AktualnościMakroChrześcijański autor przedstawia biblijne uzasadnienie, by nie służyć Trumpowi jako „Władcy”

Chrześcijański autor przedstawia biblijne uzasadnienie, by nie służyć Trumpowi jako „Władcy”

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Chrześcijański autor Martin Thomas Johnson opublikował w Patheos esej, w którym twierdzi, że postępowanie prezydenta Trumpa jest sprzeczne z nauką biblijną i że ewangelikałowie powinni ponownie ocenić swoją polityczną lojalność.
  • Johnson wskazał na odwet Trumpa wobec prokurator USA Janine Pirro po tym, jak umorzyła cztery sprawy o wandalizm związane z projektem Reflecting Pool, jako dowód żądania bezwzględnej lojalności.
  • Według Johnsona FBI i EPA miały wcześniej ostrzec Trumpa o zagrożeniach dla infrastruktury przed cyberatakami na zakłady uzdatniania wody, ale prezydent zignorował te ostrzeżenia.
  • Johnson określił Trumpa jako pyszałkowatego, opresyjnego, nieuczciwego i egoistycznego, uznając te cechy za niezgodne ze służebnym przywództwem opisanym w Piśmie Świętym.
  • Esej wpisuje się w rosnącą falę komentarzy religijnych analizujących, czy koalicja ewangelikalno-trumpowska utrzyma się, czy rozpadnie wraz ze zbliżaniem się wyborów połówkowych w 2026 roku.
Chrześcijański autor przedstawia biblijne uzasadnienie, by nie służyć Trumpowi jako „Władcy”

Przez ponad dekadę ruch polityczny prezydenta Donalda Trumpa w dużej mierze opierał się na poparciu amerykańskich chrześcijan, zwłaszcza ewangelikalnych — około 80 procent z nich poparło Trumpa we wszystkich trzech jego kampaniach prezydenckich. To przytłaczające poparcie utrzymywało się mimo okresowych głosów sprzeciwu ze strony pastorów, teologów i komentatorów religijnych, którzy twierdzą, że taki sojusz osłabia świadectwo Ewangelii; debata ta nasiliła się w ewangelikalizmie od czasu, gdy Trump po raz pierwszy uzyskał nominację Partii Republikańskiej w 2016 roku. W piątek jeden z chrześcijańskich autorów wezwał wiernych wyborców do dokładniejszego ponownego przemyślenia Pisma Świętego.

Pisząc w publikacji duchowej Patheos, Martin Thomas Johnson argumentował, że Pismo bezpośrednio odnosi się do najnowszych wydarzeń politycznych i że Trump pełni rolę „Władcy”, któremu nikt nie powinien spieszyć się ze służbą. Johnson powiązał ego prezydenta, spór wokół Reflecting Pool oraz serię ostatnich cyberataków na infrastrukturę.

Odnosząc się do sprawy Reflecting Pool, Johnson napisał: „This week there's been a lot of news about U.S. Attorney Janine Pirro over the alleged vandalism of the reflecting pool. At first she was adamant that it was vandalism that damaged the pool after Trump's nearly $16 million beautification project.” Jednak później „she did a 180 and dismissed four of the cases of vandalism … Once she realized there was no legal standing for the cases, she quickly disagreed with the president, who has since attacked and retaliated against his own choice for U.S. attorney, just because she isn't doing his will.”

Johnson zauważył, że „the president demands loyalty and compliance to his will above all else” oraz że „well documented that he will use his power to terminate anyone whom he doesn't deem fit.” Doszedł do wniosku: „The president's ways contradict the teachings and ways of God,” wymieniając cztery przypisywane Trumpowi cechy — pychę, opresyjność, nieuczciwość i egoizm.

„President Trump is so used to being a boss of his own businesses,” napisał Johnson, „but he doesn't understand that being a leader is different (Exodus 18:21, Matthew 20:25-28, Philippians 2:3). Mankind's sinful nature corrupts our hearts and distorts our motivation (Genesis 6:5, Jeremiah 17:9-10). That is why we must be aware of power, because too much will corrupt us, regardless of political affiliation. People who tried to politicize sin and hell are biblically ignorant and bring judgment upon themselves (Isaiah 5:20-23, Matthew 23:13-15). Only God is our Lord and Master (Deuteronomy 6:4-5, Matthew 4:10).”

Johnson podkreślił, że Biblia mówi to wprost: chrześcijanie mogą „only have and serve one Master; everything else is just idols (Matthew 6:24, Luke 16:13).” Zajął się także starotestamentowym pojęciem „Adonai”, terminem oznaczającym zarówno „God”, jak i „Master” — językiem, który umieszcza jego krytykę w długiej tradycji chrześcijańskiej nauki etycznej o bałwochwalstwie i podzielonej lojalności, motywach regularnie pojawiających się w religijnych debatach o politycznej wierności.

Następnie Johnson odniósł się do fali cyberataków wymierzonych w zakłady uzdatniania wody w Minnesocie. „Although President Trump tried to blame the problems on its democratic governor and how the state was being run, skeptics in the intelligence community know better,” napisał. Po rozprzestrzenieniu się ataków na obiekty w całym kraju „it was revealed that both the FBI and the EPA had already warned the president about potential threats to the American infrastructure.”

„Of course,” continued Johnson, „the president disregarded his own administration's advice, because he believes he knows better; instead of caring for the sheep, he is looking out for his own interests. Just as Scripture warns us of what false Christs would do in the last days (Matthew 24:4-5, John 10:1-42, 2 Corinthians 11:13-15).”

„Trump has always demanded loyalty above all, because he wants to be in control,” napisał Johnson. „He wants to be served himself instead of serving others. The president has forgotten that the office of president is a public servant who is supposed to serve the people, not his own selfish interests.”

Podsumowując swój wywód, Johnson stwierdził: „The president and his followers are focused on only a temporary kingdom, instead of serving God and His Kingdom purposes. We need to remember that we cannot serve two masters; we either serve idols or Adonai!” Jego esej dołącza do rosnącego zbioru komentarzy religijnych osadzonych wokół wyborów połówkowych w 2026 roku, gdy liderzy religijni różnych wyznań rozważają, czy sojusz ewangelikalno-trumpowski, który zdefiniował ostatnie trzy cykle wyborcze, przetrwa, czy też rozpadnie się pod wpływem ponowionej analizy teologicznej.