Kulechov z Aave wspiera Sharplink w sprzeciwie wobec propozycji spalania nagród za staking Ethereum
Najważniejsze informacje
- •EIP-8363 ma stopniowo spalać nagrody walidatorów aż do zera, gdy stakowane zostanie około 60,25 miliona ETH, czyli blisko połowy całkowitej podaży.
- •Przy obecnym poziomie stakingu wynoszącym około 41,5 miliona ETH propozycja obniżyłaby dochód walidatorów z około 2,68% do około 1,19%, czyli o około 55%.
- •Przeciwnicy, w tym Kulechov i Chalom, ostrzegają, że ściśnięcie rentowności tokenów liquid staking mogłoby zdestabilizować rynki pożyczkowe DeFi i wypchnąć samodzielnych walidatorów z rynku, jednocześnie wzmacniając duże podmioty powiernicze, takie jak Coinbase i Binance.
- •Autorzy propozycji twierdzą, że obecny system emisji nie ma wyłącznika i tworzy podatek rozwodnieniowy dla nie-stakujących posiadaczy ETH, co samo w sobie może prowadzić do koncentracji.
- •Podczas wezwania All Core Devs 6 sierpnia autor prezentujący projekt wskazał, że rozważa wycofanie EIP-8363 z rozpatrywania w ramach aktualizacji Hegotá, planowanej na Q2 2027.

Kulechov z Aave i Sharplink sprzeciwiają się propozycji spalania nagród za staking Ethereum EIP-8363
Założyciel Aave Stani Kulechov i Sharplink sprzeciwili się EIP-8363, projektowi propozycji Ethereum, który miałby stopniowo spalać nagrody walidatorów do zera wraz ze wzrostem liczby stakowanych ETH. Spór stawia głównych interesariuszy DeFi naprzeciw grupie badaczy Ethereum Foundation w kwestii tego, jak sieć powinna wynagradzać osoby zabezpieczające jej działanie — to fundamentalne pytanie dla blockchaina proof-of-stake, w którym walidatorzy muszą zablokować kapitał, aby uczestniczyć w konsensusie, i podlegają karom za niewłaściwe zachowanie.
Propozycja Tapered Issuance Burn
Propozycja, zatytułowana „Tapered Issuance Burn”, została opublikowana na GitHubie 4 sierpnia 2026 roku. Zakłada mechanizm, w którym sieć niszczyłaby rosnącą część nagród wypłacanych walidatorom.
Zgodnie z proponowanym systemem, gdy staking osiągnie około 60,25 miliona ETH — blisko połowy całkowitej podaży — stopa spalania osiągnęłaby 100%, a zysk z nowej emisji zostałby całkowicie wyeliminowany. W tym momencie walidatorzy polegaliby wyłącznie na napiwkach transakcyjnych i maksymalnej wartości możliwej do wydobycia (MEV) — zyskach, które walidatorzy mogą uzyskać poprzez zmianę kolejności, włączenie lub pominięcie transakcji w blokach, które tworzą — jako źródle dochodu.
Obecnie stakowanych jest około 41,5 miliona ETH, co stanowi mniej więcej 34% całkowitej podaży. Gdyby EIP-8363 został uruchomiony na obecnym poziomie, dochód walidatorów spadłby z około 2,68% do około 1,19%, czyli o około 55%.
Propozycja pozostaje projektem i nie została przyjęta do żadnej aktualizacji sieci. Z wcześniejszych ustaleń Cryptopolitan wynika, że autorzy sugerowali wdrażanie nowego systemu w 18-miesięcznym okresie przejściowym, aby złagodzić skutki zmian.
Sprzeciw branży DeFi
Najwięksi uczestnicy DeFi sprzeciwili się propozycji, argumentując, że nagrody za staking stały się w praktyce bazową stopą procentową dla gospodarki Ethereum. Tokeny liquid staking, takie jak stETH Lido i eETH Ether.fi — zbywalne tokeny reprezentujące stakowane ETH, które generują nagrody — są łącznie wyceniane na około 35 miliardów dolarów i służą jako zabezpieczenie na rynkach pożyczkowych.
Joseph Chalom, prezes Sharplink, wyraził swoje obawy na X, stwierdzając, że jeśli nagrody za staking spadną wystarczająco mocno, walidatorzy mogą ponosić straty po uwzględnieniu kosztów sprzętu, energii elektrycznej i innych wydatków operacyjnych. Zauważył również, że zdolność ETH do generowania nagród jest jednym z powodów, dla których inwestorzy instytucjonalni wybierają je zamiast kryptowalut, które nie oferują żadnego dochodu. Dodał, że nagrody za staking nie stanowią rzeczywistego kosztu — są po prostu ETH przenoszonym od jednego posiadacza do drugiego.
Propozycja pojawia się w czasie fali instytucjonalnych działań wokół Ethereum, w tym sieci layer-2 Robinhood, tokenizacji funduszu rynku pieniężnego przez BlackRock (NYSE: BLK) oraz partnerstwa stakingowego między BNY (NYSE: BK) i Galaxy Digital.
Kulechov powtórzył te obawy na X, określając Sharplink jako „jednego z największych wspierających i finansujących ekosystem Ethereum” oraz popierając argumenty Chalama dotyczące wykonalności i harmonogramu. „Save ETH staking”, napisał, ostrzegając, że ściśnięcie rentowności tokenów liquid staking mogłoby osłabić znaczną część rynków pożyczkowych DeFi.
Prezes Ether.fi Mike Silagadze zaoferował zakład o wartości 1 miliona dolarów, że jeśli propozycja zostałaby przyjęta, doprowadziłaby do koncentracji walidatorów. Argumentował, że samodzielni stakerzy wychodzą z rynku, gdy rentowność spada, podczas gdy duże podmioty powiernicze, takie jak Coinbase (NASDAQ: COIN) i Binance, nadal stake’ują ETH klientów przy niemal zerowym koszcie. Opisywana przez niego dynamika odzwierciedla szerszą obawę w społeczności Ethereum: scentralizowane giełdy i dostawcy liquid staking już odpowiadają za znaczną część stakowanego ETH, a każda polityka nieproporcjonalnie utrudniająca funkcjonowanie niezależnych walidatorów mogłaby przyspieszyć ten trend.
Autorzy propozycji i ich uzasadnienie
Sześciu autorów — pintail, Jérôme de Tychey, dapplion, pa7x1, Ladislaus von Daniels i Justin Drake — twierdzi, że obecny system emisji nie ma „wyłącznika”. Zwracają uwagę, że nawet gdyby stakowane było całe ETH, rentowność nie spadłaby poniżej około 1,5% rocznie. Ich zdaniem taka dynamika tworzy „podatek rozwodnieniowy” dla posiadaczy, którzy nie stake’ują, i mogłaby przyspieszyć koncentrację ETH wśród dużych podmiotów powierniczych oraz dostawców liquid staking — co zresztą jest dokładnie tym skutkiem, przed którym ostrzegają krytycy ich propozycji.
Utrzymują, że proponowany mechanizm wyeliminowałby zachętę do nieograniczonego wzrostu stakingu i zachowałby neutralność ETH jako aktywa.
Podczas wezwania All Core Devs 6 sierpnia autor prezentujący projekt wskazał, że rozważa wycofanie propozycji z rozpatrywania w ramach aktualizacji Hegotá. Szacuje się, że proces wyboru propozycji potrwa do 8 listopada 2026 roku, a aktualizacja Hegotá jest planowana na Q2 2027.
Lorenzo Valente, dyrektor ds. badań w ARK Invest, odpowiedział krytykom związanej ze zmianą emisji, stwierdzając, że emitenci ETF koncentrują się na aktywach pod zarządzaniem i opłatach, a nie na gonieniu za rentownością.