AktualnościMakroZredagowany e-mail Epsteina dotyczący Trumpa ujawniony po przeglądzie akt DOJ przez kongresmenkę

Zredagowany e-mail Epsteina dotyczący Trumpa ujawniony po przeglądzie akt DOJ przez kongresmenkę

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • Przedstawicielka Madeleine Dean przejrzała niezredagowany e-mail z października 2009 roku od Jeffreya Epsteina do Ghislaine Maxwell z tematem „Trump" podczas wizyty na miejscu w siedzibie DOJ.
  • Dean oświadczyła, że e-mail przeczy twierdzeniu Trumpa o wyrzuceniu Epsteina z Mar-a-Lago, zaznaczając, że Epstein nigdy nie był członkiem klubu i nigdy nie poproszono go o wyjście.
  • Parlamentarzyści mogą przeglądać niezredagowane dokumenty w bezpiecznym pomieszczeniu na mocy ustawy o przejrzystości akt Epsteina, ale nie mogą ich zabierać ani publicznie udostępniać w całości.
  • Trump podpisał ustawę o przejrzystości akt Epsteina w listopadzie po miesiącach oporu, nakazując DOJ udostępnienie obszernego zbioru materiałów śledczych.
  • Nazwisko Trumpa pojawia się ponad 1000 razy w około 3 milionach stron opublikowanych akt, choć DOJ twierdzi, że niektóre dokumenty zawierają niepotwierdzone zarzuty przekazane do FBI przed wyborami w 2020 roku.
Zredagowany e-mail Epsteina dotyczący Trumpa ujawniony po przeglądzie akt DOJ przez kongresmenkę

Przedstawicielka Madeleine Dean (D-PA) ujawniła treść silnie zredagowanego e-maila z akt Departamentu Sprawiedliwości dotyczących Jeffreya Epsteina, po spędzeniu godzin na przeglądzie niezredagowanych dokumentów w siedzibie DOJ w Waszyngtonie. Demokratyczna kongresmenka twierdzi, że e-mail obnaża „kłamstwa" prezydenta Donalda Trumpa dotyczące jego relacji ze zmarłym finansistą, który zmarł w federalnym areszcie w sierpniu 2019 roku w oczekiwaniu na proces w sprawie federalnych zarzutów o handel ludźmi w celach seksualnych.

Omawiany e-mail został wysłany w październiku 2009 roku przez Epsteina do „Gmax", nazwy powiązanej z Ghislaine Maxwell, która obecnie odbywa 20-letni wyrok więzienia za handel ludźmi w celach seksualnych i spisek. Temat wiadomości brzmi po prostu: „Trump". W publicznie udostępnionej formie treść wiadomości jest niemal w całości ukryta pod dużym czarnym polem redakcji.

Jednakże DOJ zezwoliło parlamentarzystom na przejrzenie niezredagowanych akt na miejscu w swojej siedzibie. Dean przybyła z długopisem i papierem, aby sprawdzić pełną treść komunikatu dotyczącego Trumpa — proces, który odzwierciedla nietypowy system dostępu przewidziany w ustawodawstwie o przejrzystości: parlamentarzyści mogą przeglądać niezredagowane dokumenty w bezpiecznym pomieszczeniu, ale nie mogą ich zabierać ani publicznie udostępniać w całości.

Później podzieliła się swoimi ustaleniami z dziennikarką Tarą Palmeri, mówiąc jej, że e-mail „obnaża kłamstwa prezydenta" — w szczególności jego często powtarzane twierdzenie, że wyrzucił Epsteina ze swojego klubu Mar-a-Lago w Palm Beach na Florydzie. Trump i Epstein obracali się w nakładających się na siebie kręgach towarzyskich w Palm Beach i Nowym Jorku w latach 80. i 90., choć Trump mówił, że ich drogi rozeszły się na wiele lat przed federalną ugodą zawartą przez Epsteina w 2008 roku w sprawie zarzutów o prostytucję na Florydzie.

„Jeffrey Epstein nigdy nie został wydalony z Mar-a-Lago" — powiedziała Dean Palmeri, czytając z odręcznych notatek sporządzonych podczas przeglądu. „Nie, nie był członkiem. Mógł być gościem. Nigdy nie poproszono go o wyjście. [Trump powiedział:] 'Latałem wielu samolotami, mogłem lecieć jego samolotem. Nie było młodych dziewczyn w samolocie.'"

Ujawnienie dokonane przez Dean to najnowszy skutek rozległego udostępnienia dokumentów wymaganego na mocy ustawy o przejrzystości akt Epsteina (Epstein Files Transparency Act), którą Trump podpisał w listopadzie po miesiącach oporu przed jej publikacją. Ustawa nakazuje DOJ upublicznienie obszernego zbioru materiałów śledczych związanych z Epsteinem, którego powiązania z politykami, liderami biznesu i arystokracją po obu stronach Atlanty napędzały lata publicznej kontroli i teorii spiskowych.

Nazwisko Trumpa pojawia się ponad 1000 razy w około 3 milionach stron opublikowanych dotychczas akt. DOJ utrzymuje, że niektóre z tych dokumentów zawierają „nieprawdziwe i sensacyjne twierdzenia" przeciwko prezydentowi, które zostały przekazane do FBI przed wyborami w 2020 roku.