AktualnościKryptoNowy projekt roboczy ustawy CLARITY Act wprowadza tymczasowe zasady etyki kryptowalutowej z wygaśnięciem w 2029 r.

Nowy projekt roboczy ustawy CLARITY Act wprowadza tymczasowe zasady etyki kryptowalutowej z wygaśnięciem w 2029 r.

Autor: Coindoo·

Najważniejsze informacje

  • Liczący 616 stron projekt roboczy CLARITY Act łączy prace senackich komisji ds. bankowości i rolnictwa w jednolity pakiet legislacyjny obejmujący strukturę rynku aktywów cyfrowych oraz zasady etyki kryptowalutowej.
  • Przepis etyczny wygasłby w południe 20 stycznia 2029 r., tworząc tymczasowe, a nie stałe ograniczenie dotyczące konfliktu interesów, powiązane z końcem obecnej kadencji prezydenckiej.
  • Egzekwowanie sekcji etycznej powierzono wyłącznie Departamentowi Sprawiedliwości, co jest strukturą już odrzuconą przez senator Angelę Alsobrooks, która stwierdziła, że nie poprze ustawy w takim modelu.
  • Projekt zachowuje ochronę z Sekcji 604 dla deweloperów oprogramowania niemających kontroli nad aktywami, chroniąc publikujących kod i dostawców narzędzi do samodzielnego przechowywania przed automatyczną klasyfikacją jako podmioty przekazujące środki pieniężne, przy jednoczesnym utrzymaniu odpowiedzialności karnej za transfery nielegalnych środków.
  • Zasada etyczna dotyczy bezpośredniego zaangażowania urzędników w emisję lub sponsorowanie aktywów cyfrowych, zamiast nakładać całkowity zakaz kupowania, posiadania lub inwestowania w kryptowaluty.
Nowy projekt roboczy ustawy CLARITY Act wprowadza tymczasowe zasady etyki kryptowalutowej z wygaśnięciem w 2029 r.

Liczący 616 stron projekt roboczy opublikowany przez Punchbowl News konsoliduje prace senackich komisji ds. bankowości i rolnictwa w jeden pakiet legislacyjny, nadając kompromisowi w sprawie etyki kryptowalutowej pierwszą konkretną formę po kilku dniach negocjacji prowadzonych głównie poprzez publiczne oświadczenia i prywatne briefingi.

Ta konsolidacja ma znaczenie, ponieważ CLARITY Act nie jest wyłącznie ustawą etyczną. To szerszy pakiet dotyczący struktury rynku, mający określić, w jaki sposób działalność związana z aktywami cyfrowymi jest regulowana przez agencje federalne, w tym kwestie dotyczące zarówno nadzoru nad papierami wartościowymi, jak i nadzoru nad towarami. Przepisy etyczne są więc jednym z elementów większego kompromisu legislacyjnego.

Kluczowym szczegółem projektu jest data wygaśnięcia. Sekcja etyczna przestałaby obowiązywać prawnie w południe 20 stycznia 2029 r. Zamiast tworzyć stałą zasadę dotyczącą konfliktu interesów, ustawa proponuje tymczasowe ograniczenie powiązane z zakończeniem obecnej kadencji prezydenckiej.

Co nowego zawiera ta wersja

Poprzedni etap negocjacji doprowadził do porozumienia co do zasady. Prezydent Donald Trump poparł włączenie ram etyki kryptowalutowej, ale ich zakres, mechanizm egzekwowania i czas obowiązywania pozostawały nieokreślone.

Krążący tekst częściowo rozstrzyga te kwestie. Zachowuje ochronę dla deweloperów oprogramowania, uważnie obserwowaną przez sektor DeFi, powierza egzekwowanie sekcji etycznej Departamentowi Sprawiedliwości oraz wprowadza stałą klauzulę wygaśnięcia, której brakowało we wcześniejszym publicznym ujęciu.

Choć ułatwia to analizę projektu, nie czyni ustawy automatycznie ponadpartyjną. Tekst doprecyzowuje stanowisko wnoszone do negocjacji, ale nie dowodzi, że zapewniono już pozostałe głosy.

Zasada etyczna węższa niż zakaz posiadania

Krążące sformułowania dotyczą bezpośredniego zaangażowania w emisję lub sponsorowanie aktywów cyfrowych. Nie są opisywane jako całkowity zakaz kupowania, posiadania lub inwestowania w kryptowaluty. Urzędnik mógłby zatem zostać pozbawiony możliwości uruchomienia lub sponsorowania tokena, niekoniecznie będąc zobowiązanym do zbycia już posiadanych aktywów cyfrowych. Ostateczny skutek zależałby od definicji ustawowych, traktowania wcześniejszych interesów biznesowych oraz przepisów wykonawczych opracowanych po uchwaleniu ustawy.

To rozróżnienie jest ważne, ponieważ zasady etyczne mogą działać poprzez różne mechanizmy: ujawnianie informacji, wyłączenie się z decyzji, zbycie aktywów, zakazy określonych działań lub sankcje egzekucyjne. Projekt, zgodnie z opisem, koncentruje się na emisji i sponsorowaniu, a nie traktuje całej ekspozycji kryptowalutowej objętych nim urzędników w ten sam sposób.

Egzekwowanie pozostaje bardziej bezpośrednim punktem zapalnym politycznie. Departament Sprawiedliwości pełniłby rolę centralnego organu odpowiedzialnego za nadzór nad przestrzeganiem przepisu. Senator Angela Alsobrooks nazwała już podejście oparte wyłącznie na DOJ „niepoważną ofertą” i stwierdziła, że nie poprze ustawy, jeśli pozostanie to jedyną ścieżką egzekwowania. Coindoo wcześniej opisywało ten spór w raporcie dotyczącym oporu Demokratów wobec porozumienia etycznego w CLARITY Act. Nowy tekst nie rozstrzyga sporu; potwierdza, że kwestionowana struktura przetrwała w projekcie roboczym.

Klauzula wygaśnięcia w 2029 r. zmienia istotę przepisu

Stała zasada ustanowiłaby jeden standard etyczny mający zastosowanie do przyszłych prezydentów, ustawodawców i administracji. Ta wersja automatycznie wygasłaby w styczniu 2029 r., chyba że Kongres podjąłby działania w celu jej przedłużenia lub zastąpienia.

Termin ten wprowadza dodatkową komplikację. Ustawa dawałaby regulatorom do roku na wdrożenie ograniczeń etycznych. Jeśli jej uchwalenie się opóźni, okres, w którym ukończone ramy faktycznie będą obowiązywać, mógłby być znacznie krótszy, niż sugeruje data wygaśnięcia. Kongres w praktyce prosiłby agencje o zbudowanie infrastruktury egzekwowania dla przepisu z góry określoną i stosunkowo bliską datą końcową. Przyszli urzędnicy znaleźliby się następnie poza tym ograniczeniem, chyba że ustawodawcy ponownie podjęliby działania.

Dla Demokratów już zaniepokojonych egzekwowaniem wyłącznie przez DOJ klauzula wygaśnięcia rodzi drugi zarzut: dlaczego zasada dotycząca konfliktu interesów miałaby wygasać wraz z jedną administracją, zamiast obowiązywać w takim samym stopniu następną? Tymczasowa konstrukcja może ułatwić negocjacje w krótkim terminie, ale osłabia twierdzenie, że ustawa ustanawia trwały standard etyczny.

Senator Cynthia Lummis od tego czasu szczegółowo przedstawiła, jak przepis miałby być egzekwowany, w tym kary zarówno dla urzędników, jak i giełd, które notują ich tokeny.

Ochrona deweloperów pozostaje, ale z ograniczeniami

Projekt zachowuje również Blockchain Regulatory Certainty Act, jeden z przepisów najuważniej monitorowanych przez twórców portfeli i dostawców infrastruktury DeFi.

Sekcja 604 koncentruje się na kontroli, a nie na samym akcie pisania kodu. Deweloper lub dostawca niemający kontroli nie byłby klasyfikowany jako podmiot przekazujący środki pieniężne wyłącznie z powodu publikowania lub utrzymywania oprogramowania rozproszonego rejestru, dostarczania narzędzi do samodzielnego przechowywania aktywów lub wspierania infrastruktury sieciowej. Deweloper, który tworzy interfejs portfela, ale nie może przenosić aktywów użytkownika, znalazłby się zatem w innej kategorii regulacyjnej niż firma, która przejmuje pieczę nad aktywami i wykonuje transfery dla klientów. Zbudowanie systemu nie czyniłoby automatycznie dewelopera pośrednikiem finansowym korzystającym z tego systemu.

Ochrona nie jest bezwzględna. Oficjalne podsumowanie Senackiej Komisji ds. Bankowości zachowuje istniejącą federalną odpowiedzialność karną wobec każdego, kto świadomie przekazuje środki pochodzące z przestępstwa lub fundusze przeznaczone na wspieranie działalności niezgodnej z prawem. Tekst prawny pozwala również na traktowanie jako podmiotu przekazującego środki pieniężne, gdy działania wykraczają poza chronione czynności bez kontroli. Sekcja 604 działa jako ukierunkowana osłona dla kodu i infrastruktury, a nie jako ogólne wyłączenie spod przepisów dotyczących przestępstw finansowych.

Tekst pojawił się przed porozumieniem

Według relacji Coindesk dotyczącej obiegu projektu, przedstawicielom branży kryptowalutowej pokazano szczegóły, podczas gdy demokratyczni ustawodawcy nie otrzymali jeszcze tekstu. Taka kolejność nie unieważnia propozycji, ale wyjaśnia, dlaczego publikacji nie należy mylić z konsensusem.

Wersja senacka nadal wymaga poparcia Demokratów, aby mogła posunąć się naprzód. Sekcja etyczna miała usunąć jedną z największych przeszkód dla uchwalenia ustawy, jednak projekt zachowuje model egzekwowania już odrzucony przez Demokratkę, która pomogła przeprowadzić ustawę przez komisję.

Stała klauzula wygaśnięcia wprowadza kolejny punkt negocjacyjny. Negocjatorzy mogliby domagać się silniejszego egzekwowania, stałego ograniczenia albo obu tych elementów. Każdy kompromis musiałby następnie przetrwać szersze debaty dotyczące regulacji DeFi, rejestracji pośredników, ochrony inwestorów oraz podziału kompetencji między SEC i CFTC.

Te szersze debaty mają kluczowe znaczenie dla wagi ustawy. Ostateczny tekst pomógłby określić, które działania związane z aktywami cyfrowymi są traktowane jako aktywność na rynku papierów wartościowych, które podlegają nadzorowi nad towarami oraz w jaki sposób odróżnia się niepowierniczych dostawców oprogramowania od pośredników finansowych. Z tego powodu kompromis etyczny jest politycznie widoczny, ale nie jest jedyną nierozstrzygniętą kwestią mogącą kształtować dalszą drogę ustawy.

Poza Senatem pozostaje jeszcze kolejny etap. Jeśli izba zatwierdzi brzmienie różniące się od CLARITY Act uchwalonej przez Izbę Reprezentantów, Izba musiałaby zaakceptować zmiany albo obie izby musiałyby wynegocjować identyczny tekst.

Trudna część jest teraz widoczna

Liczący 616 stron projekt stanowi znaczący postęp, ponieważ zastępuje ogólne obietnice językiem, który można analizować i poprawiać. Łączy ścieżki prac komisji i zachowuje ochronę deweloperów niepowierniczych w wyłaniających się ramach.

Jednocześnie ujawnia kruchość kompromisu etycznego. Zasada jest tymczasowa, wdrożenie mogłoby pochłonąć znaczną część jej faktycznego okresu obowiązywania, a struktura egzekwowania już kosztowała propozycję część poparcia.

Pozostały spór nie dotyczy już tego, czy sekcja etyczna będzie istnieć. Chodzi o to, czy ustawodawcy zdołają przekształcić ją w przepis, którego obie partie będą gotowe bronić. Dopóki to nie nastąpi, krążący tekst oznacza początek końcowej batalii redakcyjnej, a nie ostateczną wersję CLARITY Act.

Informacje zawarte w tym artykule mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej, inwestycyjnej ani prawnej.