Chińskie rafinerie typu teapot gotowe zwiększyć zakupy irańskiej ropy, gdy zapasy w Shandong maleją
Najważniejsze informacje
- •Niezależne chińskie rafinerie mają zwiększyć import irańskiej ropy od sierpnia, gdy zapasy w Shandong spadły do około 360 milionów baryłek, najniżej od ośmiu miesięcy.
- •Lipcowy spadek zapasów o około 35 milionów baryłek był największym miesięcznym ubytkiem od czasu rozpoczęcia tych szacunków przez Energy Aspects w 2016 roku.
- •Sektor rafinerii teapot odpowiada za około jedną piątą całkowitych mocy rafineryjnych Chin i jest skoncentrowany niemal wyłącznie w prowincji Shandong.
- •Całkowity import ropy do Chin wzrósł w lipcu o 22% m/m do średnio 8,45 miliona baryłek dziennie, odbijając od czerwcowego minimum z dekady.
- •Irańska ropa jest atrakcyjna dla rafinerii teapot, ponieważ zwykle sprzedawana jest z dyskontem do gatunków benchmarkowych z powodu wpływu sankcji USA na eksport Teheranu.

Niezależne chińskie rafinerie, powszechnie określane jako teapoty, mają w tym miesiącu wznowić zakupy większych wolumenów irańskiej ropy, ponieważ zapasy w prowincji Shandong — centrum tych rafinerii — spadły do najniższego poziomu w tym roku po szacowanym największym miesięcznym ubytku od dekady. Sektor teapot, który stał się ważną siłą w globalnym handlu ropą po tym, jak Pekin przyznał niezależnym rafineriom prawa importowe w 2015 roku, odpowiada za około jedną piątą całkowitych mocy rafineryjnych Chin i jest skoncentrowany niemal wyłącznie w Shandong, co sprawia, że poziom zapasów w tej prowincji jest uważnie obserwowanym wskaźnikiem popytu na ropę w Azji.
Przez większość konfliktu na Bliskim Wschodzie, który trwa obecnie szósty miesiąc, niezależne chińskie rafinerie korzystały z rezerw i ograniczały zakupy oraz import. Było to spowodowane gwałtownym wzrostem międzynarodowych cen ropy oraz — jak się wydaje — nieformalną chińską polityką ograniczania importu surowca. Chiny mogły sobie pozwolić na redukcję importu, ponieważ szacowano, że zgromadziły ponad 1,3 miliarda baryłek ropy w rezerwach handlowych i strategicznych.
Jednak zapasy w Shandong według danych Energy Aspects cytowanych przez Bloomberg spadły na koniec lipca do około 360 milionów baryłek, czyli do najniższego poziomu od ośmiu miesięcy. Sam lipcowy ubytek wyniósł około 35 milionów baryłek, co stanowi największy miesięczny spadek od czasu, gdy Energy Aspects zaczęło szacować i zestawiać te dane w 2016 roku.
W rezultacie oczekuje się, że niezależne chińskie rafinerie zwiększą import irańskiej ropy od sierpnia. Irańska ropa historycznie była atrakcyjna dla rafinerii teapot, ponieważ zwykle oferowana jest z dyskontem względem gatunków benchmarkowych, co odzwierciedla wpływ sankcji USA na eksport Teheranu. Następuje to po okresie od połowy czerwca do początku lipca, w którym miliony baryłek irańskiej ropy opuściły Cieśninę Ormuz i były przygotowane do wysyłki do Azji, po tym jak Stany Zjednoczone zniosły blokadę mającą na celu ograniczenie irańskiego eksportu.
Całkowity import ropy do Chin odbił w lipcu z czerwcowego najniższego poziomu od dekady, rosnąc o 22% w ujęciu miesięcznym do średnio 8,45 miliona baryłek dziennie (bpd), jak wykazały dane celne opublikowane w zeszłym tygodniu.
Znaczny bufor podaży pozwolił Chinom odegrać kluczową rolę w utrzymywaniu globalnych cen ropy w ryzach mimo utrzymujących się zawirowań na Bliskim Wschodzie. Jako największy importer tego surowca na świecie, Chiny mogły tymczasowo wstrzymać zakupy. Analitycy ostrzegają jednak, że powrót Chin na rynki międzynarodowe w pewnym momencie będzie niekorzystny dla niedźwiedzi na rynku ropy. Tempo i skala uzupełniania zapasów w Shandong w nadchodzących miesiącach będą ważnym wskaźnikiem dla uczestników rynku oceniających trajektorię chińskiego popytu na ropę.
By Tsvetana Paraskova for Oilprice.com