AktualnościMakroSzef DHS Markwayne Mullin mówi, że ICE może pojawić się przy lokalach wyborczych w przypadku konkretnych zagrożeń lub nakazów

Szef DHS Markwayne Mullin mówi, że ICE może pojawić się przy lokalach wyborczych w przypadku konkretnych zagrożeń lub nakazów

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • Mullin powiedział, że ICE nie będzie zasadniczo patrolować lokali wyborczych, ale może tam być w przypadku zagrożenia lub aktywnego nakazu.
  • DHS stwierdził, że nie planuje operacji skierowanych konkretnie przeciw miejscom głosowania.
  • Demokraci ostrzegają, że obecność ICE przy lokalach wyborczych może zastraszać wyborców w konkurencyjnych wyścigach jesienią.
  • Federalny sędzia skrytykował agencję za brak przejrzystości w sprawie planów dotyczących lokali wyborczych.
  • Obrońcy praw wyborczych twierdzą, że sama niepewność może zniechęcić część legalnych wyborców w społecznościach imigranckich do udziału w głosowaniu.
Szef DHS Markwayne Mullin mówi, że ICE może pojawić się przy lokalach wyborczych w przypadku konkretnych zagrożeń lub nakazów

Sekretarz ds. bezpieczeństwa krajowego Markwayne Mullin potwierdził we wtorek, że funkcjonariusze imigracyjni mogą zostać skierowani do lokali wyborczych podczas listopadowych wyborów połówkowych w określonych okolicznościach, przedstawiając najbardziej konkretne dotąd komentarze administracji dotyczące scenariusza, przed którym Demokraci ostrzegali jako mogącym zastraszać wyborców.

Rozmawiając z dziennikarzami w Nowym Jorku, Mullin powiedział, że Immigration and Customs Enforcement nie będzie ogólnie patrolować lokali wyborczych, ale przyznał, że funkcjonariusze mogą się pojawić, jeśli reagują na konkretne zagrożenie lub wykonują aktywny nakaz, podał Politico. To rozróżnienie ma znaczenie, ponieważ urzędnicy wyborczy zazwyczaj opierają się na jasnych, publicznych zasadach dotyczących tego, kto może przebywać na miejscu, a wszelka niepewność wokół działań federalnych organów ścigania może szybko stać się częścią debaty o frekwencji w bardzo zaciętych wyścigach.

"The only reason why we would be at polling places is if there is a threat to that polling place or we're serving a warrant on someone that we have been actively tracking down," powiedział Mullin.

Jego wypowiedzi nawiązywały do tego, co Mullin mówił senatorom podczas marcowego wysłuchania zatwierdzającego jego nominację, gdy Demokraci naciskali go w tej samej sprawie. Department of Homeland Security wzmocnił ten przekaz w późniejszym oświadczeniu, stwierdzając, że agencja nie planuje operacji skierowanych konkretnie przeciw miejscom głosowania, ale aresztowania związane z aktywnymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa publicznego nadal mogą tam mieć miejsce.

Demokraci od miesięcy ostrzegają przed taką możliwością po tym, jak sojusznicy Trumpa zasugerowali wysłanie ICE do lokali wyborczych. Twierdzą, że taki krok mógłby służyć zastraszaniu wyborców w stanach, w których jesienią toczą się konkurencyjne wyścigi o Izbę Reprezentantów, Senat i stanowiska gubernatorów. Federalny sędzia również skrytykował agencję za odmowę ujawnienia planów działania przy lokalach wyborczych.

Choć administracja bagatelizuje istnienie skoordynowanego działania, DHS już przeznaczył znaczne zasoby na analizę stanowych list wyborczych pod kątem osób niebędących obywatelami, a Mullin opisał skalę tych działań w zeszłym miesiącu.

"We will scrub all election records, looking for illegal aliens and those who are ineligible to vote, including those that somehow voted, yet they were deceased," powiedział Mullin w lipcu.

Ponieważ ostatnie komentarze Mullina pozostawiają otwartą możliwość działań ICE opartych na nakazie w pobliżu lokali wyborczych, a żaden formalny dokument nie wyklucza ich całkowicie, obrońcy praw wyborczych twierdzą, że sama niejednoznaczność może wystarczyć, by zniechęcić legalnych obywateli w społecznościach imigranckich do udziału w listopadowym głosowaniu.