AktualnościKryptoBlockchain Association i Crypto Council pozywają Illinois, by zablokować 0,2% podatek od aktywów cyfrowych

Blockchain Association i Crypto Council pozywają Illinois, by zablokować 0,2% podatek od aktywów cyfrowych

Autor: CryptoNewsNet·

Najważniejsze informacje

  • Pozew w Sądzie Okręgowym Hrabstwa Sangamon złożyły Blockchain Association i Crypto Council for Innovation przeciwko urzędnikom stanu Illinois.
  • Ustawa Digital Asset Tax Act ma nakładać podatek w wysokości 0,2% na określoną działalność związaną z aktywami cyfrowymi i wejdzie w życie 1 stycznia.
  • Według powodów ustawa nie precyzuje, jak należy określać zdarzenia podatkowe i wartość aktywów, zwłaszcza w przypadku transakcji obejmujących usługi wymiany i przechowywania.
  • Z pozwu wynika również, że ustawa została uchwalona w procedurze naruszającej wynikającą z konstytucji Illinois zasadę pojedynczego przedmiotu oraz inne gwarancje prawne.
  • Organizacje domagają się nakazów tymczasowych i trwałych, które mają uniemożliwić Illinois egzekwowanie podatku, zanim firmy będą musiały go stosować.
Blockchain Association i Crypto Council pozywają Illinois, by zablokować 0,2% podatek od aktywów cyfrowych

Blockchain Association i Crypto Council for Innovation pozewają 21 sierpnia stan Illinois, żądając od sądu stanowego uchylenia ustawy Digital Asset Tax Act, zanim 1 stycznia wejdzie ona w życie.

Pozew, złożony w Sądzie Okręgowym Hrabstwa Sangamon w Springfield, stolicy stanu, wskazuje jako pozwanych dyrektora Departamentu Dochodów Illinois Davida Harrisa, prokuratora generalnego Kwame'a Raoula oraz prokuratora okręgowego hrabstwa Sangamon Johna Milhisera. Organizacje domagają się orzeczenia o bezprawności ustawy oraz nakazów tymczasowych i trwałych blokujących jej egzekwowanie. Powodami są dwa z głównych stowarzyszeń branżowych sektora krypto: mająca siedzibę w Waszyngtonie Blockchain Association, do której należą m.in. giełdy, dostawcy usług przechowywania aktywów i deweloperzy, oraz Crypto Council for Innovation — koalicja utworzona w 2021 r. przy wsparciu firm takich jak Coinbase i Fidelity Digital Assets.

Podatek bez realnego odpowiednika

Spór zaczyna się od sposobu obliczania tego podatku. Zamiast opodatkowywać zysk klienta, ustawa nakłada podatek w wysokości 0,2% wartości aktywu cyfrowego, gdy określone czynności są wykonywane za pośrednictwem brokera aktywów cyfrowych. Według pozwu podatek może zostać nałożony nawet wtedy, gdy klient „niczego nie kupuje, niczego nie sprzedaje, niczego nie zyskuje i nie przenosi własności”.

Oznacza to, że obowiązek podatkowy może wywołać zamiana bitcoinów, przeniesienie ich między kontami albo zapłacenie firmie za ich przechowywanie. Z pozwu wynika, że Illinois wcześniej traktowało aktywa cyfrowe pod względem podatkowym podobnie jak inną własność finansową — dochód lub zyski kapitałowe mogły podlegać opodatkowaniu, natomiast sama usługa transakcyjna lub przechowywania zasadniczo pozostawała nieopodatkowana. To się zmienia 1 stycznia.

Według powodów ta różnica stanowi istotę sprawy. Illinois nie nakłada równoważnego podatku transakcyjnego na zakup akcji, przelewy między prywatnymi kontami czy przechowywanie gotówki, złota lub papierów wartościowych w banku lub u brokera. Zdaniem powodów stan opodatkowuje w praktyce „tory”, za pomocą których wartość jest przechowywana lub przemieszczana, a nie rzeczywistą transakcję gospodarczą.

Jedna transakcja i nieokreślona liczba zdarzeń podatkowych

Niejasności narastają, gdy platforma świadczy jednocześnie kilka usług. Zakup kryptowalut może obejmować wymianę, transfer na konto klienta oraz bieżące przechowywanie aktywów przez platformę — a ustawa, jak wynika z pozwu, nigdy jednoznacznie nie odpowiada, czy taki typowy ciąg czynności tworzy jedno, dwa czy trzy zdarzenia podatkowe.

Przechowywanie aktywów rodzi odrębny problem, ponieważ usługa ta świadczona jest w sposób ciągły, a nie jednorazowy. Według złożonego pisma Illinois nigdy nie wyjaśnia, czy rok przechowywania liczy się jako jedno zdarzenie podatkowe, czy każdy okres rozliczeniowy tworzy kolejne, czy też zmieniający się stan konta rozpoczyna nowe. Odpowiedź, jak wskazuje pozew, może zmienić wysokość podatku o „rzędy wielkości”.

Ustawa pozostawia również powodów z pytaniem, jak faktycznie obliczana jest podlegająca opodatkowaniu „wartość” aktywu. Z pozwu wynika, że przepisy nigdy nie precyzują, czy wycena następuje w momencie złożenia zlecenia, jego wykonania przez brokera, czy ostatecznego rozliczenia transakcji.

Przepisy o lokalizacji obciążają brokerów

Ustalenie, czy klient faktycznie przebywa w Illinois, to kolejna pułapka. Dane z rachunków, adresy korespondencyjne, adresy IP i inne informacje mogą wywołać domniemanie, że klient znajduje się w stanie. Broker musi następnie udowodnić, że jest inaczej, a z pisma wynika, że sprzeczne dane mogą zmuszać platformy do zgadywania.

Tego rodzaju domysły mają poważne konsekwencje. Według pozwu brokerom grożą kary cywilne i karne za błędy w zakresie zgodności z przepisami, a firmy już teraz wydają pieniądze na prawników, doradców podatkowych i zmiany w systemach przed datą wejścia ustawy w życie. Według powodów część firm może ostatecznie odciąć klientów, którzy potencjalnie przebywają w Illinois, zamiast ryzykować odpowiedzialność karną za przestępstwo.

Ustawa na 1 624 strony i konstytucyjna batalia

Organizacje kwestionują również sposób, w jaki podatek stał się prawem. Senate Bill 3019 zaczęło jako dwustronicowy projekt dotyczący finansowania rolnictwa, zanim poprawki z 31 maja rozrosły go do obszernego pakietu liczącego 1 624 strony i obejmującego liczne tematy. Ustawa Digital Asset Tax Act zajmowała mniej niż 20 stron finalnego dokumentu. Najnowszy pozew następuje po pozwie wniesionym przeciwko Illinois w lipcu przez Digital Chamber.

Według pozwu parlamentarzyści dali opinii publicznej około godziny zapowiedzi przed posiedzeniami komisji, po czym legislacja przeszła przez obie izby w ciągu 24 godzin. Powodowie argumentują, że procedura naruszyła konstytucję Illinois, której zasada pojedynczego przedmiotu ogranicza projekty ustaw do jednego tematu, a jej rezultatem jest ustawa, której podstawowe obowiązki pozostają niejasne mimo egzekwowania popartego sankcjami karnymi.

Pozew dodatkowo wskazuje, że podatek narusza federalną ustawę Internet Tax Freedom Act — ustawę z 1998 r., uczynioną na stałe obowiązującą w 2016 r., która zakazuje stanom nakładania podatków dyskryminujących handel elektroniczny — a także uśpioną klauzulę handlową (dormant Commerce Clause), wynikającą z orzecznictwa granicę dla stanowych regulacji dyskryminujących lub nadmiernie obciążających handel między stanami, oraz gwarancje należytego procesu na poziomie stanowym i federalnym. Organizacje podnoszą również zarzuty dotyczące klauzuli jednolitości Illinois (Illinois Uniformity Clause) i przebiegu procesu legislacyjnego, argumentując, że każda z tych wad z osobna może wystarczyć do obalenia ustawy.

Droga do 1 stycznia

Bezpośrednim punktem zwrotnym jest kwestia, czy Illinois rozpocznie egzekwowanie podatku 1 stycznia. Blockchain Association i Crypto Council for Innovation chcą, aby sąd zablokował egzekwowanie przepisów, zanim firmy będą musiały się zarejestrować i rozpocząć pobieranie podatku — środek, który według standardowego testu nakazu tymczasowego wymagałby wykazania prawdopodobieństwa sukcesu co do istoty sprawy oraz nieodwracalnej szkody przy braku interwencji sądu. Pozew Digital Chamber z lipca podnosi równoległe zarzuty, a orzeczenia w każdej z tych spraw mogą być zaskarżane poprzez sądy apelacyjne Illinois do Sądu Najwyższego stanu — czyniąc z najbliższych czterech miesięcy test tego, czy jeden stan może nakładać szczególny podatek na działalność finansową wyłącznie z tego powodu, że odbywa się ona za pośrednictwem aktywów cyfrowych.