AktualnościSurowce i ForexKongres blokuje Pentagon w realizacji planu Trumpa dotyczącego wenezuelskiej ropy

Kongres blokuje Pentagon w realizacji planu Trumpa dotyczącego wenezuelskiej ropy

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Kongres poinformował Biuro Kapitału Strategicznego Pentagonu, że nie ma ono prawnych uprawnień do przejmowania udziałów w prywatnych firmach, po odrzuceniu propozycji Pentagonu, które nadałyby mu taką moc.
  • Trump wykorzystał Biuro Kapitału Strategicznego, utworzone do finansowania technologii istotnych dla wojska, do objęcia udziałów w drugiej co do wielkości firmie naftowej Wenezueli.
  • Eksperci wskazują, że ciężka ropa wenezuelska wymaga specjalistycznych rafinerii, a zdegradowana infrastruktura kraju może wymagać lat napraw.
  • Analitycy szacują, że plan mógłby wywrzeć co najwyżej umiarkowaną długoterminową presję na spadek cen paliw, bez efektów przez 10–15 lat.
  • Rafinerie w USA pracują przy około 97% mocy, a Strategiczna Rezerwa Naftowa nadal wykorzystuje swoje około 290 milionów pozostałych baryłek.
Kongres blokuje Pentagon w realizacji planu Trumpa dotyczącego wenezuelskiej ropy

Kongres poinformował Pentagon, że nowy plan prezydenta Donalda Trumpa mający obniżyć koszty paliw przed wyborami — polegający na ogłoszeniu, że przejmie część wenezuelskiej ropy — jest nielegalny, donosi w czwartek Semafor.

Zgodnie z informacjami od osoby zaznajomionej ze sprawą, powołanej przez Semafor, Kongres przekazał Biuru Kapitału Strategicznego Pentagonu, że nie ma ono uprawnień do przejmowania udziałów w prywatnej firmie. Trump wykorzystał Biuro Kapitału Strategicznego do objęcia udziałów w drugiej co do wielkości firmie naftowej Wenezueli.

Biuro Kapitału Strategicznego zostało utworzone przez Pentagon w celu udzielania pożyczek i innych zobowiązań finansowych firmom rozwijającym technologie interesujące amerykańską armię — użycie go do nabycia własności w zagranicznym producencie ropy oznaczałoby znaczące odejście od pierwotnej misji.

"Kongres uczynił to, odrzucając propozycje ustawodawcze, które nadałyby biuru prawne uprawnienia do ubiegania się o udziały, zgłoszone przez Pentagon w ostatnich latach", powiedziała osoba w rozmowie z Semafor.

Sceptycznie nastawieni prawodawcy z obu stron izby pytają administrację Trumpa o szczegóły tego przedsięwzięcia i sposób jego działania.

Poza kwestią prawną eksperci wskazują na istotne przeszkody praktyczne. Wenezuela posiada największe udowodnione rezerwy ropy na świecie, ale gęsta, przypominająca smołę ropa z jej złóż wymaga specjalistycznych rafinerii, aby przetworzyć ją na użyteczne paliwo — z tego względu znaczna część wenezuelskiej ropy historycznie trafiała do rafinerii na wybrzeżu Zatoki, przystosowanych do przerobu ciężkich odmian. Istnieje również poważny problem infrastrukturalny: kraj nie posiada modernizacji niezbędnych do wydobycia ropy ze złóż. Infrastruktura Wenezueli przez lata cierpiała z powodu braku inwestycji i postępującej degradacji, donosi CNBC. Naprawa rurociągów, systemów energetycznych i sprzętu wiertniczego oraz przeprowadzenie modernizacji może zająć lata.

Rezerwy ropy to ponadto nie to samo, co aktualnie wydobywane baryłki. Eksperci są zgodni, że w najlepszym razie plan Trumpa mógłby wywrzeć jedynie umiarkowaną presję na spadek cen w dłuższym terminie, ale prawdopodobnie nie wpłynąłby na ceny paliw przez 10–15 lat, wskazuje raport.

Bardziej palącym problemem jest dostęp do ropy z innych kierunków, na przykład z Iranu. Analitycy stwierdzili, że konflikt z Iranem i zakłócenia w globalnych szlakach naftowych wywierają znacznie większy krótkoterminowy wpływ na ceny niż wenezuelski schemat Trumpa.

Ceny paliw na amerykańskich stacjach reagują na światowe ceny ropy, moce przerobowe rafinerii, koszty transportu, sezonowy popyt i zakłócenia geopolityczne, ponieważ ropa jest przedmiotem handlu na globalnym rynku. Nawet zalewanie rynku amerykańskiego ropą ze Strategicznej Rezerwy Naftowej (SPR) może trwać tylko przez określony czas. Rezerwa nadal wykorzystuje swoje blisko 290 milionów pozostałych baryłek, starając się złagodzić skutki rosnących cen benzyny.

Rafinerie w USA działają obecnie niemal przy pełnej mocy — 97 procent, donosi w tym tygodniu Wall Street Journal. Więcej ropy nie oznacza automatycznie więcej benzyny, jeśli nie ma wystarczających mocy przerobowych do jej przetworzenia. Wenezuelska ropa byłaby jedynie dodatkowym źródłem dostaw i nie mogłaby samodzielnie kontrolować globalnego rynku.