscy chcą udziału w piłkarskiej rywalizacji, co prowadzi do zaciętych bitew ofertowych, które prawdopodobnie podbijają wyceny. Spodziewamy się utrzymania silnego popytu na kluby Premier League i czołowe kluby Championship w nadchodzącym sezonie, a regulatorzy będą pracować nad tym, by oportuniści byli wcześnie weryfikowani.

Ostatecznymi zwycięzcami będą dobrze zarządzane kluby, które osiągają sukcesy także na boisku. Mogą one teraz liczyć na dostęp do zróżnicowanej grupy cierpliwych, wyrafinowanych i silnie powiązanych inwestorów, którzy wnoszą na rynek transferowy znacznie więcej niż tylko głębokie kieszenie.

Ed Barnett jest Office Managing Partner w Latham \u0026 Watkins.