Każda firma z własną publicznością staje się firmą finansową
Najważniejsze informacje
- •Raport J.P. Morgan o fintechu na 2026 rok szacuje adresowalny rynek finansów osadzonych na około 185 miliardów dolarów w USA, Kanadzie i Europie.
- •Według tego samego raportu 91% firm SaaS oczekuje, że osadzone płatności odegrają w tym roku większą rolę w ich strategiach wzrostu.
- •Badanie Coinbase i EY-Parthenon z 2026 roku wykazało, że 85% inwestorów instytucjonalnych używa stablecoinów do zarządzania gotówką lub jest nimi zainteresowanych, a 64% zarządzających aktywami wyraziło zainteresowanie tokenizacją aktywów.
- •Nasdaq zainwestował 100 milionów dolarów w spółkę-matkę Krakena, wraz z pogłębionym partnerstwem skoncentrowanym na ztokenizowanych akcjach.
- •Większą szansą self-custody jest architektura, a nie filozofia: użytkownicy zachowują kontrolę nad aktywami, podczas gdy infrastruktura zarządza routingiem, tożsamością, compliance i rozliczeniami.

Następna faza finansów cyfrowych powstanie wewnątrz platform, na których ludzie już wydają swój czas i pieniądze, a ta zmiana przedefiniowuje, co oznacza być firmą finansową.
Przez większość ostatniej dekady „adyopcja instytucjonalna” w krypto miała dość wąskie znaczenie: bank oferujący usługi powiernicze, zarządzający aktywami wprowadzający fundusz lub instytucja finansowa prowadząca pilotaż tokenizacji. Powszechnym założeniem było to, że krypto odniesie sukces, znajdując drogę do istniejących już instytucji.
Proces ten trwa. Ale bardziej doniosłym rozwojem może być ruch finansów w przeciwnym kierunku — z tradycyjnych instytucji finansowych do produktów, w których ludzie już pracują, sprzedają, tworzą, komunikują się i wydają pieniądze. Platformy handlowe oferują kapitał obrotowy, firmy software'owe obsługują płatności, marketplace'y emitują karty, a platformy konsumenckie coraz częściej chcą mieć konta, oszczędności, trading i transgraniczne transfery pieniędzy osadzone bezpośrednio w swoich produktach. To podejście znane jest jako embedded finance: usługi finansowe świadczone wewnątrz produktów firm, których podstawowa działalność leży gdzie indziej.
Ekonomia już pcha firmy w tym kierunku. Raport J.P. Morgan o trendach fintech na 2026 rok wskazuje na adresowalny rynek finansów osadzonych o wartości około 185 miliardów dolarów w USA, Kanadzie i Europie, a także informuje, że 91% firm SaaS oczekuje, że osadzone płatności odegrają w tym roku większą rolę w ich strategii wzrostu. Firmy które już posiadają kanały dystrybucji, odkrywają, że usługi finansowe mogą pogłębić relację z klientem, zamiast odsyłać go gdzie indziej.
Jednocześnie zmieniają się szyny, na których opierają się finanse. Badanie Coinbase i EY-Parthenon z 2026 roku wśród inwestorów instytucjonalnych wykazało, że 85% z nich używa stablecoinów lub jest zainteresowanych ich używaniem do wewnętrznego zarządzania gotówką i transferów pieniędzy, natomiast 64% zarządzających aktywami wyraziło zainteresowanie tokenizacją aktywów. Inwestycja Nasdaku o wartości 100 milionów dolarów w spółkę-matkę Krakena, wraz z pogłębionym partnerstwem wokół ztokenizowanych akcji, to kolejny sygnał, że granica między tradycyjną infrastrukturą rynkową a finansami onchain staje się coraz mniej istotna.
Połączenie tych dwóch trendów wskazuje na znacznie większy rynek. Firmy z milionami klientów mają obecnie zarówno motywację do oferowania produktów finansowych, jak i dostęp do infrastruktury zdolnej działać globalnie, programowalnie i całodobowo. Rosnącym ograniczeniem jest coraz bardziej trudność jej zbudowania.
Firma chcąca obsługiwać użytkowników na wielu rynkach może szybko odkryć, że musi integrować usługi powiernicze, tożsamość, compliance, relacje bankowe, rozliczenia fiat, płynność, routing transakcji i wiele sieci blockchain. Każdy dodatkowy dostawca to kolejna integracja i kolejny punkt, w którym produkt może się zepsuć. Obiecująca nowa linia przychodów może zamienić się w wieloletni projekt infrastrukturalny, zanim z skorzysta z niej pierwszy klient.
Dlatego self-custody ma znaczenie daleko wykraczające poza portfele krypto. Branża tradycyjnie traktowała self-custody jako filozoficzny wybór indywidualnych posiadaczy aktywów — posiadaj swoje klucze, kontroluj swoje aktywa. Jego większą szansą jest architektura.
Finansowy stack self-custody może oddzielić własność od obsługi. Użytkownik zachowuje kontrolę nad aktywami, podczas gdy infrastruktura zajmuje się routingiem, tożsamością, compliance, rozliczeniami i łącznością wymaganymi do tego, by te aktywa były użyteczne. Jeśli zostanie to zrobione właściwie, klient nie musi rozumieć blockchainów, mostów ani miejsc, gdzie znajduje się płynność, bardziej niż osoba płacąca międzynarodową kartą musi rozumieć bankowość korespondencyjną.
To rozróżnienie ma ogromne znaczenie dla kolejnej generacji firm finansowych, ponieważ wiele z nich w ogóle nie zacznie jako firmy finansowe. Mogą zynać od milionów muzyków, sprzedawców, graczy, twórców lub przedsiębiorstw już korzystających z ich produktów. Ich przewagą jest dystrybucja, zaufanie i znajomość klientów — a nie wiedza specjalistyczna o architekturze powierniczej czy rozliczeniach blockchain.
Logicznym stanem docelowym jest infrastruktura, która pozwala tym firmom dodawać możliwości finansowe bez przebudowywania systemu finansowego pod spodem. Platforma muzyczna powinna móc dać artyście lepsze sposoby otrzymywania, przechowywania i przesyłania pieniędzy. Globalny marketplace powinien móc zaoferować sprzedawcom konta, płatności lub kredyt. Firma software'owa powinna móc uczynić usługi finansowe częścią swojego produktu, nie stając się bankiem i nie budując osobnego stacku technologicznego dla każdego kraju i sieci, na którą wchodzi.
Efekt drugiego rzędu może okazać się równie ważny. Gdy wiele produktów działa na wspólnej infrastrukturze, system bazowy poprawia się wraz ze skalą: większy wolumen generuje lepsze informacje o routingu, szersza łączność sieciowa tworzy więcej możliwych ścieżek transakcji, a wspólna infrastruktura tożsamości i compliance zmniejsza powielaną pracę. Zamiast zaczynać od zera, każdy nowy produkt finansowy może dziedziczyć infrastrukturę wzmocnioną przez to, co było przed nim.
Te tematy stanowią część argumentacji, którą autor przedstawi podczas Korea Blockchain Week, w dyskusji o bankowym stacku self-custody, na którym instytucje mogą budować.
Krypto spędziło lata pytając, jak ściągnąć instytucje onchain. Większym pytaniem jest teraz to, co się stanie, gdy infrastruktura onchain stanie na tyle dobra, że miliony firm będą mogły budować na niej produkty. To znacznie większa szansa niż przenoszenie istniejących produktów finansowych na nowe szyny — zmienia bowiem to, kto w ogóle może tworzyć produkty finansowe. Następna wielka instytucja finansowa może w ogóle nie przypominać banku. Być może ma już miliony klientów i po prostu czeka, aż infrastruktura ją dogoni.