AktualnościMakroMiasta i hrabstwa pozywają DHS w sprawie ultimatum o wartości 1 miliarda dolarów związanego ze zmianami zasad wyborczych

Miasta i hrabstwa pozywają DHS w sprawie ultimatum o wartości 1 miliarda dolarów związanego ze zmianami zasad wyborczych

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • DHS zagroził obcięciem 20 procent z 1 miliarda dolarów dotacji na przeciwdziałanie terroryzmowi czterem samorządom lokalnym, jeśli nie przyjmą one zmian w swoich procedurach wyborczych.
  • Brennan Center i współpracujący prawnicy złożyli pozew Nashville v. DHS w imieniu Nashville i hrabstwa Davidson w Tennessee, hrabstw Harris i El Paso w Teksasie oraz Columbus w Ohio — jurysdykcji, które zarówno przeprowadzają wybory, jak i polegają na tych dotacjach.
  • Żądania agencji obejmowały porzucenie nowoczesnych systemów głosowania na rzecz papierowych kart do głosowania oraz poddanie każdego wyborcy systemowi sprawdzania obywatelstwa, który sędzia federalny uznał już za niewiarygodny.
  • Warunki te odzwierciedlają dekret wykonawczy prezydenta Trumpa z marca 2025 roku, promujący papierowe karty do głosowania i dokumentowe potwierdzenie obywatelstwa, który jest przedmiotem odrębnych sporów sądowych.
  • Powodowie argumentują, że warunki naruszają klauzulę wydatkową w świetle precedensu South Dakota v. Dole, federalizm oraz ustawę o procedurze administracyjnej, formułując kluczowe pytanie o to, czy agencja wykonawcza może wykorzystywać przyznane przez Kongres granty na bezpieczeństwo do kształtowania stanowej polityki wyborczej.
Miasta i hrabstwa pozywają DHS w sprawie ultimatum o wartości 1 miliarda dolarów związanego ze zmianami zasad wyborczych

Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) trafił w tym tygodniu do sądu federalnego po tym, jak zagroził wstrzymaniem 1 miliarda dolarów dotacji na przeciwdziałanie terroryzmowi — środków, na które rządy stanowe i lokalne polegają w programach bezpieczeństwa i gotowości na sytuacje kryzysowe — dla kilku stanów, jeśli nie zmienią one swoich zasad wyborczych.

W sprawie Nashville v. DHS, pozwie federalnym złożonym w poniedziałek przez Brennan Center i współpracujących prawników w imieniu miast i hrabstw kwestionujących żądanie DHS, powodowie dali sygnał, że przymusowy krok administracji Trumpa zostanie podważony w sądzie. Agencja naciskała na „przyjęcie serii uciążliwych zmian w ich procedurach wyborczych” dla rządu metropolitalnego Nashville i hrabstwa Davidson w stanie Tennessee, hrabstwa Harris w Teksasie, miasta Columbus w Ohio oraz hrabstwa El Paso w Teksasie — samorządów, które zarówno przeprowadzają wybory, jak i zależą od kwestionowanych federalnych grantów na bezpieczeństwo.

„W ciągu ostatnich dwóch lat sądy w dużej mierze zablokowały powtarzające się próby administracji przejęcia kontroli nad wyborami, ponieważ to stany i Kongres — a nie władza wykonawcza — mają prawo ustalać zasady wyborcze”, oświadczył Brennan Center w swoim komunikacie dotyczącym sprawy. „Teraz DHS bierze bezpieczeństwo publiczne jako zakładnika, aby zmusić stany do przyjęcia części tych samych polityk, których administracja już wcześniej próbowała wprowadzić i poniosła porażkę”.

DHS zagroził obcięciem 20 procent finansowania, chyba że te jurysdykcje zaakceptują listę żądań dotyczących przeglądu zasad wyborczych, zgodnie z stroną sprawy Brennan Center. Żądania obejmują porzucenie nowoczesnych systemów głosowania na rzecz papierowych kart do głosowania oraz przepuszczanie każdego wyborcy przez system sprawdzania obywatelstwa, który sędzia federalny uznał już za niewiarygodny. Warunki te odzwierciedlają działania, które prezydent Trump podejmował w dekrecie wykonawczym z marca 2025 roku dotyczącym wyborów, promującym papierowe karty do głosowania i dokumentowe potwierdzenie obywatelstwa, a który sam stał się przedmiotem odrębnych sporów sądowych.

„Każdy z tych warunków tworzy niepraktyczne obciążenia i terminy, które zakłócą prowadzenie wyborów i utrudnią wyborcom dostęp do głosowania”, oświadczył Brennan Center.

W pozwie podniesiono, że administracja Trumpa próbowała wprowadzić kontrolę władzy wykonawczej nad sposobem głosowania w Ameryce oraz że prezydent Donald Trump „nie ma uprawnień do ustalania warunków wydatków federalnych ani tworzenia zasad wyborczych”.

„Kongres sprawuje wyłączne prawo dysponowania budżetem, a Konstytucja równoważy uprawnienia w sprawach wyborczych między Kongresem a stanami”, powiedział Brennan Center.

Powodowie argumentują ponadto, że ponieważ warunki te są niejednoznaczne i nie dotyczą zwalczania zagrożeń terrorystycznych, naruszają one federalizm oraz klauzulę wydatkową Konstytucji. Zarzut ten opiera się na utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego, w tym na sprawie South Dakota v. Dole (1987), która wymaga, aby warunki związane ze środkami federalnymi były jasno określone i związane z celem programu wydatkowego. Pozew wskazuje również, że warunki naruszają federalną ustawę o procedurze administracyjnej, regulującą sposób działania agencji federalnych. Kluczowym pytaniem, jakie stoi obecnie przed sądami, jest to, czy agencja wykonawcza może wykorzystywać przyznane przez Kongres granty na bezpieczeństwo do kształtowania stanowej polityki wyborczej.