Demokratyczny strateg James Carville ostro krytykuje Trumpa: „Jest zbyt głupi, by wiedzieć, o czym mówi” w sprawie komunizmu
Najważniejsze informacje
- •James Carville skrytykował prezydenta Trumpa w swoim podcaście za brak zrozumienia różnicy między socjalizmem a komunizmem.
- •Trump zaostrzył retorykę wobec Demokratów, przechodząc od nazywania ich „socjalistami” do określania ich jako „komunistów”.
- •Podczas konferencji Faith and Freedom Coalition Trump zasugerował, że socjalistyczne obietnice wyborcze byłyby łatwe do składania, i stwierdził, że byłby największym komunistą w historii.
- •Carville wskazał kraje nordyckie, takie jak Finlandia, Szwecja, Dania i Norwegia, jako skuteczne demokracje łączące gospodarki wolnorynkowe z silnymi programami opieki społecznej.
- •Carville niedawno przewidywał, że Trump zrezygnuje już wiosną 2027 roku po spodziewanej porażce w wyborach śródokresowych w 2026 roku.

Demokratyczny strateg James Carville ostro skrytykował prezydenta Donalda Trumpa w najnowszym odcinku swojego podcastu „Politics War Room”, który współprowadzi z doświadczonym komentatorem politycznym Alem Huntem. Carville, najbardziej znany jako główny strateg udanej kampanii prezydenckiej Billa Clintona z 1992 roku, od dekad pozostaje ważnym komentatorem polityki Partii Demokratycznej. Zamiast skupiać się na wieku Trumpa, Carville uderzył w to, co określił jako fundamentalną niewiedzę prezydenta na temat systemów politycznych i gospodarczych.
W ostatnich wypowiedziach Trump odszedł od swojego wieloletniego refrenu nazywania Demokratów „socjalistami” i zaczął oskarżać ich o bycie „komunistami”. Zaostrzenie retoryki wpisuje się w znany schemat amerykańskiego dyskursu politycznego, w którym określenia „socjalista” i „komunista” historycznie były używane jako pejoratywne etykiety wobec przeciwników, zwłaszcza w okresie zimnej wojny. Carville zasugerował, że prezydent nie rozumie różnicy między tymi dwiema ideologiami.
„On nie ma pojęcia, czym jest komunizm” — powiedział Hunt w podcaście. „Ani jaka jest różnica między komunizmem a socjalizmem. Wiecie, on po prostu się przechwala. I z pewnością kocha Xi Jinpinga, kiedy wygodnie jest kochać Xi Jinpinga”.
Przemawiając niedawno na konferencji Faith and Freedom Coalition w Waszyngtonie, dużym wydarzeniu organizowanym przez konserwatywnego chrześcijańskiego aktywistę Ralpha Reeda, które przyciąga tysiące wyborców ewangelikalnych, Trump sam przyznał, jak prosto byłoby prowadzić kampanię na platformie socjalistycznej, sugerując, że mógłby obiecać wszystkim „darmowy czynsz”.
„Od teraz każdy, kto chce dom, niech się tym nie martwi. Po prostu wybierzcie dom, który chcecie. Wszyscy dostają darmowe jedzenie. Od tej chwili wszystko jest za darmo” — powiedział Trump. Dodał: „Komunizm niszczy wszystko, ale jest bardzo łatwy. Będę szczery, myślę, że byłbym największym komunistą w historii”.
Carville zgodził się z tą oceną, wyjaśniając, że socjalizm jest systemem gospodarczym, podczas gdy komunizm obejmuje zarówno wymiar gospodarczy, jak i polityczny. Wskazał Finlandię jako przykład kraju z istotnymi elementami socjalistycznymi, odnotowując jej historyczny sukces w przeciwstawieniu się byłemu Związkowi Radzieckiemu. Kraje nordyckie, do których odwołał się Carville, są często przywoływane w debatach o polityce publicznej jako przykłady państw łączących silne gospodarki wolnorynkowe z kompleksowymi programami zabezpieczenia społecznego — modelu, który według jego zwolenników przeczy utożsamianiu socjalizmu z autorytarnym komunizmem.
Carville wyraził niewielkie zdziwienie tym, że Trump miesza te pojęcia, wskazując na brak znajomości zarówno samych systemów, jak i ich kontekstu historycznego.
„Więc nie sądzę, żeby Trump znał różnicę” — powiedział Carville. „Naprawdę nie. Myślę, że jest aż tak głupi. Będę go bronił, kiedy używa określeń komunizm/socjalizm, bo myślę, że nie ma pojęcia o historii. Nie ma pojęcia, że Szwecja, Dania, Norwegia i Finlandia oraz podobne kraje są ogromnie udanymi państwami, są naprawdę demokratycznymi krajami, mają wiele naprawdę, naprawdę odnoszących sukcesy firm i mają bardzo silny program ubezpieczeń społecznych. Więc będę bronił Trumpa na tej podstawie, na której zawsze można go bronić. Jest po prostu zbyt ku—— głupi, by wiedzieć, o czym mówi”.
W swojej relacji z podcastu Daily Beast odnotował, że Carville niedawno przewidywał, iż Trump zrezygnuje już wiosną 2027 roku, powołując się na spodziewaną porażkę w wyborach śródokresowych w 2026 roku.