Marże diesla osiągają rekordowe poziomy wraz z pogłębianiem się globalnego niedoboru paliw
Najważniejsze informacje
- •ICE gasoil crack osiągnął we wtorek rekordowe 79 USD za baryłkę, a spread diesla w USA utrzymuje się powyżej 100 USD za baryłkę.
- •ING podał, że wznowione ataki w pobliżu Cieśniny Ormuz osłabiły nadzieje na szybkie odbicie przepływów produktów naftowych z Bliskiego Wschodu.
- •Ceny diesla rosną szybciej niż ropa od połowy czerwca z powodu zakłóceń podaży z Bliskiego Wschodu, Rosji oraz ograniczonego odbicia chińskiego eksportu paliw.
- •ING ostrzegł, że marże na destylaty średnie prawdopodobnie pozostaną bardzo wysokie i zmienne wraz z sezonowym wzrostem popytu i ograniczonymi mocami rafineryjnymi.
- •Goldman Sachs stwierdził, że rafinerie mogą zarobić około dwa razy więcej na niedoborze diesla, niż wcześniej zakładał.

Ponowna eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie oraz rosyjski zakaz eksportu diesla, w połączeniu z nieustannymi ukraińskimi atakami dronowymi na rafinerie, doprowadziły w tym tygodniu do rekordowych poziomów marż na destylaty średnie.
Wznowione ataki wokół i w rejonie Cieśniny Ormuz zniweczyły nadzieje na szybkie odnowienie przepływów produktów naftowych z Bliskiego Wschodu, pozostawiając rynek diesla napięty — napisali w środowej nocie strategowie ds. surowców ING, Warren Patterson i Ewa Manthey.
Napięcie jest najbardziej widoczne na rynku diesla, gdzie ICE gasoil crack — różnica cenowa między baryłką ropy naftowej a wyprodukowanym z niej dieslem — osiągnął we wtorek rekordowe 79 USD za baryłkę. Jednocześnie spread diesla w Stanach Zjednoczonych handluje się wyraźnie powyżej 100 USD za baryłkę i pozostaje blisko historycznych maksimów z ubiegłego miesiąca.
„Timespreads odzwierciedlają to ostre napięcie, a spread ICE gasoil Sep/Nov handluje się w strukturze backwardation na poziomie 80 USD/t” — powiedzieli strategowie ING ds. surowców.
Backwardation to struktura rynku, w której kontrakty natychmiastowe są wyceniane wyżej niż kontrakty z późniejszym terminem dostawy, co sygnalizuje obawy o bieżącą podaż.
„Biorąc pod uwagę zakłócenia eksportu diesla z Bliskiego Wschodu i Rosji oraz brak wyraźnych oznak szybkiego odbicia, marże na destylaty średnie prawdopodobnie pozostaną bardzo wysokie i zmienne, zwłaszcza wraz ze zbliżaniem się sezonowo silniejszego popytu” — dodali. „Globalny system rafineryjny ma niewielki zapas mocy, aby zrekompensować zakłócenia, które obecnie obserwujemy”.
Od połowy czerwca ceny diesla na świecie rosną szybciej niż ceny ropy naftowej, ponieważ kilka czynników nadal zacieśnia rynek. Należą do nich wojny w Iranie i Ukrainie, które ograniczają podaż produktów z Bliskiego Wschodu i Rosji, podczas gdy chiński eksport paliw nie zdołał jeszcze w istotny sposób odbić po miesiącach restrykcji mających chronić podaż krajową. Przepływy przez Cieśninę Ormuz nadal pozostają poniżej poziomów sprzed wojny.
To połączenie ma znaczenie, ponieważ diesel jest kluczowym paliwem dla przemysłu i transportu, więc napięcie na rynku destylatów średnich może oddziaływać na fracht, rolnictwo, produkcję i rynek ogrzewania, nawet gdy sama ropa nie jest jedynym czynnikiem napędzającym. Przy niewielkich wolnych mocach w systemie rafineryjnym uczestnicy rynku obserwują, jak długo utrzymają się przestoje i ograniczenia eksportowe, zwłaszcza że popyt zwykle rośnie w kolejnym sezonowym okresie zwiększonego zapotrzebowania.
Goldman Sachs powiedział w zeszłym tygodniu, że rafinerie mają skorzystać na globalnym niedoborze diesla, rewizując wcześniejszą prognozę i wskazując, że firmy rafineryjne mogą uzyskać z tego napięcia dwukrotnie wyższy zysk niż wcześniej oczekiwano.
By Tsvetana Paraskova for Oilprice.com