AktualnościKryptoKrypto staje się najgorzej radzącym sobie głównym aktywem 2026 roku, podczas gdy Bitcoin ustępuje złotu i akcjom

Krypto staje się najgorzej radzącym sobie głównym aktywem 2026 roku, podczas gdy Bitcoin ustępuje złotu i akcjom

Autor: Hokanews·

Najważniejsze informacje

  • Bitcoin spadł o 28,45% od początku roku według danych z lipca 2026, podczas gdy złoto straciło tylko 4,66%, a Nasdaq zyskał 11,15% w tym samym okresie.
  • Nasdaq CME Crypto Settlement Price Index obniżył się o 24,07% w pierwszym kwartale 2026 roku, wobec spadku S&P 500 o 4,6%.
  • Słabość Bitcoina utrzymywała się mimo startu spotowych ETF-ów na Bitcoina w USA w styczniu 2024 roku i dalszej rozbudowy infrastruktury instytucjonalnej wokół aktywów cyfrowych.
  • Badania akademickie wskazują, że korelacja Bitcoina z akcjami wzrosła po wprowadzeniu spotowych ETF-ów, co sugeruje głębszą integrację z tradycyjnymi rynkami finansowymi i większą wrażliwość na czynniki makroekonomiczne.
  • Ethereum i altcoiny odnotowały jeszcze większe spadki niż Bitcoin, a Nasdaq podał, że jego indeks Ethera spadł tylko w lutym 2026 roku o 28,2%, co pokazuje, jak szybko straty rozprzestrzeniają się po szerszym rynku krypto.
Krypto staje się najgorzej radzącym sobie głównym aktywem 2026 roku, podczas gdy Bitcoin ustępuje złotu i akcjom

Krypto staje się najgorzej radzącym sobie głównym aktywem 2026 roku, podczas gdy Bitcoin ustępuje złotu i akcjom

Kryptowaluty stały się w 2026 roku jedną z najsłabiej radzących sobie głównych klas aktywów, a Bitcoin i inne aktywa cyfrowe mają trudność z dotrzymaniem kroku tradycyjnym rynkom, w tym złotu, srebru i amerykańskim akcjom. Wyraźna różnica w wynikach podważyła narrację, że krypto miałoby korzystać ponadprzeciętnie na rosnącej adopcji instytucjonalnej i większym dostępie poprzez fundusze notowane na giełdzie.

Aktywa cyfrowe weszły zatem w trudny rok, naznaczony zmiennością, zmianą preferencji inwestorów i szerszą rotacją w stronę aktywów, które przyniosły lepsze stopy zwrotu.

Skala różnicy w liczbach

Rozbieżność jest wyraźna w najnowszych danych rynkowych. Nasdaq CME Crypto Settlement Price Index, który śledzi koszyk mocno zważony na Bitcoina i Ethereum, spadł o 24,07% w pierwszym kwartale 2026 roku. W tym samym okresie indeks S&P 500 obniżył się o 4,6%.

Dane opracowane przez World Gold Council w raporcie opublikowanym w lipcu pokazały, że Bitcoin był niżej o 28,45% licząc od początku roku, podczas gdy złoto spadło tylko o 4,66%, a Nasdaq wzrósł o 11,15% w tym samym okresie odniesienia — to wyraźne odwrócenie sytuacji z okresów, gdy Bitcoin zdecydowanie przewyższał tradycyjne aktywa.

Źródło: XPost

Bitcoin przegrywa swoją batalię wynikową w 2026 roku

Jako największa kryptowaluta pod względem kapitalizacji rynkowej, Bitcoin ma szczególne znaczenie, gdy inwestorzy oceniają szerszy rynek aktywów cyfrowych. Jednak 2026 rok okazał się dla tego aktywa wyjątkowo trudny, również w kontekście kwietniowego halvingu 2024 — cyklicznego wydarzenia zmniejszającego o połowę podaż nowych Bitcoinów i historycznie łączonego ze wzrostem zmienności cen w kolejnych latach.

Spadek nastąpił mimo dalszej rozbudowy infrastruktury instytucjonalnej wokół Bitcoina, w tym amerykańskich spotowych ETF-ów na Bitcoina, które zadebiutowały w styczniu 2024 roku i zwiększyły dostęp do tego aktywa przez tradycyjne kanały finansowe. Zamiast przyciągać najsilniejsze przepływy w okresach niepewności rynkowej, Bitcoin musiał konkurować z aktywami postrzeganymi przez inwestorów jako bardziej defensywne lub bardziej bezpośrednio powiązane z bieżącym otoczeniem gospodarczym.

Złoto wysuwa się na prowadzenie

Złoto było jednym z najbardziej oczywistych beneficjentów tej zmiany. Kruszec nadal przyciąga uwagę, gdy inwestorzy reagują na niepewność geopolityczną, obawy inflacyjne i pytania dotyczące globalnego zadłużenia rządowego. Utrzymujące się w ostatnich latach zakupy złota przez banki centralne gospodarek wschodzących dodatkowo wzmacniały popyt, dodając strukturalne źródło zakupów obok tradycyjnych przepływów inwestycyjnych.

Złoto tradycyjnie pełni inną rolę niż Bitcoin. Inwestorzy często zwracają się ku temu metalowi w okresach niepewności ze względu na jego długą historię jako środka przechowywania wartości. Zwolennicy Bitcoina od lat argumentują, że kryptowaluta może ostatecznie pełnić podobną funkcję w formie cyfrowej, jednak wyniki z 2026 roku wyraźnie sprzyjają złotu.

Lipcowy przegląd World Gold Council pokazał, że złoto znacząco przewyższało Bitcoina w ujęciu od początku roku. Ta rozbieżność ponownie otworzyła dawną debatę o tym, czy Bitcoin należy traktować przede wszystkim jako aktywo ryzykowne, czy jako cyfrową alternatywę dla tradycyjnych bezpiecznych przystani.

Srebro dodaje kolejny wymiar

Srebro wprowadza do porównania dodatkową warstwę. Metal ten historycznie bywa bardziej zmienny niż złoto ze względu na swoją podwójną rolę jako aktywo inwestycyjne i surowiec przemysłowy. Popyt ze strony produkcji, technologii i innych zastosowań przemysłowych może wpływać na ceny srebra obok przepływów inwestycyjnych.

Chociaż wyniki srebra nie były przez cały rok konsekwentnie lepsze od złota, jego zachowanie podkreśla szerszą siłę surowców w porównaniu z krypto w części 2026 roku — kontrast szczególnie godny uwagi, biorąc pod uwagę, że Bitcoin był niegdyś promowany jako nowoczesna alternatywa dla takich surowców jak złoto.

Akcje Nasdaq wyprzedziły krypto

Akcje technologiczne również stworzyły trudny punkt odniesienia dla inwestorów w kryptowaluty. Nasdaq korzystał z utrzymującego się entuzjazmu inwestorów wokół sztucznej inteligencji, półprzewodników, chmury obliczeniowej i innych trendów technologicznych.

World Gold Council podał, że w lipcowym zestawieniu wyników rynkowych Nasdaq zyskał 11,15% od początku roku, wobec spadku Bitcoina o 28,45%. Ta luka jest znacząca. Oznacza, że inwestorzy, którzy pozostali w dużych spółkach technologicznych, uniknęli dużej części spadku obserwowanego w Bitcoinie, jednocześnie uczestnicząc we wzrostach napędzanych rajdem akcji związanych z AI.

Russell 2000 dodaje kolejny punkt odniesienia

Akcje małych spółek również stały się częścią debaty o wynikach. Russell 2000 jest szeroko obserwowany jako benchmark dla mniejszych amerykańskich firm i często postrzegany jako wskaźnik apetytu na ryzyko w gospodarce krajowej. W przeciwieństwie do gigantów technologicznych, mniejsze przedsiębiorstwa są zwykle bardziej wrażliwe na koszty finansowania oraz krajowe warunki gospodarcze.

Fakt, że krypto radziło sobie słabo nawet względem akcji wrażliwych na ryzyko, komplikuje argument, że aktywa cyfrowe osiągają słabe wyniki jedynie dlatego, że inwestorzy unikają ryzyka. Otoczenie rynkowe było bardziej selektywne. Inwestorzy byli gotowi podejmować ryzyko w jednych obszarach, a unikać go w innych.

Problem krypto to coś więcej niż zmienność

Zmienność Bitcoina nie jest niczym nowym. Kryptowaluta przechodziła w swojej historii liczne korekty. To, co wyróżnia 2026 rok, to skala względnej słabości wobec aktywów, z którymi kapitał może konkurować. Gdy Bitcoin spada, a akcje technologiczne i surowce rosną, wyjaśnienie nie może ograniczać się do stwierdzenia, że rynki są powszechnie nastawione na unikanie ryzyka. Kapitał przesuwa się między klasami aktywów.

Inwestorzy podejmują decyzje o tym, gdzie ich zdaniem znajdują się najlepsze skorygowane o ryzyko okazje.

Argument o adopcji instytucjonalnej zostaje poddany próbie

Jedną z największych zmian na rynku krypto w ostatnich latach jest udział instytucji. Zatwierdzenie i rozwój spotowych ETF-ów na Bitcoina stworzyły bardziej dostępny sposób dla tradycyjnych inwestorów na uzyskanie ekspozycji na Bitcoina. Zmianę tę powszechnie uznano za ważny krok w kierunku mainstreamowej adopcji.

Jednak dostęp instytucjonalny nie gwarantuje stałego popytu. Duzi inwestorzy mogą przenosić kapitał do i z Bitcoina tak samo jak w przypadku akcji, surowców i obligacji. Istnienie ETF-ów ułatwia posiadanie Bitcoina, ale nie czyni go odpornym na cykle rynkowe.

Bitcoin handluje się bardziej jak aktywo ryzykowne

Kolejnym elementem, który obserwują inwestorzy, jest relacja Bitcoina z tradycyjnymi rynkami. Badania akademickie wykazały, że relacja Bitcoina z akcjami zmieniła się po wprowadzeniu spotowych ETF-ów na Bitcoina, co sugeruje głębszą integrację z tradycyjnymi rynkami finansowymi.

To może tłumaczyć, dlaczego Bitcoin może mieć trudności, gdy inwestorzy stają się bardziej selektywni wobec aktywów spekulacyjnych. Im silniej Bitcoin integruje się z portfelami instytucjonalnymi, tym bardziej jego cena może reagować na te same siły makroekonomiczne, które wpływają na inne aktywa ryzykowne.

Stopy procentowe nadal mają znaczenie

Stopy procentowe pozostają jednym z najważniejszych czynników wpływających na wyceny kryptowalut. Gdy stopy są wysokie, inwestorzy mogą osiągać stosunkowo atrakcyjne zwroty na gotówce i obligacjach rządowych. Zmniejsza to motywację do dużej alokacji w aktywa, które nie oferują tradycyjnej stopy zwrotu.

Teza inwestycyjna Bitcoina opiera się głównie na ograniczonej podaży, adopcji i oczekiwanej przyszłej wartości. Tę narrację trudniej sprzedać, gdy bezpieczniejsze aktywa oferują atrakcyjne zyski. Z kolei spadające stopy procentowe i obfita płynność historycznie tworzyły korzystniejsze warunki dla aktywów spekulacyjnych.

Płynność jest kluczowym czynnikiem napędowym

Rynki krypto są bardzo wrażliwe na płynność. Gdy globalna płynność rośnie, kapitał może przepływać do aktywów postrzeganych jako mające wyższy potencjał zwrotu. Gdy płynność się kurczy, inwestorzy często ograniczają ekspozycję na pozycje spekulacyjne.

Tę zależność było szczególnie widać w poprzednich cyklach krypto. Spadek z 2026 roku sugeruje, że makroekonomiczna płynność pozostaje istotnym czynnikiem nawet wraz z dojrzewaniem branży kryptowalut.

Trade na AI przyciągnął uwagę inwestorów

Podczas gdy krypto miało trudności, sztuczna inteligencja pozostała jednym z najsilniejszych tematów inwestycyjnych na globalnych rynkach. Inwestorzy skierowali kapitał do spółek związanych z chipami, centrami danych, infrastrukturą chmurową i oprogramowaniem AI.

Stworzyło to silną alternatywną destynację dla kapitału nastawionego na wzrost. Zamiast lokować środki w spekulacyjne aktywa krypto, część inwestorów może wybierać spółki z bezpośrednią ekspozycją na wzrost przychodów związanych z AI. To rozróżnienie jest ważne. Rynek niekoniecznie porzuca wzrost. Może po prostu preferować inną jego formę.

Narracja inwestycyjna Bitcoina jest testowana

Długoterminowa teza inwestycyjna Bitcoina pozostaje dla wielu inwestorów nienaruszona. Zwolennicy argumentują, że stała podaż aktywa i zdecentralizowana architektura zapewniają cechy, których nie mogą odtworzyć tradycyjne waluty. Ostatecznie jednak narracje inwestycyjne są testowane przez cykle rynkowe.

Okres długotrwałej słabszej stopy zwrotu zmusza inwestorów do ponownego rozważenia założeń dotyczących roli Bitcoina w portfelu. Czy jest zabezpieczeniem? Czy jest inwestycją technologiczną? Czy jest aktywem spekulacyjnym? Czy jest cyfrowym złotem? Odpowiedź może zależeć od otoczenia rynkowego.

Szerszy rynek krypto był jeszcze słabszy

Problem wyników nie ogranicza się do Bitcoina. Ethereum i wiele innych aktywów cyfrowych doświadczało znacznie większych spadków w okresach stresu rynkowego. Komentarz rynkowy Nasdaq z lutego 2026 pokazał, że jego zestaw indeksów krypto spadł w tym miesiącu średnio o 23,9%, przy spadku indeksu Bitcoina o 21,7% i indeksu Ethera o 28,2%.

To pokazuje, jak szybko straty mogą rozprzestrzeniać się po rynku krypto.

Sytuacja jest na ogół gorsza w przypadku altcoinów. Mniejsze kryptowaluty mają niższą płynność, słabsze wsparcie instytucjonalne i większą zależność od popytu spekulacyjnego. Gdy inwestorzy ograniczają ekspozycję na krypto, kapitał często najpierw opuszcza mniejsze tokeny, powodując duże spadki cen nawet wtedy, gdy zniżka Bitcoina jest relatywnie umiarkowana.

Czy to znaczy, że krypto się skończyło?

Niekoniecznie. Słaby rok nie unieważnia automatycznie całej klasy aktywów. Złoto doświadczało długich okresów słabszych wyników. Akcje technologiczne przeżywały poważne załamania. Akcje małych spółek również przechodziły przez długie okresy, gdy inwestorzy preferowali większe firmy. Krypto pozostaje stosunkowo młodą klasą aktywów. Jego struktura rynkowa nadal się rozwija. Istotne pytanie brzmi, czy obecna słabość jest tylko przejściowym cyklem, czy też oznaką bardziej fundamentalnej zmiany popytu inwestorów.

Bitcoin nadal może się odbić

Bitcoin historycznie notował duże spadki, po których następowały znaczące odbicia. Nie gwarantuje to kolejnego rajdu. Jednak historia tej kryptowaluty pokazuje, że krótkoterminowe wyniki mogą się bardzo różnić od długoterminowych trendów.

Kilka czynników mogłoby wspierać odbicie:

  • Niższe stopy procentowe mogłyby poprawić warunki płynności.
  • Odnowiony cykl akumulacji ETF-ów na Bitcoina mógłby zwiększyć popyt.
  • Większa adopcja przez korporacje i instytucje finansowe mogłaby wzmocnić długoterminową tezę inwestycyjną.
  • Klarowność regulacyjna mogłaby usunąć bariery uczestnictwa.
  • Nowy rynek byka w technologiach i aktywach ryzykownych mógłby z czasem objąć także krypto.

Żaden z tych scenariuszy nie jest jednak gwarantowany.

Najważniejsze wskaźniki do obserwacji

Najistotniejsze wskaźniki dla inwestorów to prawdopodobnie przepływy do ETF-ów na Bitcoina, globalna płynność, rentowności obligacji skarbowych, polityka Rezerwy Federalnej oraz wyniki akcji technologicznych.

Ważny jest także udział Bitcoina w rynku. Jeśli Bitcoin zacznie wyprzedzać mniejsze kryptowaluty, może to oznaczać, że inwestorzy ostrożnie wracają do tej klasy aktywów. Jeśli altcoiny zaczną wyprzedzać Bitcoina, może to sygnalizować szersze przesunięcie w stronę ryzyka spekulacyjnego. Kolejnym użytecznym wskaźnikiem jest podaż stablecoinów, ponieważ rosnąca płynność stablecoinów może dostarczać dodatkowego kapitału na rynki krypto.

Regulacje mogą zmienić nastroje

Regulacje to kolejny potencjalny katalizator. Rządy największych gospodarek nadal opracowują zasady dotyczące kryptowalut, stablecoinów i rynków aktywów cyfrowych. Bardziej przejrzyste przepisy mogłyby zmniejszyć niepewność instytucji finansowych, podczas gdy restrykcyjne polityki mogłyby zniechęcać do uczestnictwa.

Stablecoiny i tokenizacja jako źródła wzrostu

Jednym z obszarów krypto, który nadal wykazuje istotną użyteczność, są stablecoiny. Aktywa powiązane z dolarem, takie jak USDC i USDT, są coraz częściej używane do handlu, rozliczeń i płatności cyfrowych. Ten wzrost jest ważny, ponieważ sugeruje, że adopcja blockchaina nie musi zależeć od wzrostu cen kryptowalut. Instytucje finansowe i przedsiębiorstwa mogą korzystać z infrastruktury blockchain nawet wtedy, gdy tokeny spekulacyjne są pod presją.

Tokenizowane aktywa świata rzeczywistego to kolejne potencjalne źródło wzrostu. Instytucje finansowe eksperymentują z przenoszeniem obligacji, funduszy i innych aktywów do sieci blockchain. Jeśli tokenizacja się rozwinie, popyt na infrastrukturę blockchain może wzrosnąć niezależnie od wyników Bitcoina, tworząc potencjalne rozróżnienie między adopcją blockchaina a spekulacją kryptowalutową.

Ostateczna ocena

Wyniki krypto w 2026 roku były dla inwestorów znaczącym otrzeźwieniem, zwłaszcza dla tych, którzy oczekiwali, że aktywa cyfrowe automatycznie skorzystają na adopcji instytucjonalnej.

Dane Nasdaq pokazały, że Nasdaq CME Crypto Settlement Index spadł w pierwszym kwartale o 24,07%, wobec spadku S&P 500 o 4,6%. Lipcowe dane World Gold Council pokazały jeszcze większą lukę w ujęciu od początku roku, przy spadku Bitcoina o 28,45% w porównaniu z wzrostami głównych benchmarków amerykańskich akcji i znacznie lepszymi wynikami niektórych surowców.

Liczby pokazują istotną zmianę: krypto nie konkuruje już wyłącznie z innymi aktywami spekulacyjnymi. Rywalizuje bezpośrednio o kapitał instytucjonalny z akcjami, surowcami, obligacjami i innymi tradycyjnymi inwestycjami, a ta konkurencja prawdopodobnie będzie jeszcze silniejsza wraz z dojrzewaniem aktywów cyfrowych.

W przypadku Bitcoina kolejny etap zależeć będzie od tego, czy inwestorzy uznają obecną słabość za przejściowy cykl rynkowy, czy za dowód, że rola tego aktywa w globalnych portfelach się zmienia. Trwałe odbicie wzmocniłoby argument, że 2026 był po prostu kolejnym trudnym rozdziałem w zmiennej historii Bitcoina. Utrzymujące się słabe wyniki mogłyby jednak zmusić inwestorów do ponownego przemyślenia premii, jaką kiedyś przypisywano krypto jako jednej z najszybciej rosnących klas aktywów na świecie.

Na ten moment liczby są jasne: 2026 rok jest bolesny dla krypto na tle kilku głównych tradycyjnych aktywów, a Bitcoin ma do odrobienia znaczną stratę wynikową.

Źródło: Hokanews