AktualnościSurowce i ForexSusza na Centralnych Równinach odbija się na pastwiskach i stadach bydła

Susza na Centralnych Równinach odbija się na pastwiskach i stadach bydła

Autor: Brownfield Ag News·

Najważniejsze informacje

  • Przedłużająca się susza na Centralnych Równinach skłania niektórych producentów bydła do intensywniejszego niż zwykle brakowania stad.
  • Szczytowa produkcja traw chłodnolubnych w regionie Sandhills w Nebrasce w połowie czerwca wyniosła jedynie około 22 procent średniej z ponad 20 lat — najniższy poziom od dziesięcioleci.
  • Zachodnia Nebraska odnotowała od kwietnia do czerwca opady znacznie poniżej średniej, a niektóre miesiące były najsuchsze w historii.
  • Stado bydła w USA znajdowało się już na historycznie niskim poziomie po wieloletniej suszy na początku tej dekady, która wywołała masową redukcję stad.
  • Niedawne opady spowodowały 27-procentowy wzrost przyrostu traw, a warunki w sezonie pastwiskowym zaważą na decyzjach producentów dotyczących utrzymania stad, brakowania lub dokarmiania bydła do jesieni.
Susza na Centralnych Równinach odbija się na pastwiskach i stadach bydła

Przedłużająca się susza na Centralnych Równinach skłania niektórych producentów bydła do brakowania stad — informuje specjalista ds. użytków pastewnych stepów i łąk. Centralne Równiny, w tym wydma region Sandhills w Nebrasce, stanowią serce amerykańskiej produkcji krów z cielętami, gdzie stada wypasane są na naturalnych pastwiskach stepowych, a nie na zasiewach uprawnych — to wzrost traw, a nie ceny zbóż, jest głównym czynnikiem decydującym o dostępności paszy.

Mitch Stephenson z Uniwersytetu Nebraski mówi, że ograniczone zapasy paszy pozostają kluczowym problemem dla producentów w regionie. „Myślę, że ludzie brakują stada trochę mocniej niż zwykle. Albo szukają innych pastwisk, a czasami po prostu dokarmiają zwierzęta. W skrajnych przypadkach w ogóle nie wypuścili bydła na pastwisko”. Intensywniejsze brakowanie w czasie suszy to dobrze udokumentowana reakcja hodowców: gdy trawy brakuje, sprzedaż zwierząt hodowlanych często jest jedynym sposobem dopasowania wielkości stada do dostępnej paszy, choć późniejsza odbudowa stada może potrwać lata ze względu na wolny cykl rozrodczy bydła.

Stan pastwisk i terenów stepowych jest — jak mówi — fatalny. „W kwietniu, maju i na początku czerwca wiele obszarów zachodniej Nebraski nie doczekało się znacznych opadów. Znacznie poniżej średniej. Te miesiące w wielu przypadkach były najsuchsze w historii”. To kolejny etap po okresie, w którym stado bydła w USA znajdowało się już na historycznie niskim poziomie po wieloletniej suszy na początku tej dekady, która wywołała masową redukcję stad na Równinach.

Stephenson mówi Brownfield, że brak opadów przyczynił się do najniższej produkcji traw od kilku dekad. „Długoterminowe zbieranie danych w środkowej części Sandhills sugeruje, że w połowie czerwca, kiedy przypada szczytowa biomasa traw chłodnolubnych, osiągnęliśmy zaledwie około 22 procent w porównaniu z ostatnimi ponad 20 lat”.

Są jednak oznaki poprawy. Stephenson mówi, że wilgoć z ostatnich kilku tygodni pobudziła częściową regenerację — dane zebrane w tym miesiącu wykazują 27-procentowy wzrost przyrostu. O tym, czy producenci utrzymają stada, będą je brakować, czy będą kontynuować dokarmianie bydła do jesieni, zadecyduje dalszy przebieg warunków w pozostałej części sezonu pastwiskowego.

Źródło: Brownfield Ag News