Rally chipowe podnosi Nikkei i Kospi, ale japońska narracja o wzrostach budzi wątpliwości
Najważniejsze informacje
- •Koreański Kospi wzrósł o około 2,9%, do około 6 880 punktów, najwyższego poziomu od 27 sierpnia, napędzany przez Samsung Electronics (+3,7%) i SK Hynix (+6%) dzięki optymizmowi wokół popytu na chipy AI.
- •Koreański won osiągnął najmocniejszy poziom od października 2024 r., a zagraniczni inwestorzy wykupili netto akcje za około 790 mld wonów (590 mln dolarów).
- •Japońskie Nikkei wzrosło o około 2,3%, do około 66 500 punktów, a Topix zyskał około 0,8%, jako że akcje chipowe podążały w górę za Philadelphia Semiconductor Index.
- •Deklarowane uzasadnienie japońskiego rally — spokojniejszy rynek obligacji i stabilniejszy jen przypisywane sekretarzowi skarbu USA Scottowi Bessentowi — kłóci się z piątkowym spadkiem Wall Street przy podwyższonych oczekiwaniach na podwyżkę stóp przez Fed.
- •Trzyletnie i dziesięcioletnie rentowności południowokoreańskich obligacji skarbowych lekko spadły, odchodząc od globalnej presji wzrostowej, o której ostrzegał ekonomista Mohamed El-Erian.

Rynki azjatyckie rozpoczęły tydzień mocnymi wzrostami napędzanymi przez akcje półprzewodnikowe, ale oba najważniejsze rally opierają się na zupełnie różnym gruncie. Wzrosty w Korei Południowej mają spójną, chipową narrację: sprzedaż dolarów przez eksporterów wspiera wona, napływ zagranicznego kapitału na rynek akcji oraz realny globalny sprzyjający wiatr popytu na AI widoczny w zyskach Samsung Electronics i SK Hynix — dwóch największych na świecie producentów pamięci, których pamięć o wysokiej przepustowości (HBM) zasila rynek akceleratorów AI. Rally w Japonii to przypadek trudniejszy. Deklarowane uzasadnienie — że spokojniejszy rynek obligacji i stabilniejszy jen, przypisywane działaniom sekretarza skarbu USA Scotta Bessenta, zmniejszyły zmienność i zachęciły do podejmowania ryzyka — źle współgra z relacjonowanymi faktami: Wall Street faktycznie spadło w piątek, ponieważ mocny raport o zatrudnieniu zwiększył szanse na podwyżkę stóp przez Fed, a spadkowi oprzeć się zdołał jedynie podindeks półprzewodnikowy.
Korea Południowa: Kospi i won rosną dzięki optymizmowi chipowym
Kospi wzrósł o około 2,9%, do około 6 880 punktów, wchodząc w trakcie sesji nawet na około 3,5% i osiągając najwyższy poziom od 27 sierpnia. Samsung Electronics zyskał około 3,7%, a SK Hynix wzrósł o około 6%, prowadząc indeks w górę dzięki optymizmowi wokół popytu na chipy AI.
Koreański won osiągnął najmocniejszy poziom od października 2024 r. wśród oczekiwań kontynuacji sprzedaży dolarów przez dużych eksporterów, a zagraniczni inwestorzy wykupili netto akcje za około 790 mld wonów, czyli około 590 mln dolarów. Eksport Korei Południowej w tym roku już przekroczył zeszłoroczny rekord roczny, co pokazuje, jak bardzo gospodarka jedzie obecnie na globalnym popycie na chipy AI — półprzewodniki od dawna są największą kategorią eksportową kraju, więc ruchy Kospi i wona są ściśle powiązane z globalnym cyklem chipowym.
Koreańskie obligacje odrywają się od globalnej presji
Bardziej interesujący szczegół dotyczy południowokoreańskich obligacji. Zarówno trzyletnie, jak i dziesięcioletnie rentowności obligacji skarbowych nieznacznie spadły w ciągu dnia — wyraźny kontrast z szerszym globalnym obrazem rynku obligacji opisanym przez ekonomistę Mohameda El-Eriana w niedawnych komentarzach dla CNBC, gdzie ostrzegał przed dalszą presją wzrostową na rentowności, napędzaną kurczącym się gronem wiarygodnych nabywców skarbowych papierów na całym świecie. El-Erian nie odnosił się konkretnie do Korei.
Jeśli ta rozbieżność się utrzyma, będzie wskazywać na specyficzny krajowy popyt na koreański dług, który trzyma się dobrze mimo doniesień o przerzedzaniu się grona wiarygodnych nabywców amerykańskich i europejskich obligacji skarbowych — co sugeruje, że koreańskie obligacje są na razie napędzane bardziej krajową dynamiką popytu niż obawami o bazę nabywców, które El-Erian sygnalizował dla rynków takich jak Wielka Brytania, Japonia i Francja.
Japonia: Nikkei rośnie, ale uzasadnienie budzi pytania
Japońskie Nikkei wzrosło o około 2,3%, do około 66 500 punktów, a Topix zyskał około 0,8%, do około 4 136 punktów, jako że akcje powiązane z chipami podążały za zyskami ich amerykańskich odpowiedników. Własni japońscy producenci sprzętu półprzewodnikowego i spółki chipowo-powiązane sprawiły, że Nikkei jest coraz bardziej wrażliwe na globalne cykle inwestycji w AI, co pomaga wyjaśnić, dlaczego indeks poszedł w górę za Philadelphia Semiconductor Index, mimo że szerszy rynek akcji w USA tego nie zrobił.
Krążąca narracja przypisuje działaniom Bessenta powstrzymanie wzrostu rentowności i osłabienia jena, zmniejszenie zmienności oraz zachęcenie do przechodzenia na pozycje akceptujące ryzyko. Ta wersja zasuguje na ostrożność. Te same doniesienia wskazują, że Wall Street faktycznie spadło w piątek, ponieważ solidny raport o zatrudnieniu w USA zwiększył prawdopodobieństwo podwyżki stóp przez Fed jeszcze w tym miesiącu, a spadkowi oprzeć się zdołał jedynie Philadelphia Semiconductor Index, zyskując około 3,4%.
Wąskie, chipowe rally na tle szerszej słabości amerykańskich akcji i rosnących oczekiwań stopowych to inna historia niż spokojniejsza, ogólnorynkowa narracja o przenoszeniu ryzyka przedstawiona dla japońskich wzrostów. Tę rozbieżność warto mieć na uwadze, zanim przyjmie się deklarowane uzasadnienie za dobrą monetę — a testem obu narracji będzie to, czy kolejne sesje potwierdzą szeroko zakrojone przejście na ryzyko, czy ujawnią, że wzrosty miały charakter wyłącznie chipowy.
Źródło: Investinglive