Co tak naprawdę robi ustawa CLARITY dla Bitcoina — a czego nie robi
Najważniejsze informacje
- •CLARITY Act została przepisana w Senacie: pierwsze 256 stron wersji przyjętej przez Izbę Reprezentantów zostało skreślonych, a nowa wersja zaczyna się na stronie 257.
- •Sekcja 605 chroniłaby prawo do self-custody aktywów cyfrowych w legalnych celach.
- •Sekcja 604 ograniczałaby odpowiedzialność jako podmiot przekazujący pieniądze w przypadku „non-controlling” deweloperów i dostawców oprogramowania oraz infrastruktury bez pieczy nad środkami.
- •Sekcja 401 pozwoliłaby bankom, domom maklerskim i credit unions przechowywać aktywa cyfrowe oraz świadczyć usługi powiązane bez dodatkowej wcześniejszej zgody poza obowiązującym prawem bankowym.
- •Projekt nie utrwala obecnie statusu towarowego Bitcoina w prawie federalnym ani nie zawiera operacyjnego zakazu detalicznego CBDC Fedu.

W lipcu 2025 roku republikanie w Izbie Reprezentantów przeprowadzili skoordynowaną ofensywę trzech ustaw, którą nazwali „Crypto Week”, przyspieszając prace nad ustawą GENIUS Act, CLARITY Act oraz Anti-CBDC Surveillance State Act w tym samym, pięciodniowym oknie. Ustawa GENIUS Act — ramy regulacyjne dla stablecoinów opartych na dolarze — została podpisana i stała się prawem w ciągu 24 godzin. Dwie pozostałe ustawy wypadły gorzej: Anti-CBDC Surveillance State Act przeszła przez Izbę Reprezentantów minimalną większością i od ponad roku utknęła w senackim limbo bez głosowania na sali plenarnej.
Po ponadpartyjnym przyjęciu w Izbie Reprezentantów ustawa CLARITY Act trafiła do senackiej komisji bankowej, gdzie leżała prawie rok. Gdy projekt wreszcie wyszedł z komisji, na stronie tytułowej widniała instrukcja: „Strike out all after the enacting clause and insert the part printed in italic.” Mówiąc wprost: 100% projektu zostało przepisane.
Jeśli dziś otworzy się projekt na stronie Congress' website, widać, że pierwsze 256 stron — cały projekt przyjęty przez Izbę Reprezentantów — zostało skreślonych linia po linii od góry do dołu. Nowa wersja Senatu zaczyna się na stronie 257. To wciąż oficjalny tekst w aktach; od tego czasu krążył bardziej zaktualizowany projekt, ale nie został on formalnie złożony jako poprawka.
Biorąc pod uwagę, jak bardzo zmienił się kształt tej legislacji, warto cofnąć się o krok i ocenić, jak CLARITY Act w wersji po 1 czerwca faktycznie wpływa na Bitcoin — oraz czy rzeczywiście może „act as the catalyst for the next bull run”, jak często twierdzi się dziś na X. Odpowiedź zależy mniej od chwytliwych narracji rynkowych, a bardziej od tego, co projekt faktycznie zrobi w ramach systemu prawnego i bankowego, z którym Bitcoin od lat próbuje się połączyć.
Co projekt robi dla Bitcoina
Self-custody staje się prawnie chronionym prawem
Sekcja 605, „Keep Your Coins Act”, zakazuje regulatorom federalnym ograniczania lub utrudniania osobie możliwości self-custody w dowolnym legalnym celu. Self-custody nie ma obecnie oparcia ustawowego, a bezpośrednie uregulowanie tej kwestii tworzy obronę przed przyszłymi nadużyciami wymagającymi pośredników przechowujących środki.
Takie zagrożenie często bywa zbywane jako „fear mongering” i „doomerism”, ale tego typu ingerencja ma niedawny precedens historyczny. W 2020 roku sekretarz skarbu Steven Mnuchin polecił FinCEN przygotować regulację wymierzoną w „unhosted wallets”. Wymagałaby ona od giełd zbierania imion i nazwisk oraz adresów domowych od każdej osoby przesyłającej ponad $3,000 dziennie do własnego portfela, a także składania raportów do FinCEN dla transakcji powyżej $10,000 dziennie. Choć regulacja ostatecznie straciła impet, przez prawie cztery lata pozostawała w aktach i nie została wycofana. W tym czasie każdy sekretarz skarbu mógł ją wznowić i sfinalizować bez potrzeby uchwalania nowego prawa. To dokładnie scenariusz, któremu sekcja 605 ma zapobiec.
Deweloperzy Bitcoina, operatorzy węzłów i twórcy portfeli bezpieczonych przez użytkownika otrzymują wyraźny immunitet wobec odpowiedzialności jako podmioty przekazujące pieniądze
Sekcja 604, Blockchain Regulatory Certainty Act, stanowi, że „non-controlling” deweloper lub dostawca nie może z tego powodu zostać uznany za podmiot prowadzący działalność w zakresie przekazywania pieniędzy. Dobrymi przykładami są Samourai Wallet i Tornado Cash — oba to projekty open source, bez powiernictwa nad środkami, których deweloperów ścigano karnie na podstawie tezy, że samo opublikowanie kodu czyniło ich nielicencjonowanymi pośrednikami płatniczymi. Założyciele Samourai przyznali się do winy w kwietniu 2026 roku, a Roman Storm z Tornado Cash został skazany za ten sam zarzut w sierpniu 2025 roku. Sekcja 604 nie odwraca żadnej z tych spraw, ale wyznacza granicę, dzięki której następny deweloper open source nie będzie musiał jej odkrywać w sądzie federalnym.
Bitcoin otrzymuje ustawowe zielone światło na poziomie bankowym
Sekcja 401, „Permissibility of Digital Asset Activities”, jest — według mojej oceny — jedyną częścią CLARITY Act, która jest „bullish” dla ceny Bitcoina. Ta sekcja wreszcie pozwoliłaby bankom, domom maklerskim i instytucjom traktować Bitcoin jak realną klasę aktywów, przyciągając nową falę kapitału.
Sekcja pozwala spółkom holdingowym sektora finansowego, bankom krajowym, bankom stanowym i credit unions przechowywać aktywa cyfrowe, udzielać pod nie kredytów jako zabezpieczenie, prowadzić węzły, świadczyć usługi brokerskie i rozliczeniowe oraz działać jako market maker lub dealer — bez dodatkowej wcześniejszej zgody ponad to, czego już wymaga prawo bankowe. Co ważne, sekcja używa terminu „digital asset”, który został szeroko zdefiniowany w przyjętej już ustawie GENIUS Act. W przeciwieństwie do „digital commodity” lub „ancillary asset” używanych gdzie indziej w projekcie, Bitcoin wyraźnie i jednoznacznie się tutaj kwalifikuje.
Rynek, który się w ten sposób otwiera, jest ogromny. Same amerykańskie banki komercyjne posiadają aktywa o łącznej wartości $25.7 trillion, czyli prawie 20 razy więcej niż całkowita kapitalizacja rynkowa Bitcoina wynosząca $1.3 trillion. Giganci powierniczy tacy jak State Street i Northern Trust mają księgi powiernicze, z których każda indywidualnie wielokrotnie przewyższa cały rynek Bitcoina. Taki kapitał nie musi przemieścić się daleko ani podejmować dużego ryzyka, by wpłynąć na cenę aktywa tej skali. Potrzebuje po prostu legalnych, ustawowych drzwi, takich jak sekcja 401, by przez nie przejść.
Czego projekt nie robi dla Bitcoina
Status towarowy Bitcoina nie zostaje wpisany do prawa federalnego (przynajmniej na razie)
Obecnie Bitcoin jest traktowany jako towar, ponieważ tak mówi CFTC, a sądy zgodziły się z tym w sprawach egzekucyjnych. Jest to jednak precedens, a nie ustawa. Nie istnieją ramy, które uniemożliwiałyby przyszłym regulatorom odejście od takiego podejścia.
Wersja CLARITY Act przyjęta przez Izbę Reprezentantów zamknęłaby tę lukę. Ten język został całkowicie skreślony, gdy Senat przepisał projekt 1 czerwca, i przez tygodnie nic go nie zastępowało. Projekt CLARITY Act z 22 lipca włącza ramy CFTC przygotowane przez senacką komisję rolnictwa, które rzeczywiście dodają brakującą definicję. Ale ten projekt nie jest jeszcze prawem ani formalnie złożoną poprawką.
Nie zakazuje CBDC Fedu
Wersja projektu przyjęta przez Izbę Reprezentantów zawierała sekcję zatytułowaną „Anti-CBDC Surveillance State Act”, która zakazywała Federal Reserve emisji detalicznego CBDC. Ta sekcja była częścią 256 stron skreślonych przez senacką komisję bankową, a obecna wersja projektu nie zawiera operacyjnego przepisu w tej sprawie.
Nawet jeśli projekt przejdzie, przez pewien czas i tak nie będzie obowiązujących zasad
Tu narracja o „nadchodzącym supercyklu CLARITY Act” się załamuje. Podpisana ustawa nie przychodzi wraz z działającym regulatorem, a CFTC musiałaby zbudować go niemal od podstaw.
Ustawa GENIUS Act, podpisana w zeszłym roku, nie dotrzymała całego rocznego terminu na wydanie przepisów wykonawczych — do połowy 2026 roku nie było żadnych finalnych reguł w sześciu federalnych agencjach. CLARITY przekazałaby CFTC największy nowy mandat w całym projekcie, a sama CFTC ma obecnie tylko jednego urzędującego komisarza, przy czym liczba pracowników spadła w ciągu roku o 21%. Innymi słowy, nawet udane głosowanie nadal zostawiłoby długi horyzont wdrożeniowy, zanim język ustawy przełoży się na rzeczywiste reguły rynkowe.
Czy zatem CLARITY to ustawa o Bitcoinie?
Szczerze? Nie.
CLARITY jest ogólnie korzystna dla szeroko rozumianego rynku krypto, a tylko wąsko korzystna dla samego Bitcoina. Większość projektu istnieje po to, by dać altcoinom drogę wyjścia z niepewności prawa papierów wartościowych — problemu, którego Bitcoin nie doświadcza w takim stopniu.
Jednak „nie jest głównym celem” nie znaczy „nie ma znaczenia”. Projekt zawiera konkretne, pro-Bitcoinowe zapisy, które warto popierać same w sobie.
Ostatecznie, niezależnie od tego, czy projekt zostanie uchwalony, czy zniknie w legislacyjnej niepamięci, fundamentalne zasady Bitcoina pozostają te same: zdecentralizowany protokół oparty na matematycznej pewności oraz pierwszy na świecie cyfrowy towar, o kapitalizacji rynkowej przekraczającej $1.3 trillion.
Bitcoin nigdy nie będzie żył ani umierał na Capitol Hill.
To gościnny artykuł Isaiah Austin. Wyrażone opinie są wyłącznie jego własnymi i niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko BTC Inc ani Bitcoin Magazine. Ten tekst po raz pierwszy ukazał się na Bitcoin Magazine i został napisany przez Isaiah Austin.